Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Posts Tagged ‘wedrowanie

NZRP z pochodniami Słowik – Skocznia / Winter forest walk with fire

18 Komentarzy

Chcąc złapać zimę nocą w lesie, gdy śnieg podwaja blask ognia z niesionych pochodni, wysłałem maila do paru śmiałków by dołączyli do spaceru bo Tomka już mi się udało namówić. Mimo niechcący wprowadzonej logiki chaosu udało się wszystkim dotrzeć pod klub strzelecki „Stella” chociaż dotarcie do właściwego autobusu udało się tak jak akrobaci huśtając się na olbrzymich huśtawkach w cyrku skaczą robiąc piruety i chwytając dłonie kolejnego akrobaty w locie w momencie gdy te są skrajnie wyciągnięte. Ledwo zahaczają o nadgarstki lecz ewolucja się udaje, nam również wyszła ewolucja tyle że wsteczna: z homo computerusa przeistoczyliśmy się w ludzi, których jara łażenie w nocy przez las i śnieg z ogniem w ręku. Dziwięcioro nas ruszyło w las plus jebitny psiur co wabi się Aura.

Jak przypomnę sobie poruszane podczas rajdu tematy, zwłaszcza gdy przy ognisku zostało tylko sześciu chłopa, to mam uśmiech od ucha do ucha lecz treść ich pozostaje między uczestnikami. PS. Pochodnie, które kupiliśmy zjarały się w może 20 min, porażka, trzeba chyba Słodowego uskutecznić…

/ So, week after overnight trip I wanted to catch the winter in frosty forest, with snow on the trees and underneath to reflect light of fire. Nine of us with german shepherd walked into forest. We had sausages straight from the bonfire and a little ‚something’ to warm up ;) Track was short but that was my goal: simple walk, just for pleasure, far from survival, easy wandering… :)

Odpalanie pochodni / Lighting the torches

Odpalanie pochodni / Lighting the torches

Dwie najlepsze pochodnie, ta z prawej wykonana własnoręcznie przez Adriana / Fellow on the right carries handmade fire torch - few times better than these Chinese shit from shop

Dwie najlepsze pochodnie, ta z prawej wykonana własnoręcznie przez Adriana / Fellow on the right carries handmade fire torch – few times better than these Chinese shit from shop

Sesja z ogniem / Smile please!

Sesja z ogniem / Smile please!

Podejście pod Biesak / Climbing the Biesak Mt

Podejście pod Biesak / Climbing the Biesak Mt

Ciężko znaleźć złoty środek między ubraniem nie za ciepłym na podejście i wystarczająco izolującym by stać godzinę przy nikłym ogniu / It's hard to manage right set of clothes to not get boiled at the ascend and warm enough to stay an hour next to little bonfire

Ciężko znaleźć złoty środek między ubraniem nie za ciepłym na podejście i wystarczająco izolującym by stać godzinę przy nikłym ogniu / It’s hard to manage right set of clothes to not get boiled at the ascend and warm enough to stay an hour next to little bonfire

Byliśmy tak blisko cywilizacji, że to zdjęcie zrobiłem z ręki przy zastanym świetle w lesie na grzbiecie Pasma Posłowickiego / Orange light of street lamps was reflected from the clouds and gave me enough brightness to shot from the hand (@ISO6400)

Byliśmy tak blisko cywilizacji, że to zdjęcie zrobiłem z ręki przy zastanym świetle w lesie na grzbiecie Pasma Posłowickiego / Orange light of street lamps was reflected from the clouds and gave me enough brightness to shot from the hand (@ISO6400)

Służba Słowa / A man with fire torch

Służba Słowa / A man with fire torch

Krótka piłka: чай / Short break for a cup of tea

Krótka piłka: чай / Short break for a cup of tea

To nie płonący las, to światła Las Vegas przebijają się pośród drzew. Następnym razem uciekniemy w Suchedniowskie lasy, tam nie ma badziewnej łuny / We were too close to industrial and urban areas so we saw these shitty orange lamps

To nie płonący las, to światła Las Vegas przebijają się pośród drzew. Następnym razem uciekniemy w Suchedniowskie lasy, tam nie ma badziewnej łuny / We were too close to industrial and urban areas so we saw these shitty orange lamps

Przełęcz "Świńskie Koryto" / "Pig Trough" pass

Przełęcz „Świńskie Koryto” / „Pig Trough” pass

A znacie to...? / Watch this... ;)

A znacie to…? / Watch this… ;)

Odpoczynek świńtuchów ;) / Main goal reached - fire

Odpoczynek świńtuchów ;) / Main goal reached – fire

Sześciu wspaniałych / Great Six

Sześciu wspaniałych / Great Six

Początek końca odcinka leśnego / 2 km further we leaved the forest and went to have a pint :)

Początek końca odcinka leśnego / 2 km further we leaved the forest and went to have a pint :)

Dzięki wszystkim i do zobaczenia następną razą, hue hue hue! Czuwaj! A, tu zdjęcia Tomka

/ You can also see the pictures from this trip taken by Tomek

Reklamy

NJRP 2010 Wierna Rzeka-Chęciny / Autumn Overnight Walking – October 2010

2 Komentarze

Nocny Jesienny Rajd Pieszy przyciągnął niewielu chętnych a dokładnie to dwóch – Pawła i mnie. Z kieleckiego pekapu zabrał nas western osobowy z Klerykowa do Medalikowa i mknąc w porywach do 90km/h z zatrzaśniettymi drzwiami zawiózł do Wiernej Rzeki. Z latarkami, mapą i nawigacją stawiliśmy czoła mojej najdłuższej rajdowej nocy obierając własną trasę, która ewoluowała dalej dostarczając wiele radości, chwilami pokrywając się z trasami rowerowymi, szlakiem pieszym a czasem na przełaj zakończony na czyimś podwórku. W skrócie trasa biegła tak: Wierna – Czubatka – Bolmin – Grząby Bolmińskie – Sosnówka – Zelejowa – Chęciny  a rajd zajął nam od ok 21 do 6 rano włącznie z ogniskiem, kiełbaskami, kilkoma postojami i robieniem zdjęć przez Pawła bo ja dla wygody wziąłem kompakt zamiast lustra czego później żałowałem. Przez większość trasy mieliśmy przyjemność iść wyłącznie przy świetle księżyca, które pozwalało rozpoznawać charakterystyczne punkty nawigacyjne jak choćby znane mi z rajdu Chęciny – Miedzianka drzewo pełne mrówek. Dotychczasowe rajdy nocne przebiegały z dala od osad ludzkich, tym razem gorączka sobotniej nocy dobiegająca z Bocheńca była czynnikiem, który w kluczowy sposób przyczynił się do zmiany trasy ;P – przy planowaniu nocnych rajdów w weekend, przynajmniej w Polsce, polecam brać pod uwagę domy weselne, remizy i inne oazy życia kulturalnego młodzieży wsi i miasteczek :))

/ Autumn Overnight Walking – October 2010 from Wierna Rzeka to Chęciny, Swietokrzyskie, Poland.

PKP Wierna Rzeka

nocna wełna

zalew koło Małogoszcza

Bolmin

Grząby Bolmińskie - łuna nad E7

kapliczka oświetlona latarnią, latarką i księżycem

 

Paweł oświetlony blaskiem księżyca

focenie Chęcin

nasze księżycowe cienie

w pobliżu bagna

ognisko pod Zelejową ok 5 rano

6 rano - jedzie bus! :)

:)

 

%d blogerów lubi to: