Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Posts Tagged ‘telefon

Permanentna inwigilacja …na własne (nieświadome) życzenie

9 Komentarzy

Ściągasz co uważasz? Uważaj co ściągasz!

Ruszyła nowa zakładka Google, nazywa się Google Play i zawiera mnóstwo aplikacji na Androida. Ludzie się jarają darmowymi aplikacjami ale ciekawe ilu z tych, co je ściągnęli, przeczytało jakie uprawnienia ma taki program.

Weźmy najpopularniejszy z dostępnych za free (nie licząc ceny utraty prywatności, o ktorej często nie wiemy) program czy właściwie rzecxz ujmując, gierkę: Angry Birds Space. Zaglądamy do ostatniej zakładki opisującej grę „uprawnienia” a tam mało przyjemna niespodzianka:

„Ta aplikacja ma dostęp do następujących elementów:

  • TWOJA LOKALIZACJA PRZYBLIŻONE USTALANIE LOKALIZACJI (NA PODSTAWIE SIECI)
    Uzyskiwanie dostępu do źródeł przybliżonej lokalizacji, takich jak baza danych sieci komórkowej, w celu określania przybliżonego położenia telefonu (lub tabletu – przyp. aut.), tam gdzie jest to możliwe. Złośliwe aplikacje mogą to wykorzystać do określenia Twojego przybliżonego położenia.
  • (…) POŁĄCZENIA TELEFONICZNE ODCZYTYWANIE STANU I INFORMACJI O TELEFONIE
    Zezwala aplikacji na dostęp do funkcji telefonu w urządzeniu. Aplikacja z tymi uprawnieniami może określić, jaki jest numer tego telefonu i jego numer seryjny, czy aktywne jest połączenie, z jakim numerem nawiązane jest połączenie itp.”
Przyznam, że mnie najbardziej przeraża to „itp” na końcu drugiegi punktu… Dawniej sztaby ludzi musiały rozpracowaywać, obserwować, zakładać podsłuchy, opłacać frajerów… dziś sami piszemy wszystko o sobie na własnym czole. Wspomnianą aplikację oceniło (stan na 3 III 2012) ponad 128 000 użytkowników (a ilu ją ściągnęło?) a to tylko jeden z wielu oferowanych kucyków trojańskich…
A swoją drogą, w dobie tak łatwo dostępnych danych, wspartych geomapami GIS i satelitarnym opstrykaniem Globu, aż nie mogę pojąć jak policja mogła pomylić mieszkania
Reklamy

Dzielny iloczyn

3 Komentarze

Czasem serce rosnie i wiatr w skrzydla dmie a czasem rece odpadaja ale trzeba zwiekszac dystans by mniej sie oparzyc. Dorosli mowia na to „zycie”. A ja mam wciaz glowe w chmurach mimo ze coraz silniej grawitacja codziennosci szlifuje mna chodniki. Za miesiac powrot do Kraju Rat i zderzenie z tamtejsza rzeczywistoscia wlasnych marzen, planow i zludzen.

Sen mialem o sprytnych ptakach. Siadaja w zimny dzien na latarniach ulicznych zakrywajac skrzydlami i korpusem czujnik zmierzchowy by lampa sie zaswiecila i ogrzala je od spodu. Kto wie, moze nawet istnieja ptaki ktore tak robia. Leci audycja numer 555 (mniejsze zlo albo niedorozwiniety szatan), przez pokoj snuje sie cudny zapach lilii a Ulenka plecie palme na jutro.

W czasach relacji miedzyludzkich, w ktorych brak elementarnego zaufania przejawia sie szpiegowaniem skrzynki mailowej czy przeczesywaniem komorki, zastanawia mnie fenomen zon (kobiet) fotografow aktu. Moze one po prostu wiedza, ze zycie to nie pornos a obiektyw nie jest kutasem i maja zaufanie do swego mezczyzny wiedzac, ze jak ma pojsc na lewizne to i tak to uczyni…

Czasem mam zgage ze ja tu cos pisze, zdjecia wstawiam a i tak najwiecej ludzi trafia tu wpisujac w google „kobiece stopy„. Boje sie ze wpisuja to jedna reka…   Nic to, starczy tego wywnetrzania sie, wstawie jeszcze „na leniucha” (czyli juz dawno gotowe) zdjecie pt. „Hej mlody junaku” i znikam z netu.

Komisarz: Dlaczego nie wie? No jak to nie wie?! Ty popatrz bracie! No? Młody człowiek... chłopak tak? Na warszawskim brzegu i dookoła pracują jego koledzy. Ty widzisz to? Włodarczyk: Tak, teraz tak ! Komisarz: No widzisz! I on ją zaczyna widzieć powoli jakby, te trasę! On ją bracie widzi w swoich marzeniach! I ja by tu dawał od razu Gis!

Dlaczego nie wie? No jak to nie wie?! Ty popatrz bracie! No? Młody człowiek... chłopak tak? Na kieleckiej lace i dookoła pracują jego koledzy. I on ją zaczyna widzieć powoli jakby, te galerię! On ją bracie widzi w swoich marzeniach! I ja by tu dawał od razu Gis! Gis od Galerii, Świętokrzyskiej.

Galeria Swietokrzyska, dzielny junak Griegorij widzi ja oczami wyobrazni, jeszcze wtedy mieszkali na Slichowicach.

%d blogerów lubi to: