Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Posts Tagged ‘Ummo

nagryzmolono w brulionie i wpięto weń zdjęć kilka

5 Komentarzy

Dzieńdobrywieczór! Kwitną drzewa, fruwają bąki, śnieg spełnił życzenia zmarzluchów i spłynął do ciepłych krajów – w imieniu wszystkich alergików potwierdzam oficjalnie: NASTAŁA cholerna WIOSNA !!! ;)

Klatki schodowe zapachniały pastą po której buty piszczą a emerytki gimnastykowały się na zewnętrznych parapetach „liżąc” okna, Wielkanoc minęła z jajami, po niej nastał czas trudny dla Polaków w którym TOP 10 wszystkich rozgłośni zajmowały marsze żałobne z najpiękniejszym Chopinowskim na czele. Nie zwariować pomógł mi m.in. rower. Jeszcze w marcu byliśmy z Niedźwiedziem na Klonówce – szczerze NIE polecam, śnieg i wiatr powalił, złamał lub nagiął tam niemal każde drzewo, nie sposób iść szlakiem a rower był tylko dodatkowym utrudnieniem. Zdjęć żadnych nie pokażę bo była to prawdziwa jazda a nie pstrykanie żeby się przylansować na blogu choć często właśnie ta druga tendencja u mnie wygrywa. Wiosnę w mieszkaniu przepowiedziały oszukane w lodówce hiacynty ale i dąb, papryka Scotch Bonnet i…  pinia, która wysypała nasiona (wielkości ziaren kawy z szyszki średnicy ok. 10cm) i mimo 13 lat wylegiwania się na półce – zakiełkowała. Były też udane wyjścia z Ulą na zdjęcia oraz drepcydesy niefotograficzne ale część czeka na świeżą zupę a te digitalne dają radość przyprawiając je jakąś nieprzyjemną zgagą. A, odżywiam się odpowiedzialniej co poskutkowało ubytkiem – otóż jest mnie, obywatela, 5 kg mniej :)

rolniczy kwadrans

A z katastrofy wniosek wyciągnąłem najważniejszy taki: żyj teraz i nie odkładaj rzeczy na póżniej, dotyczy to przede wszystkm tempa życia, oszukiwania siebie samego i odkładania na później spotkania z przyjacielem, urlopu, realizacji marzeń i pasji, które przegrywają z parciem na godziny nadliczbowe i premie za skończenie projektu w wyśrubowanym terminie.

Jeśli czytając to czujesz, że napisałem o Tobie to pomyśl czy Twoi bliscy będą szczęsliwi gdy Twój organizm za kilka lat nie wytrzyma i wylądujesz w Tworkach lub na cmentarzu. Dotarło to do mnie w jakimś artykule w papierowym wydaniu Wysokich obcasach gdy okazało się że co najmniej jeden symptom posiadam – w marketach mnożę osoby w kolejce przez liczbę produktów w ich wóżkach żeby SZYBCIEJ I WCZEŚNIEJ się wydostać (choć nie jestem nigdzie umówiony) a nie daj Boże by kasjerce skończyła się rolka z paragonami i wybrana kolejka okazała się wolniejsza od innych… PS. ów artykuł nie dał się znaleźć w necie ale znalazłem podobny i reklamowany serwis dotyczący ludzi, którzy dali się zajechać.

Ni stąd ni zowąd a zarazem od sasa do lasa – kilka foteczek zapodaje Barteczek:

AMFYteatr na wódzie - nigdy nie przypuszczałem że Ummo ma brata bliźniaka. Kapitanie Rybson, deski klozetowe czekają, do dzieła! ;)

niedzielny spacer rodzinny - teren strzeżony przez policję

ostatnie zimy tchnienie - Pan Tadeusz uzupełnia ziarno w wyciętym z pięciolitrowej butelki karmniku, ul. Szymanowskiego, Kielce

w przychodni, kwietniki "masięrozumieć" (c) Miś Uszatek ;) na niskich skajowych fotelach, czekając na inhalację, zapada się w hibernację i słyszy jak rosną paprocie

No, zaszalałem dziś ze zdjęciami.

Reklamy

Oszczedz chinskie dzieci – sam pomaluj swoje laczki

leave a comment »

To nie jest o ChRL a o ciekawych aranzacjach codziennego lub odswietnego wygladu stopy. Zamiast kupowac buty, ktore nosi oprocz Ciebie jeszcze pincset tuzinow innych ludzi, mozna zamowic lub samemu zrobic swoje wlasne.

Zrobic to za duzo powiedziane, bo szewskiego doswiadczenia nie zdobywa sie jeno szewskimi slowami czy pasjami, ale mozna samemu buty pomalowac. Wybiera sie ksztalt, kroj i maluje. Same aplikacje lub najpierw cale tlo i dopiero grafike. Przydaja sie zdolnosci manualne wiec kto wagarowal na ZPT – moze zamowic sobie, pozostali przy uzyciu farb, skalpela, folii maskujacych, aerografu moga zmienic swoj bucien w wyjatkowe cudo. Kroluja najki, adasie muszle, trampki konserwy ale moze byc kazdy typ. Bylem dzis w takim sklepie i mnie naszlo zeby podrzucic wam taki miejskoubraniowy nius. Poza gotowcami mozna od €7 kupic gladkie tenisowki w kilku kolorach, w sasiednim „wszystkomajacym” sklepie dla graficiarzy kupic farby i dzialac. Moze kiedys sam zrobie projekt i bede mial wlasnego autorstwa buty np na rower…

Ulka szeptala kiedys zeby Rybb zaczal robic swoje z Pajakiem Edwardem, Ummo, Kretem Kretynem i reszta postaci z jego komiksow i daj Boze kiedys ujrzymy takowe na zywca a poki co kilka projektow Rybsona na zemste Stomila ( 1 2 3 4 5 6 7 8 ) oraz pare stron ludzi ktorzy robia juz to czas jakis:

buty z konkretna grafika
buty z twarzami Baraka Obamy i innymi wzorami
buty ze swiecacymi w ciemnosci/uv wzorach, kanadyjskim lisciem, grafika Nowego Jorku
buty z (troche slabsza) grafika GTA, Redbulla, platkow sniadaniowych lun twarza Jezusa w koronie cierniowej
buty Bob Marley, pedziowa tecza, Tupac, Obama i inne
buty w czaszki, twarze, zmutowane myszki miki, postaci z komiksow
buty w rozne wzory
buty malowane wg upodobania
adasie w sprzete stereo, w majtki, palce, robale i nawet cos dla emo – cmentarze

Wydana jest tez ksiazka Custom Kicks o recznie „tuningowanych” butach. Co nieco o projektowaniu wygladu wlasnych butow znajdzzie sie tu

PS. przypomnialo mi sie jak w podstawowce robilo sie „customy” – kupowalo sie odlaskowa farbe do splawikow i malowalo wlasne wzory na skajopodobnych butach zrobioncyh za miske ryzu w kraju ostatniej olimpiady ;P Byly to bodaj buty Roobin’s – wtenczas pelen szyk, dzis pelen obciach :))

%d blogerów lubi to: