Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Posts Tagged ‘ZSRR

Tajemniczy tunel w powietrzu na Malikowie

20 Komentarzy

Z cyklu „Pomniki PRL” drugi obiekt położony na obrzeżach Kielc i podobnie jak poprzedni (most na Bobrzy) , całkiem bezużyteczny, bez jakiejkolwiek infrastruktury w pobliżu, której mógłby służyć. Zapomniana inwestycja – tunel w… powietrzu, usytuowany skośnie do linii kolejowej, z boków został wzmocniony potężnymi betonowymi podporami, u góry ma balustradę nie wyglądającą na prowizoryczną. Z mapy nie wynika jednak żadna trasa, która mogłaby przebiegać nad tunelem. Przypomina to zbudowanie portu rzecznego w mieście bez rzeki…

Żeby było jeszcze bardziej absurdalnie, nasz mostotunel – bo sam nie wiem jak winno się nazywać tę betonową plombę – przebiega jedynie nad dwoma z TRZECH torów! :) Ów niezwykły monument, będący kolejnym pomnikiem sławiącym procesy decyzyjne PRLu, to kolejny element infrastruktury stojący CAŁKIEM zbędnie a wymagający konserwacji dla bezpieczeństwa PKP. Dookoła betonowego kloca rozpościerają się łąki, nieużytki, lasy i ostatnie, ślepe uliczki Kielc po których hula sobie wiatr… i tylko kilku writerów zagląda tam czasem, żeby wrzucić coś na linii Kielce-Częstochowa. Pod zdjęciami – bonus: mała panoramka ze szczytu tej betonowej perełki.

>>>Panoramka ze szczytu plomby<<<

Reklamy

Tajemniczy most na Bobrzy

4 Komentarze

Peryferie Kielc między Białogonem a Zalesiem, w środku łąk i pastwisk stoi tajemnicza zapomniana inwestycja – zbudowany nad rzeką Bobrza most donikąd. Nie ma ani, zdaje się, nie było tu nigdy żadnej drogi, przejazdy mostami są w bardzo blisko sąsiedztwie a ich kąt wyprowadza drogi do węzłów komunikacyjnych. Ten most nie.

Podczas dokumentowania obiektu padła teoria (dzięki Marcin), że może jest to jedna z inwestycji sugerowanych przez ZSRR które wdrażał Wojciech Jaruzelski (uzasadnienie w linku pod zdjęciami) podążając za wytycznymi moskiewskiej strategii militarnej. Jest też teoria bardziej prawdopodobna, mówiąca że ów most miał odciążyć drogę Białogon – Jaworznia (węzeł E7) aby ominąć kilka bardzo ostrych zakrętów przy fabryce pomp i uniknąć poprowadzenia ruchu przez Zalesie.

Jednak inwestycja skończyła się nim zaczęła a obecnie wokół mostu jest cisza – w przenośni i rzeczywistości: nikt o nim nie wspomina, pasą się tu krowy, które w razie burzy chowają się pod mostem, na gałęziach chaszczy porastających brzegi Bobrzy powiewają tysiące reklamówek i śmieci zostawionych tu przy wysokim stanie wody, jak w polskim filmie – nic się nie dzieje…

Most po stronie Zalesia - łąki, krzaki i ugory, dalej domostwa. Lecz gdzie dla tego mostu jest droga, droga Polska Zjednoczona Partio Robotnicza?

Wątpliwe jest tajne znaczenie strategiczne jeśli obiekt jest umieszczany na ogólnodostępnych cywilnych mapach wojskowych wydawnictw np. WZKart

Ślady kopyt wskazują że chociaż krowy mają z mostu pożytek

Obiekt nikomu nie służy za to wymaga wydatków na konserwację

Most donikąd - od strony ul. Krakowskiej stoją domy, płynie spokojnie Silnica, krowa gryzie trawę kręcąc mordą a most zamyka "elektryczny pastuch"

Gdyby ktoś chciał budować pomnik socrealizmu - nie trzeba, wystarczy go wyremontować

A oto podstawa teorii o budowie obiektów w PRL na potrzeby ZSRR – fragment filmu o towarzyszu Jaruzelskim:

Podobnych obiektów jest w Kielcach więcej, będę je tu prezentował w miarę możliwości.

День Победы / Dzień zwycięstwa / Victory Day – 9 V

leave a comment »

Dla nas nieszczególnie radosny dzień bo jednego ciemieżcę zastąpił inny lecz dla wschodnich sąsiadów to wielki dzień co przekłada się na rozmach moskiewskiej parady w 65 rocznicę pokonania Germańców. Polegli żolnierze Armii Czerwonej zasługują dokładnie na taki sam hołd jak hitlerowcy więc pojechałem rowerkiem nie by wdzięczności pokłony bić lecz żeby zwyczajnie zobaczyć jak wyglądają w tym dniu dwa radzieckie cmentarze w Kielcach, zwłaszcza w kontekście medialnego nawoływania do braterstwa w związku z niespodziewanie uprzejmą postawą Rosjan po Smoleńsku.

/ There’s no reason for May 9th to be glorified by Poles as we stopped our slavery under Germany but we became lieges of Soviet Union. Anyway, I wanted to check the look of Red Army cemetery at 65th Anniversary of Soviet victory, especially cause friendly behavior of Russians after Smolensk tragedy.

główny pomnik cmentarza przy ul. Ściegiennego

wejście na cmentarz na Bukówce było zamknięte, podobnie jak we wszystkich świętych jednak ludziom udało się przecisnąć pod łańcuchem na furtce i znicze zapłonęły.

65 rocznica

65 rocznica zwycięstwa Stalina nad Hitlerem

Czy pana mama je banana? Moja mama ma malamuta.

18 Komentarzy

Kilka tematow w jednym poscie to jak lapanie kilku srok z jeden ogon no ale moze sie uda.
.
Matematyka
CKE zamowila spoty promujacy matematyke i od razu mozna bylo przeczytac ze jeden spot zawiera bledy a ja dzis odkrylem ze kolajny spot jest wadliwie skonstruowany merytorycznie: dziewcze opowiada w nim o tym ze wszystkie schody musza byc odpowiednio zaprojektowane a mozna to zrobic latwo dzieki matematyce korzystajac ze wzoru „glebokosc schodka plus dwie jego wysokosci powinna sie rownac od 60 do 65 cm”. Nie jestem urodzonym matematykiem ale liczyc jeszcze umiem: jezeli oznaczmy wysokosc (h) i glebokosc (a) by otrzymac wzor x=a+2h przy czym x moze miec wartosc od 60 do 65 cm chyba autor wzoru/tekstu chodzil do szkoly pod gorke po schodach o wysokosci 31 cm i glebokosci 1 cm (x=1+62 otrzymujemy mieszczace sie w wymaganym przedziale wartosci 63 cm). Czy ten wzor zacheca do korzystania z matematyki i jest przydatny albo chociaz poprawny? Strach pomyslec jakie sa pozostale spoty, ktore kosztowaly w sumie 20 milionow zl…   oj, ktos sie chyba PRZELICZYL…
.
Smierdzaca nowelizacja
Media donosza o nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia, konkretnie chodzi o wprowadzenie zakazu palenia w ogolnie ujmujac miejscach publicznych. Jednak jak donosi portal wp.plprzyjęta w Sejmie poprawka mniejszości złagodziła niektóre z tych propozycji. Zakłada, że właściciele lokali gastronomicznych o powierzchni poniżej 100 metrów kw. będą mogli zdecydować czy ich lokale będą w całości przeznaczone wyłącznie dla osób palących czy niepalących. W większych lokalach (powyżej 100 m kw.) właściciel będzie mógł wydzielić sale dla palących.„, co w praktyce oznacza ze zakaz nie musi obowiazywac w malych lokalach wcale a w wiekszych sale dla palacych moga byc glownymi salami zas zakaz bedzie obowiazywac w jakiejs klitce wielkosci pomieszczenia do parzenia jaj. Niby lepszy rydz niz nic ale jakos nie widze wcale poprawy z punktu widzenia osoby niepalacej.
.
Ekspedycja Wisla
Marek Kaminski wymyslil splyw kajakowy Wisla, piekna sprawa, dodajmy ze nasz podroznik startuje jutro wiec bedzie to splyw zimowy (to jakby dla zrownowazenia calej rzeszy ludzi zakladajacych grupy na FB, GL i N-K w stylu „wynocha zimo”, przeciez to piekna pora roku tak samo jak inne!) a wiec uzeranie sie z krami ale to nawet nie jest najtrudniejsze, chyba najciezej byloby mi spelnic warunek mowiacy o piciu wody z Wisly. Miala ruszyc strona do sledzenia biezacej pozycji Marka ale na razie nie hula wiec na razie wszystkie info znalezc mozna na blogu lub stronie wyprawy. Za ten zimowy numer trzymam kciuki i naprawde – szacun!
.
Ksiazkowo
Ostatnio krolowal u mnie Wiktor Suworow. Najpierw szpiegowsko-sensacyjne, pelne smaczkow i sowieckich tajemnic „Akwarium” ktore tak mi posmakowalo ze dalem sie wciagnac w „Lodolamacz” bedacy udokumentowana teoria spiskowa ujawniajaca poczynania ZSRR jako organizatora i wykonawce oraz najwiekszego ukrytego agresora II Wojny Swiatowej. Dosc kontrowersyjna moja wlasna pointa jest taka ze gdyby nie Hitler to dzis flaga Europy zamiast kilkunastu zlotych gwiazdek mialaby jedna ale za to wielka i czerwona a na kontynencie wszyscy pisaliby cyrylica. Ta druga pozycja spodoba sie milosnikom historii, II WS ale rowniez osobom pasjonujacym sie strategiami i militariami. Obecnie brne z Kaminskim przez dzienniki z biegunow, ciezko jest: zastrugi i rany…
.
Najwazniejsza ze sztuk
Dotarlem do ekranizacji „Akwarium” i musze powiedziec ze jesli juz ktos koniecznie chce obejrzec ten nudny film to nie radze tego robic bez uprzedniego przeczytania ksiazki, gra aktorska ponizej krytyki i nawet idealnie pasujacy do swej roli Gajos dal ciala – filmowe Akwarium jest zwyczajnie zbyt plytkie. Druga klapa ale to tak totalna klapa ze nie napisze nic poza podaniem tytulu to majaca byc kontynuacja „Misia” produkcja pt. „Ryś”, oby was wszystkich bioracych udzial w tym gniocie straszyl duch Zdzislawa Dyrmana, zasadniczo! Dobry za to byly  dwa filmy „Solista” i „Palermo shooting”, bez uzasadniania – polecam. Kto widzial „Wesele” i docenil zawarta w nim esencje wad narodowych ten powinien obejrzec zahibernowany w klimacie „aparatu”, „resortu” i PGR-ow z lat 70 film pt. „Dom zly”. Dla wiekszosci Pokolenia Kolumbow ’70 bedzie to udana komedia z nutka goryczy.

Logopeda potrzebny od zaraz / speech therapist immediately wanted

2 Komentarze

To trzeba po prostu obejrzec, a przede wszstkim USLYSZEC!  Dykcja: 10, gramatyka: 11, w tej drugiej konkurencji rowniez pan redaktor okazal sie nie byc najjasniejsza jarzeniowka w solarium.

Polska jezyk – trudna jezyk :D

Co czlowieka nakreca?

2 Komentarze

Ano doszedłem ostatnio do wniosku ze są to marzenia. Wielu znajomych ma marzenia, niewielu je realizuje dlatego podziwiam ludzi którzy są konsekwentni – nie hodują marzeń aż te im uschną lecz gdy zaczynają pączkować – szykują się żeby je ziścić. Male, duże, ważne i te mniej, wszystko zależy od punktu widzenia.

Np.: przeżyć wschód słońca na plaży w Andaluzji, tańczyć w hinduskim klubie taniec brzucha, zwiedzić okolice Czernobyla, przejść kanałami burzowymi pod swoim własnym miastem, przespać się na sianie w stodole albo na podgrzewanej czaszy 30 metrowej anteny satelitarnej w Psarach, pojechać na miesiąc na foty na Kubę…

Ja też na kilka marzeń ostatnio zachorowałem: spłynąć barką mieszkalna po Królowej Polskich Ścieków, spłynąć barką mieszkalną fragment Dunaju, odbyć rejs po rzece Amur, spłynąć kajakiem ciasnymi odcinkami Nidy, przejechać się koleją transsyberyjska, pojechać schowanym miedzy wagonami węglowymi dokądkolwiek mnie pociąg zabierze, przejść za jednym zamachem cały czerwony szlak Massalskiego z Kuziak do Gołoszyc, wziąć udział w Trancarpatii, zmontować jeszcze jeden dobry plener CKFu gdzieś na Południu Polski….  można tak siedzieć i pisać w nieskończoność.

Ale ale, zacząłem to pisać by poczęstować linkiem do strony z wyprawami rowerowymi. Takich stron jest wiele i często prezentują stokroć bardziej egzotyczne miejsca jednak na tej konkretnej znalazłem zdjęcia rzeczy, na które sam zwracam uwagę. Np wyprawa „stepy i kurhany Ukrainy” – jeden z trzyosobowej grupy szwędających się po Europie kolarzy jedzie w podroż z miłą panią, której rower niestraszny. Tyle pomników, pojazdów, symboli, przedmiotów użytku codziennego i artefaktów z czasów realnego socjalizmu, ze aż chce się pojechać śladem tej dwójki. Do tego klimat picia lokalnych browców, jazdy po totalnych bezdrożach, autostopu Kamazem, spania w namiocie, obcowania z autochtonami, widoków o jakich można zapomnieć na zorganizowanych galopujących wycieczkach…  Smacznego! A oto i snurek do rzeczonych wypraw.

Nie wiem tylko czemu ciągnie mnie w stronę bloku wschodniego i Bałkanów…

Czego to gmina nie zrobi zeby turyste przyciagnac? / What council can do to encourage tourists to choose this land?

5 Komentarzy

Siedemnastego dnia marca Anno Domini MMVIII pojechalim z Ula i Cienkim na wycieczke na najbardziej wysuniety na Polnoc kawalek irlandzkiej wyspy po stronie ktora zdradziecko opowiedziala sie za Zjenoczonym Kurestwem.

/ Seventeenth day of March 2008 we went with Ula and Cienki for a trip to far north part of irish island on the side which made a traitorous choice joining United Condom.

takie niebo jest tylko w... Velvii / so saturated sky is available only in... Velvia

takie niebo jest tylko w... Velvii / so saturated sky is available only in... Velvia

Cienki zabral troche alternatywnej, jak dla mnie, muzyki typu niemieckie reggae, rosyjski funk, polski gospel czy jakos tak i ruszylismy wisniowym grzechotnikiem wymiatajac wszystkich na autostradzie gdyz tutejsza jazda wyglada tak: dopuszczalna V max 120km/h, najwolniejszy pas jedzie 90, srodkowy 100, najszybszy 115 km/h :) Czasem cos przetnie szybciej i zwykle jest to kilkuletnia toyota czy beema dowodzona przez mezczyzne rasy bialej, miedzy 20 a 30 rokiem zycia, urodzonego w PRL, ZSRR lub CSRS Nie lamalismy przepisow bo powyzej 120km/h poziom halasu toczenia, oplywu powietrza a wlasciwie jego braku i ryku silnika przewyzsza prog bolu i poziom muzyki dostepny na fabrycznych glosnikach ;P

/ Cienki took some alternative – in my opinion – music like german reggae, russian funk, polish gospel or sth like that and I drove old, maroon jalopy overtaking almost all cars on motorway cause irish driving style looks like: if there is not allowed higher speed than 120km/h than slowest line runs 90, middleone 100 and the fastest 115km/h :) Sometimes you can find faster car and it’s usually old toyota or beemer under command of caucasian male in his twenties, borned in former Soviet Union, Czechoslovakia or Poland. We didn’t drove against the law cause over the 120 km/h noise running tyres, whistling air and engine roar makes your ears suffering and it’s louder than music volume available by standard car speakers ;P

glony na kamieniach wygladaja niczym wysepki widziane z lotu kalosza / algae on the rocks looks almost like swarm of islands viewed from aircraft

glony na kamieniach wygladaja niczym wysepki widziane z lotu kalosza / algae on the rocks looks almost like swarm of islands viewed from aircraft

Dojechalismy, furke na parking, zaplacilismy tymi smiesznymi pieniedzmi ze stara baba na banknotach panu w zoltej czapeczce z ktory wydrukowal nam cos z przerosnietego, pardon – przenosnego, kalkulatora i poszlismy zobaczyc niezwykle formacje skalne. Co ciekawe, w Irl. Pln. banknoty o tym samym nominale sa wydawane przez rozne banki z umieszczeniem logo tychze, kazdy wyglada inaczej i w pierwszym kontakcie z nimi przy szparkasie pomyslalem ze dostalem jakies cholerne talony ;P Czlek to ciemny jest ;P

/ We reach the target, left van on carpark, paid to dwarf in yellow cap by those funny banknotes with old wrinkled witch on it and we went to see what is the story with this seashore. Interesting is that in Northern Ireland the same value banknotes are printed in different version by each bank and when I got some from ATM I thought they are some vouchers ;P People are learning through all their life and dies still stupid ;P

wybrzeze / coast

wybrzeze / coast

Pierwszy efekt jest taki jakby gmina zbudowala plaze ukladajac trelinke w slupki o roznej wysokosci dzieki czemu plaza jest pofalowana. W wodzie zaskakujace ksztalty porostow wygladajacych jak zmutowany fallus (Jego Ekscelencja Przytulas Mizialski).

/ When I saw it, first thought was „damn, local council had to built that” because it looks like lots of heaps of big concrete bricks set different height for each which makes „beach” surface wavy. In water you can find unbelievable forms of plants, for example fallus shaped alga (His Majesty Dick).

bruk / causeway

bruk / causeway

Napisalem ze takie niebo jest tylko w Velvii i chyba sie kropnalem bo to zdaje sie byla Provia. Z gory widocznej na powyzszym zdjeciu wygladalo to tak:

/ I wrote that so intensive blue sky is only in Velvia and it’s probably mistake in this particular case, I think it could be Provia but I’m too lazy to check that. Anyway, from the top of mountain pictured above it looks like this:

mroweczki / little ants

Natura pospolu z czlowiekiem utworzyly znak a moze tylko mi sie wydawalo…

/ Nature together with human made a sign or maybe it’s only my imagine…

zen

zen

Bryknelismy pozniej na most linowy Carrick-a-Rede i miejsce ktore uznalismy za dawny bunkier a okazal sie byc nieuzywanym kamieniolomem lecz jakos nie robilem tam zdjec. Frajdy co nie miara mielismy gdy wracajac wstapilismy do lokalnego take away’a czyli takiej smazalni na wynos glownie choc jak ktos (tak jak my) uprze sie i wytrzyma spalony tluszcz zamiast powietrza i estetyke obrzydliwie grubych bab to moze zjesc rowniez na miejscu. Najpierw przykula uwage nazwa lokalu napisana gotykiem tak zakreconym ze nie bylismy pewni czy zowie sie on Golden Duck czy Golden Fuck, pozniej ichniejsze (co za brzydkie slowo!) uwielbienie dla Swiat Bozego Narodzenia – wielki krolik ktory mial byc reniferem chyba trzymal tabliczke na ktorej codziennie panie wpisywaly liczbe pozostalych do Swiat dni (bodaj 282).

/ After Giant’s Causeway we skipped few km to the East where we enjoyed Carrick-a-Rede rope bridge leading to Carrick Island but somehow pictures weren’t taken there. We had a lot of fun on our way back when we stop for some food in local take away with smell of burnt fat instead of air and really big women beside the counter. Firstly we were trying to guess what is name of take away written in gothic characters – Golden Duck or Golden Fuck, then I spotted big bunny (or perhaps he shall be reindeer) with little blackboard in his hands and number of days estimated to next Christmas (282 or sth like that)

Na wycieczce byla tez drabina ale wolala zostac w samochodzie. Matko, kiedy ja to przedzierzgne na anglika! (17 marca – 3 wrzesnia)

/ There was a ladder with us but it prefer to stay at the van to have some rest ;) God, when I’ll find a time to translate that! (answer: 17th March – 3rd September)

%d blogerów lubi to: