Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Posts Tagged ‘CKF

Wielka noc minęła

2 komentarze

Wielka noc minęła. Wzeszło dla mnie Słońce (zamiast Słońce napisałem Stolica, oho, zaczęło się!) nastał DZIEŃ i ja wreszcie też Z MARTWYCH WSTAŁEM.

Tak długo byłem nieobecny na blogu, że zapomniałem zmienionego jakiś czas temu hasła. Stało się tak dlatego, że jest coś ciekawszego od wordpressa – życie. Dzieje się w nim tak wiele, i tak pozytywnie, że ciężko opisać, zwłaszcza od skasowania konta na fejsie szeroko otwieram w radosnym zdumieniu usta żeby nie udławić się obfitością wątków i szybkością transmisji na żywo :) No, że tak wezmę pierwsze z brzegu – dwa mecze z Kowalem przeciwko Turcji, oba wygrane dla Polski 2:0, Wielkanoc rodzinna, ciepła i radosna, jaka nie trafiła mi się już dawno, w tym roku nie udało się spotkać moich osiedlowych bandytów na święceniu jajek – trudno, nie można mieć wszystkiego :) Kaesem to wspaniałe osiedle, po „zielone” do koszyczka wychodzi się zwyczajnie z nożem przed klatkę :) A i w domu mam zielono – zapomniane w ubiegłorocznych doniczkach zakiełkowały i wybiły się daktyle i konwalie czyli słodycz i trucizna. Zacząłem czytać książkę o mojej dzielni (Chłopaki w sofixach) ale wir wydarzeń nie pozwala na jej szybką konsumpcję. Za oknem znalazłem lato – gorączkowo szykam sandałów, sezon grillowy na Jasia urodzinach otworzyłem i bez martwego ciągu się nie obyło :) Kwitną mirabelki i coś tam jeszcze, skrzeczą sroki a gołębie używają balkonów jak motelu na godziny, Wiosna panie sierżancie!

Aby obniżyć poziom euforii i uspokoić, że nie chodzę w różowych okularach, zgodnie z narodowym hobby – ponarzekam trochę. Gówniana poczta kartki wysłanej priorytetem w poniedziałek nie doręczyła do piątku psia ich mać. Gówniana poczta na onecie zablokowała mi konto Wielkiego Barta rok temu i do dziś, mimo dwóch napisanych do nich reklamacji, nie otrzymałem ŻADNEGO wyjaśnienia w tej sprawie. Gówniana telewizja chciała podwyższyć mi cenę internetu, posłałem ich do stu diabłów, umowy też się da rozwiązać.

A na tegorocznym nowoświeckim Wielkanocnym Jajku CKFu było nas czworo – wszyscy z własnej, nieprzymuszonej woli i chyba dlatego był pełen relaks. Zapowiadał się dramat – kierowca bombowca nie wrzucił celu w gpsa, pilot co znał drogę uczcić już zdążył koniec Wielkiego Postu i w dodatku nie wziął okularów a pierwsza osoba spytana o drogę okazała się być niemową, słonce zaraz wzejdzie, jedyna droga którą znaleźliśmy nadajae się dla rasowego 4×4, czego chcieć więcej – jednak daliśmy radę! :) Pamiętacie puszczanie saletry w dzieciństwie? Znalazłem worek wódczanych kapsli i zgadałem się z naszym dyżurnym chemikiem w sprawie farszu. Grześ w proporcjach właściwych zmielił szugar z salcią i z litrowego słoja mieliśmy 3 godziny petard, wulkanów i lewitujących kapsli. Było jajko, karimata, martwy ciąg a nawet poczułem zew wolności i „stojąc w prawdzie księżyca” pobiegłem beztrosko w łąki :) Są rzeczy i chwile, których nie kupi się kartą.

Z braku zdjęcia grupowego, nad którego „wywołaniem” utknął Duchu (negatyw okazał się szybszy od cyfry, hue hue hue!) wrzucam fotkę z jajeczka CKF w 1939 r. ;)

Wschód słońca na Św. Krzyżu dwa tysiące ileś (niestety chodzi o rok a nie m npm. heheh!)

Dziś zaczyna się relaksator czyli „o czym tylko Marzysz”, szóstka weidera rusza znow a w maju trzymajcie kciuki za Jurę, ktorą atakujemy z ośmioma pedałami ;P Rany julek, ileż czasu zżera pisanie postu ;P

Tłusta Sobota – memoriał TT i wernisaż CKF

2 komentarze

Bry, ogłoszenia parafialne na najbliższą sobotę która będzie pękata od dwóch wydarzeń.

  1. Tomek Tkaczuk

    Tomek Tkaczuk

    W przódy, pierwej lub najsamprzód zapraszam na rajd rowerowy którym chcemy upamiętnić śmierć jednego z nas – roweromaniaków – Tomka „Pikolo” Tkaczuka. Startujemy o godz. 10:00 z Pl. Artystów w Kielcach. Od siebie dodam, że jedziemy jak to Angole mawiają – whatever the weather czyli bez względu na pogodę i pewnie po drodze zatrzymamy się zapalić znicz na Cedzynie. Więcej na MTB Kielce

  2. Sobotnie popołudnie zacznie tętnić rytmami festiwalu Hasarapasa podczas którego zaplanowaliśmy wernisaż wystawy poplenerowej CKF „Pewnego razu w Dallas” o godz. 16.00 w Galerii Lakiernia na Bazie Zbożowej.

    pocztówkowe zaproszenie na wernisaż

    pocztówkowe zaproszenie na wernisaż

To wszystko wydarzy się 19 czerwca, na obydwa wydarzenia serdecznie zapraszam, Brulionman.

W akacje / Holy days

5 komentarzy

Duzo wrazen. Dzieki zywotnosci modelki i podejsciu Ducha sesja fotograficzna udana mimo ze spalem tylko 3 godziny a glowna miejscowka sie wysypala. Wewnetrzny plener CKF okazal sie tak wypelniony nowymi miejscami i dobrym klimatem werandowym jak na pierwszym plenerze u Saddama, wszystko dzieki temu ze spotkalismy p. Jerzego, lokalna kopalnie wiedzy, czlowieka ktoremu chce sie chciec. Budowa trzeciego lampionu wciaz nie ruszyla. W srodku tygodnia byly fristajlowe tance na uroczystosci Agi i Filipa, gdzies miedzy jazzem, baletem a wlasna ekspresja emocji; do piatej rano okupacja parkietu na skrzydlach Aniola. Teraz na horyzoncie Pojezierze Drawskie i splyw kajakowy Biala Nida.

A potem koniec wakacji i czas poszukac pracy.

ruiny Muzeum Mesko, Skarzysko Kamienna, Poland

ruiny Muzeum Mesko, Skarzysko Kamienna, Poland

PS. znam poprawna pisownie slowa halidejs :P

A niech sobie pada

2 komentarze

Pokazalem dzis najnowszy album Tompaca dwom siostrom, zachwycily sie jego zelaznymi fruwajami i opowiedzialy mi o przedwojennych pokazach lotniczych na Porubanku i o bombardowaniach Wilna podczas II WS ktore poprzedzalo zrzucenie spadochronow z lampami oswietlajacymi cale miasto. Byc tam i miec aparat…   wniosek wyciagnalem taki by lapac chwile i nie odkladac robienia zdjec na pozniej. Siadlem na rower i pojechalem zrobic dwa strzaly ktore za mna chodza od wczoraj. Przy okazji poznalem czlowieka ktory sklonny jest podzielic sie swa wiedza o historii Kielc wiec pewnie pod koniec czerwca zrobimy dla mlodziezy bioracej udzial w warsztatach CKF spotkanie w wiezieniu na Zamkowej i okolicach PKZ. Oczywiscie zrobilem zdjecia i jeszcze udalo mi sie wrocic przed najwiekszym deszczem.

A zdjeciowo…  poza dwoma (pierwszy i drugi) zestawami z warsztatowego minipleneru, pochwale sie wreszcie pierwszym samodzielnym skanem, sorka – bez czyszczenia, w dodatku to pojedyncza klatka slajdu ktora odlaczyla sie od wycieczki i nie pamietam skad pochodzi jednakowoz obstawiam, iz jest to slowacka lub czeska zastavka w rejonach Zdyni lub Walbrzycha z akcentem na pierwsza opcje.

 

bez podkrecania - to Velvia / oryginal Velvia's saturation

bez podkrecania - to Velvia / oryginal Velvia's saturation; bus shelter somewhere in Slovakia or Czech Republic ;)

powarsztatowo z CK podworek / after photo workshop

5 komentarzy

Byly warsztaty, oto kilka beztroskich strzalow ktore selekcji nie dozyja. Fajnie bylo powloczyc sie po podworkach srodmiescia i nowego swiatu. Te lepsze strzaly jutro do selekcji i jak Druch Duch zapowiedzial wystawe jakasik z tego poczynic ma zamiar. Zanim jednak foty dokumentujace warsztatowe wypady to wpierw kilka strzalow z miejsca zwanego „Auszwic” lub po rpostu „przewrocony wiezowiec”. Kolejowy murowany barak przy Rownej 14 w miescie wojewodzkim oferuje lokatorom 10 gwiazdek na siedem mozliwych a mimo to w XXI w caly czas mieszkaja tam ludzie. Zdjecia ok 2 tygodnie przed eksmisja – ciekawe dokad? /

Some shots taken during the CKF Photo Workshops which are not bad but… better ones will be selected tomorrow and shown at final exhibition in alternative culture centre – Baza Zbozowa, Kielce, Poland. First pictures comes from forgotten project with realy bad conditions, where people still lives even though owner/authorities wants them to evict.

auszwic

auszwic / block called „auschwitz”

korytarz w ladniejszej czesci baraku / corridor in better part of block

korytarz w ladniejszej czesci baraku / corridor in better part of block

"Pani, nie pan" - poprawil mnie glos z ciemnego korytarza. / Woman with extermination note

„Pani, nie pan” – poprawil mnie glos z ciemnego korytarza. / Woman with extermination note

toaleta

Na koncu korytarza wspolna toaleta dla bodaj 6 „mieszkan” / common toilet for about 6 „flats”

korytarz w drugiej czesci bloku / corridor from the other side

korytarz w drugiej czesci bloku / corridor from the other side

Tyle jesli chodzi o „Auszwic”, do 15 maja mieszkancy mieli sie wyniesc, nie sprawdzilem czy tak sie stalo. / That’s enough about this sad place. May 15th expired deadline for tenants to leave this property. I didn’t checked what happened.

podczas fotoszwedacza / photoroamin'

podczas fotoszwedacza / photoroamin’

na Sienkiewce / main street, Kielce

na Sienkiewce / main street, Kielce

miedzy "ogrodem zyda" a ul. Wesola / Niecala Street, Kielce

miedzy „ogrodem zyda” a ul. Wesola / Niecala Street, Kielce

W.F.

WF :)

Vooyou

parking strzezony czynny cala dobe ;)  / portrait of Pawel Wojcik

Maciek i Tompak, dzieki za pozyczenie sprzetu i podrzucenie zdjec. Zachorowalem ale moze dotre na selekcje.

Cisnieniowanie

2 komentarze

Cisnienie mam ze zaniedbuje bloga ale dzieje sie tak duzo ze ciezko nadazyc z opisywaniem, ze nie wspomne o opracowywaniu zdjec. Ciesze sie z powrotu do Polski i choc ceny mnie zabijaja to zgrabne i powabne sylwetki Polek rekompensuja mi to z nawiazka, ot – inna estetyka.

Kielce, bloki zatopione w zieleni przemierzam sprytnie – rowerem. Odbilo mi na zjezdzie i podczas ladowania pod Niestachowem podwozie stracilo kontakt z podlozem, zaliczylem glebe ktorej nie przetrwal dziszok i nie moglem sie samodzielnie podniesc ale wyszlismy z tego bez szwanku – i ja i rowerek. Przywitalem sie z lasem, w ktorym nazbieralismy z Ulenka tuzin tuzinow konwalii a z Betkiem odwiedzilismy Sklad Prostokatnych Rzeczy. Bylem na projekcji „Gen. Nila” przy dwuosobowej frekwencji, opuscilem kino w nastroju podobnym jak po Pregach. Skosztowac mi bylo dane szynki sporzadzonej mistrzowska reka Pawla Boogie i od tego momentu choruje na zbudowanie wlasnej wedzarenki. Zdjeciowo sie dzieje, zdjeciowo sie kroi. Czasem wole napisac o pewnych planach bo mam mobilizacje do ich zrealizowania, duzo latwiej odpuscic jesli pozostaja wylacznie w mojej glowie. Planuje foto-report z piekarni a w 65 rocznice smierci piesze zlozenie holdu „Ponuremu” na Wykusie skad ruszamy na fotopielgrzymke z Kowalem do Oswiecimia. Poza tym program kulturalno-oswiatowy przewiduje kosza, wykroty skalne, szlak rowerowy S-sko – CK i fotowypady. A tu strzal z warsztatow CKF-baza.

ul. Nowy Swiat, Kielce w maju 2009 r.

ul. Nowy Swiat, Kielce w maju 2009 r.

Ponoc zguba Francuzek jest maslo President, najdelikutasniejsze smarowanko bagietkowe. W Polsce CHLEB jest tak smaczny ze wiele rozsadku trzeba by wstac od sniadania.

Masa Krytyczna w Kielcach

leave a comment »

Kielce, Pl. Wolnosci, 15 maja 2009, godz. 17:30 – nie zapomnij roweru :>

nota z chwilowo nieczynnej strony MTB Kielce:
W najbliższy piątek, 15 maja 2009 r. od godz. 17:30 na Pl. Wolności zbiera się Masa Krytyczna czyli wielka manifa rowerowa. Tego dnia dobrze się bawimy, integrujemy i manifestujemy potrzeby rowerzystów w Kielcach. Walczymy o bezpieczeństwo w ruchu ulicznym poprzez budowę dróg rowerowych. Zabierzcie kaski, kamizelki, gwizdki i znajomych! Pokażmy ilu jest w Kielcach rowerzytów! Niech nas zobaczą, niech nas usłyszą! Koniecznie powiadom znajomych, niech bedzie nas MASA!

PS. Jestem juz w CeKa, mam net, odkurzylem rower, rozgladam sie za praca, bylem na warsztatach, a tu dla tych, ktorym posmakowal – przepis na pasztet z wedzonej makreli. Soft do skanera na razie zabzdzil mi skany znakiem wodnym by zmobilizowac mnie do kupna pelnej licencji wiec cos z szuflandii zarzuce, jeszcze z wyspiarskiego fotoszwedacza. Howgh!

zalamanie czasoprzestrzeni

zalamanie czasoprzestrzeni

%d bloggers like this: