Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Posts Tagged ‘zyczenia

Dzień Kobiet / Women’s Day

28 Komentarzy

Skojarzenia jednoznaczne – goździk i rajstopy.

PRL. Pijane ryczące czterdziestki i żelazko w prezencie od zakładu. Perfumy i uprzejmości jakby wszystkie panie miały tego dnia imieniny. Kwiaty wymuszone niczym w walentynki. Dzień rozpieprzony wokól kawusiek i bombonierek. Ale …w tym dniu nie tylko panie są wyróżnione…

Najpiękniej pachnąca róża, "cośtam Jardin", do tego olbrzymich rozmiarow kwiat potrafi zatrzymać i zniewolić nos i umysł, tak, że dorosły człowiek klęczy i wciąga nosem obłędnie upajający zapach... / Especially for all of you, Ladies. This rose smells most nicely, it's called "sth Jardin", bigger than my hand, grows in Botanic Gardens, Glasnevin

To również my, faceci, czujemy się nagle mocno potrzebni, ważni, mamy swoje pięć minut, które –  co ważne – jest doceniane. Błyskają piersi i uda, lśnią usta, wirują włosy, pyszna estetyka, nagroda dla obu stron – my lubimy podziwiać, one lubią być podziwiane.

W zapomnienie tego dnia odchodzą słowa typu: feministka, szowinista – przypominają o nich tylko chcące sprowokować media lub całoroczne zachowanie pojedyńczych przedstawicieli obu płci. Tym miłym paniom kwiatka wręczamy neutralnie, tym niemiłym z przyklejoną maską nie zdradzając uczuć.

Czasem zdradzamy je wobec tych, na których nam zależy ale one przeważnie znają nas na tyle, że wiedzą, że olewamy to „święto” bo babeczki są dla nas ważne codziennie, kochamy je przez cały rok i staramy się być dżentelmenami 366 razy w roku.

Ósmego marca pamiętamy gestem o Dniu Kobiet by nie sprawić przykrości nawet tym, które zarzekają się , że „nie obchodzą”. Pewnie dawalibyśmy kobietom kwiaty częściej i znacznie chętniej gdyby wszyscy wokół nie doszukiwali się w tym drugiego dna.

Dlaczego napisałem „my”? To dużo łatwiejsze niż „ja”.

Wszystkim Koleżankom, Sąsiadkom, Kochankom, Ex, Asystentkom, Przyjaciółkom, Dziewczynom, Konkubinom, MILFom, Stażystkom, Muzom, Kuzynkom, Ciotkom, Babciom, Mamom, Bratanicom, Pasierbicom, Szwagierkom, Siostrom, Córkom, Wnuczkom, Żonom, Rozwódkom, Wdowom, Macochom i Narzeczonym…  wszystkim KOBIETOM życzę szczerze z okazji 9 III zdrowia, miłości i czasu dla Was samych!

.

Bartek, który nie obchodzi dnia mężczyzny ani chłopaka, a nawet nie wie kiedy one przypadają ani czy na pewno istnieją.

Reklamy

Szopka i .

4 Komentarze

Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, zdrowia do wytrzymania tej pogody i niech ten cholerny rok się wreszcie skończy! Wszystkiego dobrego wszystkim dobrym.

Written by brulionman

23, Grudzień, 2010 at 3:03 pm

CNK 31

2 Komentarze

CNK

CNK

Grzes, jak to mowia ruscy: HEPI BIORSDEJ!

Przyjacielowi

2 Komentarze

Znamy się cysternę gorzały choć nie ślizgaliśmy się pod blokiem na jednym gównie. Byłem świadkiem Twego waźnego momentu choć wiesz, że mógłbym teraz powiedzieć „a nie mówilem?”. Mówią, że jak starszy starszej nie przeleci… no i klątwa się spełniła. Jednak nie ma tego złego – widzę naokoło różne patologie i powiem Ci, Gościu, że lepiej się dobrze rozwieść niż kiepsko ożenić ale dziś już sam to wiesz.

Teraz, gdy zbliża sie Twój PRAWDZIWY WAŻNY MOMENT (ten z właściwym Człowiekiem), to choć bardzo bym chciał, nie mogę być z Tobą gdy bedziesz bełkotać z maślanymi ślepiami niesakramentalne „taaaak”. Przykro mi, przepraszam. Dupa ze mnie, nie przyjaciel, mimo to pragnę złożyć życzenia.

Życzyłbym miłosci ale widziałem ją w Waszych oczach. Życzyłbym cierpliwości ale dawno nie widziałem takiego zrozumienia i to, jak się zdaje, bez kompromisów. Życzyłbym szczęścia lecz już je sobie daliście w momencie podjęcia decyzji o byciu razem. Życze zatem zdrowia, byście mogli cieszyć się sobą jak najdłużej bo wiem, że tak będzie. I choćbyście mieli mieszkać nie w stolicy a w Wolicy ;) to nie ma takiego człowieka, który byłby w stanie Was rozłączyć.

Bartek

Written by brulionman

14, Kwiecień, 2009 at 11:49 pm

Kupy (radosna TFUrczosc wlasna)

7 Komentarzy

Nadszedl ten moment – bylem w zatoce, chlopaki smigali na kajtserfingach, mialem zapiety szeroki kat i darmofilm i to do puszki bez lampy, spontan – wlazlem w butach do wody i „opstrykalem” gosci. I mimo swiadomosci ze te zdjecie sa kupami od A do Z, jakas czesc mnie chce pokazac te zdjecia szeroko rozumianemu swiatu, pewnie by nie miec kaca ze sesja o kant kuli rozbic. No to kaca nie bedzie, za to bedzie jednak piekla zgaga z powodu rezultatow. Zdjecia wyszly do dupy ale podczas focenia emocje mialem prawie jakbym sam tam fruwal i to jest energia, dzieki ktorej chetnie wroce i z odrobionymi lekcjami bede mogl przystapic do tej wlasciwej sesji.

A wszystko odbylo sie na plazy w Sutton w Dublinie latem roku zeszlego. Oprocz takich jak powyzej specjalnych dech na wode jest tez opcja jazdy na zmutowanym snowboardzie z kolkami od smietnika, traja z zaglem albo zwykla jazda na pietach po piachu bo skrzydlo o takiej powierzchni nie ma problemu z uciagnieciem stukilowych osobnikow. Takie tam, zabawy plazowe dla mlodziezy. I tych ktorzy chca do niej sie zaliczac :)

Przedswiatecznie zycze tez smacznego bialego barszczu z biala kielbaska i jajami, tez bialymi. I zadnego kropienia perfumami przez czlonkow rodziny ktorzy nie wiedza jak smierdzi bron ktora szafuja. HallelujaH! :)

Apel do nieuczciwych pracownikow poczty

2 Komentarze

Wierze ze choc jeden z was to przeczyta. Zenujace jest otwieranie napoczcie listow z zyczeniami swiatecznymi gdy koperta ma zagraniczny znaczek a kartka jest zbyt gruba by podejrzec zawartosc.

Nawet jesli czasy wysylania banknotow w kartce bozonarodzeniowej nie minely to HUJ WAM DO TEGO CO JEST W SRODKU LISTU MEGO!

Jesli Wam pensja nie wystarcza to zmiencie prace albo nawet poszukajcie jej za granica – tak jak ci, ktorych probujecie okrasc. Nigdu nie wysylam kasy ale jak slysze ze nawet w swiatecznym wysypie przesylek moim ludziom dostarczane sa rozprute listy to mi sie sam scyzoryk w kieszeni otwiera…

A wszystkim uczciwym pocztowcom dziekuje ze potrafia w poltora dnia doreczyc standardowy list z Dublina do Kielc. Przynajmniej w Swieta :)

%d blogerów lubi to: