Meskie stopy i dlonie
Meskie stopy i dlonie, w kontekscie szalejacej ostatnio ospy wietrznej szokujacy material o czlowieku-drzewie.
Dzis dzien szczesciem napelniony – transfer sie udal, zdazylem po chleb do Nogi, kielbase schabowa i mleko prosto od krowy (poltora litra stoi az sie zsiadzie), najbardziej zdeorganizowany plener przyniosl wiele radosci – z zapowiadanego od 8 do 19 deszczu padalo w sumie 30 min, poznalismy historie jedrzejowskiej waskiejtirowki np. jak sie odsniezalo przejazdy przez pola albo skad sie bralo swiatlo w parowozie i do czego sluzyl piasek, spalilismy niemca i weszlismy na zdjecia do skladu starych ciezarowek i sprzetu budowlanego gdzie Max po zlamaniu zasad BHP musial udobruchac wlasciciela legitymacja :) plywalismy z Mackiem lodka po zalewie na Szydlowku, widzialem miejsce smierci i narodzin Bielazow i zabralem Betkowi film bo wywoluje go juz drugi miesiac gdyz jest to C41 a nie reczna zupa :P a Tompak zlapal dzis swoja wersje stacji paliw.
ZZIB: wycieczka w Dzien Dziecka – cmentarz zolnierzy radzieckich na Sw. Krzyzu

czerwona gwiazdy na grobach / red star on each grave - russian soldiers cemetery in Sw. Krzyz, Poland
Blog’n'roll
Wczoraj chodzilismy po szkieletach golebi na poddaszu, ostro bylo. Jutro kierunek Jedrzejow: jedziemy nakrecic zegar sloneczny na dworcu PKS bo ponoc opoznia o jakies 25 lat przez co klimat jest tam ciekawy :) W meczu ja vs Exakta Varex IIa wciaz 0:1, brak cierpliwosci by znalezc opis do wszystkich pokretel w odpowiedniej wersji tego przepieknego modelu. Rower czeka, splyw kajakowy rowniez, transfer zasilku juz prawie gotowy. Szkoda mi czasu na skanowanie filmow, jak juz na negatywie widze ze wyszlo co chcialem to mam parcie na realizacje nowych zdjec i tak zaleglosci w skanowaniu rosna. A w niedziele piekny, zrelaksowany fotoszwedacz, zrobilem zdjec 30 i sie zorientowalem ze w srodku filmu nie ma. Trzeba bedzie zrobic flashback i odtworzyc trase choc watpie czy powtorzy sie gratka z wytatuowanym kolesiem bez koszuli zajadajacym obiad w barze mlecznym :( Grzybow w lesie nie znalazlem choc na rynku rydze, kozaki, kurki, prawdziwki…
Weekend bedzie czasem relaksu podnamiotowego. Wreszcie.
ZPAF czyli Zniechecic Profesjonalnie Amatorow Fotografii
ZPAF ma niebywaly dar zniechecania ludzi do odwiedzania jego wystaw w Kielcach. Kiedys trzeba bylo miec wiele szczescia by dostac sie do galerii na Plantach bo otwarta byla mniej wiecej 11-16 z poltoragodzinna przerwa na obiad odzwiernego. Obecnie wstep na jubileuszowa wystawe XXX-lecia zpafaczy w BWA jest platny a ich wystawa aktu w “Windzie”, ktora wg informacji na drzwiach powinna byc czynna w piatki do godz 18 byla zamknieta przynajmniej od 16.
I tak zawsze mozna miec pretensje ze “srodowisko bojkotuje” a “spoleczenstwo nie docenia” albo ze garbaty zyd ma proste dzieci. W sumie to nie narzekam bo zamiast ogladac zdjecia poswiecilem ten czas na wlasne foty.
Bezone
Juz NRDowska przegladarka do slajdow miala leciec do piwnicy ale cos mnie tknelo by sprawdzic czy dziala. W srodku znalazlem tajemnicze papierowe zawiniatko – faktura z czasow gdy mialem cyrograf z polkomtelem skrywala skaldzioszki czarno-biale sprzed mniej wiecej pieciu lat. Zarejestrowane przypadkiem u Joli zbakane portrety na Fomapanie R bo na “akfeskale” nie bylo hajsu…
/ During sorting old stuff in my room, inside East German slide viewer, I found set of slides taken about 5 years ago. Stoned portraits on Czech Fomapan R cause Agfa Scala was always too expensive…

Bezone

Bezone
Wschod slonca / sunrise
Dzis bylo spontan wyjscie na zdjecia o swicie by podgladac jak miasto sie budzi, 4 rano spotkanie i pierwsze deszczu krople. 10 minut pozniej Rzeka Ogrodowa przeplynelismy nad Rzeka Silnica do Rzeki Zytniej, stamtad pod prad Rzeka Grunwaldzka. U zbiegu rzek Jagiellonskiej i brunatnych wod Karczowkowskiej mielismy, przy prednosci 21 wezlow, pioropusze wody ponad dach. Normalnie husaria. Rzeka Pakosz okazala sie zbyt gleboka dla naszej amfibii, wrocilismy wiec do centrum gdzie Ulson nekal zmoknietych przechodniow srednim formatem a my z Mackiem brodzilismy po Plantach. Tak szybkie wstawienie zdjec mozliwe bylo dzieki Mackowi, ktory poratowal mnie cyfra gdy skonczyl mi sie film.
/
I went this morning (4 AM) with friends to have some photo – roaming in the city centre, to catch yawning urban atmosphere in oldest areas. Due to weather anomalias this summer, instead of nice sunrise we reached cloud-burst which brought 50cm deep water floods on streets. There’s few shots of Silnica River, main drain of Kielce.
- Silnica na Plantach, Kielce
- kladka nad Silnica
- patrol policyjny
- Silnica zalewa kladke
- system hydroresorowania kladki ;)
Blizej
Jak jest w Polsce? Jednym slowem powiedzialbym ze jest blizej. Blizej ziemi, w sensie natury a nie grobu. Jagody, poziomki, kurki, kremowe mleko od krowy w butelkach po wodzie niemoralnej. Czeresnie, porzeczki, wlasnorecznie zrobiony bialy ser. Ptaki, pszczoly, zapachy lasu. Niebawem maliny, zmije, rydze… Nie chce mi sie porownywac Irlandii do Polski, jeszcze nie teraz.
Nie wiedziec czemu w emotikonie :* gwiazdka nie kojarzy mi sie z ustami a z diametralnie innym otworem… Ale moze to kwestia podobna jak na wystawie podczas ktorej wyrazajac oburzenie zdradzamy znajomosc prezentowanej materii :>
Wczoraj odszedl na zlom cud techniki: skladak, wielokrotnie malowany, pewnie nie raz bity bo mocno szpachlowany, pochodzacy z seryjnej amerykanskiej produkcji, wykonany przez czarnoskorych rzemieslnikow, wielokrotnie rozjasniany w ramach tuningu, w miare dobrze prowadzacy sie, przyjazny dzieciom, zasilany tlenem, jedyny i wyjatkowy: Michael Jackson. Dzis smieszny kolezka z nosem na tasme klejaca ale gdy mialem 10 lat to byla megagwiazda popu podziwiana przez kilka pokolen jednoczesnie. Na szczescie byli tez RUN DMC…
NekroExpo 2009
Nieprzyjemny temat, osoby wrazliwe prosze o przerwanie czytania.
W CTK targi branzy pogrzebowej. Mozna kupic uzywany karawan, poznac trendy we wzornictwie trumniarskim albo kupic mlyn kulowy do mielenia niespalonych podczas kremacji kosci, wiadomo, nikt nie lubi jak mu cos hurgocze w wazonie. Rozkminialem jak mocowane sa zwloki na tym wozku ale mimo braku innych pomyslow nie wierze w wersje “na szaszlyka”. Ot, galaz przemyslu i uslug: stolarka, kowalstwo, catering, florystyka, tanatokosmetyka. Z dystansem staram sie podchodzic do zagadnienia ale rozbroil mnie baner reklamujacy piece krematoryjne, zlota czcionka dla kopirajtera: “optymalne wykorzystanie paliwa”, “najstarszy producent piecow kremacyjnych – pierwszy piec z 1932r.”, odpuszcze sobie interpretacje tresci, nie jestem hardkorem.
Z reszta reklamowana strona widac tez przygotowana profesjonalnie, radosnymi barwami mozna odwrocic uwage od hadesowego smutku.
- “komfort i technologia dla uszanowania godnosci”
- komplet mebli pogrzebowych do lazienki czyli strona robiona przez szwagra
- w “aktualnosciach” administrator radosnie przybliza atmosfere pogrzebu inspirowany tworczoscia A. Mickiewicza.
Bedzie tez wreczenie medali, proponuje najwiekszy z nich dla lodzkiego pogotowia ratunkowego za fundamentalny wklad w rozwoj tego sektora polskiej gospodarki.
A kolejny medal, raczej juz posmiertnie, dla pracownikow Dzialu Rozwoju Produktu wspominanych piecow z lat 1940-45.
A ja sie usmazyc nie pozwole, chce zajmowac te cholerne 2 metry kwadratowe, najlepiej na Cedzynie – blisko lasu, zalewu i monopolowego ;)





















