Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Tajemniczy tunel w powietrzu na Malikowie

with 20 comments

Z cyklu „Pomniki PRL” drugi obiekt położony na obrzeżach Kielc i podobnie jak poprzedni (most na Bobrzy) , całkiem bezużyteczny, bez jakiejkolwiek infrastruktury w pobliżu, której mógłby służyć. Zapomniana inwestycja – tunel w… powietrzu, usytuowany skośnie do linii kolejowej, z boków został wzmocniony potężnymi betonowymi podporami, u góry ma balustradę nie wyglądającą na prowizoryczną. Z mapy nie wynika jednak żadna trasa, która mogłaby przebiegać nad tunelem. Przypomina to zbudowanie portu rzecznego w mieście bez rzeki…

Żeby było jeszcze bardziej absurdalnie, nasz mostotunel – bo sam nie wiem jak winno się nazywać tę betonową plombę – przebiega jedynie nad dwoma z TRZECH torów! :) Ów niezwykły monument, będący kolejnym pomnikiem sławiącym procesy decyzyjne PRLu, to kolejny element infrastruktury stojący CAŁKIEM zbędnie a wymagający konserwacji dla bezpieczeństwa PKP. Dookoła betonowego kloca rozpościerają się łąki, nieużytki, lasy i ostatnie, ślepe uliczki Kielc po których hula sobie wiatr… i tylko kilku writerów zagląda tam czasem, żeby wrzucić coś na linii Kielce-Częstochowa. Pod zdjęciami – bonus: mała panoramka ze szczytu tej betonowej perełki.

>>>Panoramka ze szczytu plomby<<<

Odpowiedzi: 20

Subscribe to comments with RSS.

  1. moim zdaniem swietny temat na wystawe bo tak naprawde nikt tego chyba juz nie zauwaza a jest pewnie jeszcze wiele takich tajemniczych straszydel i je tez nalezy ocalic od zapomnienia

    maxdags

    29, Listopad, 2010 at 3:07 pm

  2. moja ulubiona epoka… też lubię szukać jej resztek w naszych otoczeniach.

    John... z tych Johnów

    30, Listopad, 2010 at 1:00 pm

  3. nice line and curve in these photos.

    hoveeto

    1, Grudzień, 2010 at 4:39 pm

    • To nie jest żaden tunel lecz schron przeciwlotniczy dla parowozów – za komuny takie często budowali.
      Pozdrowienia dla brulionisty (widzę bratnia dusza)

      Tomasso

      2, Grudzień, 2010 at 4:47 pm

      • czołgiem,
        schron? to czemu byłby zbudowany tak… skośnie, raczej wygląda mi to na przygotowane do przeprowadzenia górą jakiejś drogi… nie jestem fachowcem ale ta konstrukcja, mimo że z grubego betonu, to raczej nie wygląda tak solidnie by oprzeć się bombardowaniu, poza tym brak jakiejś infrastruktury – przejść i tunelu do ewakuacji, podziemnego bunkra, wyprowadzonych stanowisk strzelniczych… no i miejsce jakoś mało strategiczne, najbardziej skłonny jestem uwierzyć że to zapomniany element obwodnicy E7 którą kiedyś byćmoże planowano znacznie cieśniej niż obecnie… a tu sznurek do tego miejsca http://tinyurl.com/3yo45vf

        nie otwiera mi się stronka ale chyba kojarzę Tomasso pieszo, rowerem i kajakiem po regionie :)

        brulionman

        2, Grudzień, 2010 at 8:30 pm

        • Zaintrygowałeś mnie tym obiektem, zadałem pytanie na forum inwestycyjnym, może ktoś rozsądzi to :)
          Widzę, że są i inni włóczykije jak ja ze znajomymi, którzy przemierzają nasz region z aparatem. My również śmigamy pieszo, rowerem, nocą, latem i zimą:)
          Zerknij na http://www.tomasso.freehost.pl tam ostatnio aktualizowałem moje trasy. Nie wiem czemu nie możesz się dostać, czasem strona reaguje na blokadę w przeglądarce (znajoma tak miała).
          Dobrze że są i inni tacy pasjonaci i z poczuciem humoru, może by coś, kiedyś wspólnie zorganizować?
          Zerknij również na moje konto na Panoramio: http://www.panoramio.com/user/1637280
          Pozdrawiam zimowo ;)

          Tomasso

          3, Grudzień, 2010 at 9:32 am

          • pozostaję otwarty na propozycje, obecnie co prawda jestem chory od kilku dni ale jak wyzdrowieję to chciałem przejść z Bodzentyna do Barczy ale może lepiej logistycznie jest to zrobić w drugą stronę, znalazłem nawet trasę http://www.tomasso.freehost.pl/dane/dane/prz4/pp11/pp11.htm :)
            jak będę coś planować z większym wyprzedzeniem to dam znać, może połączymy siły

            brulionman

            3, Grudzień, 2010 at 12:44 pm

            • Szkoda, że chorujesz! Jutro zamierzam się przejść z Bodzentyna do Barczy. Albo z Szerzaw przez Świślinę, Radkowice, Brogowiec do Bodzentyna. Szukam chętnych na trasę.

              maciek

              3, Grudzień, 2010 at 2:39 pm

            • OKI – tylko nie mam namiaru na Ciebie żadnego, niedługo planujemy zimowe wypady więc dam znać i vice versa. Zdrowiej ;)

              ckrajdy

              3, Grudzień, 2010 at 3:26 pm

  4. Od dłuższego czasu obserwuję ten bardzo interesujący blog. Powyższa notka skłoniła mnie do napisania komentarza. Tak się składa, że często pokonuję odcinek Kielce – Włoszczowa i odwrotnie koleją. Tunel, szczególnie za dnia i szczególnie wtedy kiedy wjeżdżam do Klerykowa jadąc z Gosiewa, spełnia bardzo ważną rolę informującą o zbliżającym się końcu podróży. Ileż to razy oddając się ciekawej lekturze doznawałem nagłego zaciemnienia, które wyrywało mnie ze świata fikcji. Dzięki temu, moglem spokojnie spakować książkę, ubrać się, rozejrzeć się, czy czegoś nie zostawiłem i spokojnie wyjść na peronie kieleckiego dworca. Po to właśnie stoi nasz tunel na Malikowie!

    maciek

    2, Grudzień, 2010 at 7:01 pm

    • Przekonałeś mnie Maćku… że trzeba bardziej optymistycznie patrzeć na świat, dzięki! :)

      brulionman

      2, Grudzień, 2010 at 8:12 pm

  5. Bartek nie wiem co to jest ale na pewno nie miało to być wiaduktem, gdyby górą miało coś „iść” wyglądałoby to zupełnie inaczej.

    tompac

    14, Grudzień, 2010 at 12:30 am

    • A jednak wiadukt, spłaszczona perspektywa mnie troche zmyliła, dobrze że sa satelitarki do wglądu ;)

      Z reszta nieopodal widać ślepy tor, który prawdopodobnie w okresie
      budowy 10 gospodarki świata miał przechodzić po tym cudzie ;)
      http://mapy.google.pl/?ie=UTF8&ll=50.892003,20.566696&spn=0.003803,0….

      tompac

      14, Grudzień, 2010 at 1:11 am

      • Już miałem się sprzeczać ale chyba masz rację z tym torem – to miał być wiadukt dla kończącego się (obecnie) ślepo toru najbardziej wysuniętego na Północ, świadczy o tym różnica poziomu okolicznych torów i na oko dość podobny poziom npm „góry” wiaduktu i ślepego toru, patrząc na kąt możłiwe że mial być to skrót łączący węzeł kolejowy na Czarnowie z linią przemysłową Nowin która odbijałaby z Nowin w prawo na wys. ul. Machałowej i omijała wzniesienia Gorek Szczukowskich po stronie płd-wsch
        Przeciw tej teorii jest trzeci tor nieobjęty wiaduktem (ale mógł powstać po rezygnacji z dokończenia budowy skrótu) i fakt że ślepy tor stanowi wzniesienie pozwalające na grawitacyjne przetaczanie wagonów co jest standardem na węźle Malików-Slichowice.
        Ładnie wyczaiłeś ten tor, ja szukałem opcji wyłącznie samochodowej :))
        PS. możemy się umówić na wizję lokalną jak będziesz miał czas, nawet sam potrójny wiadukt nad ul. Malików ma walory fotograficzne :)

        brulionman

        14, Grudzień, 2010 at 9:37 am

  6. jak się uda to wkrótce coś podobnego pokażę
    http://englishrussia.com/index.php/2010/10/08/second-metro-in-moscow/

    brulionman

    24, Styczeń, 2011 at 10:29 am

  7. […] spod dość tajemniczego wiaduktu wiodącego donikąd i już jesteśmy w […]

  8. Odpowiedź na pytanie co to jest, je prosta. To jest szkielet wiaduktu kolejowego, nic nietypowego. W wielu miejscach stoją takie własnie, z tym, że użytkowane. W czasie kiedy zbudowano ten kikut, planowano przebudować całkowicie stację manewrową Kielce Herbskie, na wzór części towarowej Skarżyska kamiennej. Miała obsługiwać o wiele większy ruch towarowy. Wymagało to m.in. budowy nowego dojazdu. Wiadukt ten miał umożliwiać bezkolizyjny wjazd na stację łącznicą od strony Sitkówki-Nowiny. Niestety, kryzys nadszedł i plany te porzucono. Usypano zaledwie część nasypów, stacji w zasadzie nie przebudowano gruntownie (nie mam pewności, czy nie zmodernizowano wówczas grupy kierunkowej). Jest to po prostu pamiątka po niezrealizowanej inwestycji.

    Dawid Petelicki

    18, Styczeń, 2014 at 1:20 am

    • W komentarzach przetoczyła się dyskusja czym to być mogło/miało i doszliśmy do tego samego wniosku lecz z mniejsza pewnościa i szczegółami, Dzieki za Twój głos Dawidzie.
      Mam nadzieję, że kiedys uda sie zmontować spotkanie w Kielcach dla pasjonatów takich historii i w takim wypadku dam tu znać na pewno, Tymczasem pozdrawiam zagramanicznie!

      brulionman

      22, Styczeń, 2014 at 3:53 am


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: