Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Posts Tagged ‘slajd

GS Bialogon

4 Komentarze

Telekompromitacja Polska eSA, jeszcze nim sie stala eSA i byla zwyklym potworem spowijajacym kablami kraj wzdluz i w szerz, przyznawala wedlug dosc chaotycznego klucza numery abonentom co jakis czas odgornie je zmieniajac. Mialo sie jako abonent w tej sprawie tyle do powiedzenia co Zyd za okupacji, chyba ze bylo sie carskim dygnitorzem, ktorym nie bylem. Nadszedl dzien, w ktorym poznalem swoj nowy numer telefonu i zaczelo sie: giees bialogon? jak to nie? ale ja dobrze krece? halo, czy to gie es? Otoz przydzielono mi numer, ktory wczesniej mial nie w kij dmuchal bo calkiem strategiczny podmiot – Gminna Spoldzielnia „Bialogon” wiec telefony sie urywaly, oczywiscie pomylkowe. Po miesiacu mialem juz taka alergie na haslo „giees bialogon” ze odpowiadalem: nie, zaklad pogrzebowy „Radosc”. Mialem wtedy z osiem lat i radosci co nie miara z udzielania takich odpowiedzi na pytania o znienawidzony GS. Pietnascie lat powniej powstal „Zarzad budowy jaskin” i „nie dzwon nigdy pod ten numer” ale to juz czasy giees – emu choc dzialo sie to na ulicy – nomen omen – Trumiennej :)

zaklad pogrzebowy "Radosc"

zaklad pogrzebowy "Radosc" - filia dablinska ;)

Fotoszwedacz (mniej foto, bardziej szwedacz) / Photoroaming (rather roaming than photo)

leave a comment »

Tak z pol roku temu wpadl Szalas, ZOO, straty-taty, nocne Polakow rozmowy, kefirny poranek, aparat w reke i pojechalismy do ludzi mieszkajacyh pod atomowym grzybem, na ujecie wody za zamknietym mostem, poszwedalismy sie ale mocno czujnie po Balimunie a w polowie drogi na jeden ze szczytow Howth przyszedl es od Kaczego ze sie zbiera z chaty wiec w tyl zwrot i spotkalim sie w centrum na fotoszwedaczu.

Z tego wyjscia do pokazania nadaje sie jeno strazak:

3/4 emigracji CKF

3/4 emigracji CKF

i jeden strzal z balimunskich golebnikow ;)

A golebniki dlatemu* bo obecnie mieszka tam tyle samo golebi co ludzi, poza tym CI ludzie maja specjalny styl wybujanego chodzenia tzw. pigeon walk – jak polskie dresy plus golebie bujanie czerepem :)

Ballymun

Ballymun

* – (c) Czesio

Starosc nie radosc

leave a comment »

Dziendobrywieczor, milo mi powitac widzow przed odbiornikami, zwlaszcza ze ostatnio wydalalem tu swe madrosci werbalne traktujac fotografie zgola po macoszemu. Wracam zatem do, jak to okreslil malo znany poeta Bohdan Rzeromski, migawek zycia zamrozonych w kadrze :) Wszak to jedna zaledwie lecz mimo to zycze Panstwu milego odbioru.
starosci(a)na

starosci(a)na

To byl w sumie pierwszy pomysl na „starosc” ale odsialem gotowe zdjecie na Wojcikowym filtrze banalnosci. Jednak podoba mi sie kompozycyjnie jako elewacja bo czailem sie na te scianke odkladajac ja na Sw. Dygdy – w koncu nadszedl 31 listopada i trzeba bylo to pstryknac ;)

U2 hall of fame

leave a comment »

sciana uwielbienia U2, zapewne jedna z wielu

jedna z kilku scian uwielbienia U2 PS. nie, TO SIE NIE NAZYWA GRAFFITI!

Ciezko byc prorokiem we wlasnym kraju – Bono chyba ma podobnie, najwieksza popularnoscia w Irlandii cieszy sie wsrod obcokrajowcow, Dublinczycy ktorych poznalem niezbyt go lubia, glownie za sprawa lansowanej przez media pomocy „gdzies tam w Afryce” podczas gdy nie doczekali sie tej pomocy na osiedlu gdzie za malolata slizgal sie z nimi na jednym gownie. A to osiedle nie jest najmilszym miescem w Dublinie…

Written by brulionman

7, Październik, 2008 at 12:13 am

Pod utleniona sciana

leave a comment »

Fotoszwedacz, jeden z tych powazniejszych, taki co „chodz kobieto, na zdjecia jedziem” – i pojechalim. W niedziele wiekszosc stref parkingowych w centrum nie wymaga oplat, zostawilismy grzechotnika w podejrzanej okolicy, WZIELEM moja zorkie piec i zrobilem kilka zdjec.

 

czerwony pan i takiz jego pojazd

Czerwony pan i takiz pojazd

Wkrotce kolejne strzaly z tego wypadu z Ula tudziez z tych samych rejonow z Ka3m i Szalasem.

Written by brulionman

2, Październik, 2008 at 9:17 pm

Zaglowka

leave a comment »

 

halas obrazu

halas obrazu

W tle stragan z kwiatami i lansiarski Grafton, slabo wybralem tu tlo przyznaje, ginie zaglowka w halasie kolorow i ksztaltow; na dodatek noz w plecy wsadzil mi szeroki kat ktory ma stosunkowo (zbyt) duza glebie ostrosci.

Written by brulionman

30, Wrzesień, 2008 at 9:16 am

Czego to gmina nie zrobi zeby turyste przyciagnac? / What council can do to encourage tourists to choose this land?

5 Komentarzy

Siedemnastego dnia marca Anno Domini MMVIII pojechalim z Ula i Cienkim na wycieczke na najbardziej wysuniety na Polnoc kawalek irlandzkiej wyspy po stronie ktora zdradziecko opowiedziala sie za Zjenoczonym Kurestwem.

/ Seventeenth day of March 2008 we went with Ula and Cienki for a trip to far north part of irish island on the side which made a traitorous choice joining United Condom.

takie niebo jest tylko w... Velvii / so saturated sky is available only in... Velvia

takie niebo jest tylko w... Velvii / so saturated sky is available only in... Velvia

Cienki zabral troche alternatywnej, jak dla mnie, muzyki typu niemieckie reggae, rosyjski funk, polski gospel czy jakos tak i ruszylismy wisniowym grzechotnikiem wymiatajac wszystkich na autostradzie gdyz tutejsza jazda wyglada tak: dopuszczalna V max 120km/h, najwolniejszy pas jedzie 90, srodkowy 100, najszybszy 115 km/h :) Czasem cos przetnie szybciej i zwykle jest to kilkuletnia toyota czy beema dowodzona przez mezczyzne rasy bialej, miedzy 20 a 30 rokiem zycia, urodzonego w PRL, ZSRR lub CSRS Nie lamalismy przepisow bo powyzej 120km/h poziom halasu toczenia, oplywu powietrza a wlasciwie jego braku i ryku silnika przewyzsza prog bolu i poziom muzyki dostepny na fabrycznych glosnikach ;P

/ Cienki took some alternative – in my opinion – music like german reggae, russian funk, polish gospel or sth like that and I drove old, maroon jalopy overtaking almost all cars on motorway cause irish driving style looks like: if there is not allowed higher speed than 120km/h than slowest line runs 90, middleone 100 and the fastest 115km/h :) Sometimes you can find faster car and it’s usually old toyota or beemer under command of caucasian male in his twenties, borned in former Soviet Union, Czechoslovakia or Poland. We didn’t drove against the law cause over the 120 km/h noise running tyres, whistling air and engine roar makes your ears suffering and it’s louder than music volume available by standard car speakers ;P

glony na kamieniach wygladaja niczym wysepki widziane z lotu kalosza / algae on the rocks looks almost like swarm of islands viewed from aircraft

glony na kamieniach wygladaja niczym wysepki widziane z lotu kalosza / algae on the rocks looks almost like swarm of islands viewed from aircraft

Dojechalismy, furke na parking, zaplacilismy tymi smiesznymi pieniedzmi ze stara baba na banknotach panu w zoltej czapeczce z ktory wydrukowal nam cos z przerosnietego, pardon – przenosnego, kalkulatora i poszlismy zobaczyc niezwykle formacje skalne. Co ciekawe, w Irl. Pln. banknoty o tym samym nominale sa wydawane przez rozne banki z umieszczeniem logo tychze, kazdy wyglada inaczej i w pierwszym kontakcie z nimi przy szparkasie pomyslalem ze dostalem jakies cholerne talony ;P Czlek to ciemny jest ;P

/ We reach the target, left van on carpark, paid to dwarf in yellow cap by those funny banknotes with old wrinkled witch on it and we went to see what is the story with this seashore. Interesting is that in Northern Ireland the same value banknotes are printed in different version by each bank and when I got some from ATM I thought they are some vouchers ;P People are learning through all their life and dies still stupid ;P

wybrzeze / coast

wybrzeze / coast

Pierwszy efekt jest taki jakby gmina zbudowala plaze ukladajac trelinke w slupki o roznej wysokosci dzieki czemu plaza jest pofalowana. W wodzie zaskakujace ksztalty porostow wygladajacych jak zmutowany fallus (Jego Ekscelencja Przytulas Mizialski).

/ When I saw it, first thought was „damn, local council had to built that” because it looks like lots of heaps of big concrete bricks set different height for each which makes „beach” surface wavy. In water you can find unbelievable forms of plants, for example fallus shaped alga (His Majesty Dick).

bruk / causeway

bruk / causeway

Napisalem ze takie niebo jest tylko w Velvii i chyba sie kropnalem bo to zdaje sie byla Provia. Z gory widocznej na powyzszym zdjeciu wygladalo to tak:

/ I wrote that so intensive blue sky is only in Velvia and it’s probably mistake in this particular case, I think it could be Provia but I’m too lazy to check that. Anyway, from the top of mountain pictured above it looks like this:

mroweczki / little ants

Natura pospolu z czlowiekiem utworzyly znak a moze tylko mi sie wydawalo…

/ Nature together with human made a sign or maybe it’s only my imagine…

zen

zen

Bryknelismy pozniej na most linowy Carrick-a-Rede i miejsce ktore uznalismy za dawny bunkier a okazal sie byc nieuzywanym kamieniolomem lecz jakos nie robilem tam zdjec. Frajdy co nie miara mielismy gdy wracajac wstapilismy do lokalnego take away’a czyli takiej smazalni na wynos glownie choc jak ktos (tak jak my) uprze sie i wytrzyma spalony tluszcz zamiast powietrza i estetyke obrzydliwie grubych bab to moze zjesc rowniez na miejscu. Najpierw przykula uwage nazwa lokalu napisana gotykiem tak zakreconym ze nie bylismy pewni czy zowie sie on Golden Duck czy Golden Fuck, pozniej ichniejsze (co za brzydkie slowo!) uwielbienie dla Swiat Bozego Narodzenia – wielki krolik ktory mial byc reniferem chyba trzymal tabliczke na ktorej codziennie panie wpisywaly liczbe pozostalych do Swiat dni (bodaj 282).

/ After Giant’s Causeway we skipped few km to the East where we enjoyed Carrick-a-Rede rope bridge leading to Carrick Island but somehow pictures weren’t taken there. We had a lot of fun on our way back when we stop for some food in local take away with smell of burnt fat instead of air and really big women beside the counter. Firstly we were trying to guess what is name of take away written in gothic characters – Golden Duck or Golden Fuck, then I spotted big bunny (or perhaps he shall be reindeer) with little blackboard in his hands and number of days estimated to next Christmas (282 or sth like that)

Na wycieczce byla tez drabina ale wolala zostac w samochodzie. Matko, kiedy ja to przedzierzgne na anglika! (17 marca – 3 wrzesnia)

/ There was a ladder with us but it prefer to stay at the van to have some rest ;) God, when I’ll find a time to translate that! (answer: 17th March – 3rd September)

Baile Munna

3 Komentarze

Wrocilem z urlopu w kraju ktorego minusy nie przeslonily mi plusow do tego stopnia ze za ok poltora roku planowany jest powrot na stale czyli mowiac jezykiem Polonii irlandzkiej – „zjechanie”. Ciezko byloby zebrac do kupy kogo mialem przyjemnosc spotkac i gdzie byc ale powiem tylko ze naladowalem psychobaterie a z zaplanowanych rzeczy nie udaly sie jedynie: splyw kajakiem, przeprawa blotna i przejscie calego szlaku Massalskiego Kuzniaki – Goloszyce. Nie ze wszystkimi dalem rade spotkac sie i nie udalo sie z kazdym zamienic dwa slowa na spokojnie ale jestem uradowany wyjazdem. Jakies tam zdjecia robilem, pewnie, glownie towarzyskie wiec nie bede ich tu wstawial tylko jak znajde chwilke to pozatykam skrzynki mailowe.

Tymczasem cos z zaleglych fot: nieistniejacy juz wiezowiec na Ballymunie, ostrej dzielnicy gdzie wschodnioeuropejscy robotnicy wynajmujacy apartamenty egzystuja z irlandzka patologia z socjalnych blokowisk. Wiezowce nosily nazwiska wielkich Irlandczykow lecz nie jestem w stanie rozpoznac ktory byl ten na zdjeciu. Dla zainteresowanych wykaz wiezowcow Ballymunu (nie wliczajac mrowkowcow takich jak ten w tle). Zapewne najciekawsze zdjecia czekaja wewnatrz, jednak resztki instynktu samozachowawczego podpowiadaja ze na widok intruza (i to z aparatem) mozna sie spodziewac wszystkiego zarowno po narkomanach, przygodnie kopulujacych parach czy nastoletnich dresach. Ciekawe ze wsrod okien zabitych deskami lub zaspawanych blacha nadal mozna znalezc takie z zawieszona firmanka lub praniem. Pustostany sa jednak zamieszkale – istniejace wiezowce tworza najwiekszy golebnik jaki widzialem :)

 

Ballymun

Ballymun

ZZIB: Pozdrowienia dla grotolazow z zastepu Nestle ;) CZUWAJ!

Written by brulionman

19, Sierpień, 2008 at 7:02 pm

W zyciu Romana…

3 Komentarze

…nie powiem w jakim miescie zrobilem te zdjecia ;P Byl to klasyczny kac niedzielnego poranka, taki kiedy to idziesz wolniej, myslisz glebiej, widzisz wiecej, smierdzisz bardziej…

Szalas ktory wloczyl sie razem ze mna i Ula patrzyl wyraznie zaniepokojony na to co fotografuje i ile czasu poswiecam na kadry a ja tylko usmiechalem sie do swoich mysli zadowolony ze jednak wyjazd nie okazal sie jalowy fotograficznie.

Odpowiedzi zawierajace nazwe miasta prosimy przysylac na 00-950 Woronicza z dopiskiem lub wysylajac sms o tresci pod numer ;)

Written by brulionman

17, Lipiec, 2008 at 9:27 pm

%d blogerów lubi to: