Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Posts Tagged ‘pożar

Odbudowujemy dom

leave a comment »

Cegły z cegiełek

Na apel, który wstawiłem po pożarze domu Czerwińskich z Jastkowa, zareagowało wielu dobrych ludzi. Wam wszystkim, którzy pomogliście i pomagacie w odbudowie spalonego domu pragnę serdecznie podziękować: nieoceniona jest Wasza pomoc w postaci materiałów budowlanych, wolontariuszy, pieniędzy, usług. Pomocnym jest też wspieranie dobrym słowem, modlitwą, linkiem czy przyjęciem pod swój dach.

Aby budynek stał się domem

Na koniec roku pogorzelcy zrobili podsumowanie tego co udało się już zrobić z Waszą pomocą. Mila i Krzych przysłali zdjęcia a Krysia napisała parę słów:

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku wszystkim naszym Dobroczyńcom najlepsze życzenia składają Krystyna i Wiktor Czerwińscy z rodziną.
Dzięki Waszej pomocy mamy nowy dach, udało się też wstawić brakujące okna i wymienić drzwi wejściowe na nowe. Zrobiona jest nowa klatka schodowa, zaczęliśmy też wymieniać instalacje elektryczną, a w styczniu planujemy zrobienie schodów do wejścia na strych. Za waszą pomoc serdecznie dziękujemy. Dzięki niej przybliżył się dzień w którym znów będziemy mogli zamieszkać u siebie, czego już naprawdę bardzo pragniemy. Do zrobienia zostało jeszcze m.in. ułożenie paneli, założenie ogrzewania na strychu.

Zapomnieli dodać, że trzeba będzie jeszcze wyposażyć mieszkanie w jakieś meble, dywan i żyrandole, zrobić kuchnię, wykończyć sufity i ściany, dokończyć ocieplenie dachu, naprawić hydraulikę, zrobić brakujące parapety, wymienić drzwi wewnętrzne…  Sporo pracy przed nimi ale widzieliśmy się w święta, gdy cztery pokolenia w jednym pokoju śpiewały kolędy, to było widać: pożar ich nie złamał a wręcz przeciwnie – wzmocnił więzi, wiarę i upór.

Mila pisze – A teraz troszkę inne spojrzenie: dzień lub dwa po pożarze zadzwonił do mnie syn przyjaciół Antoś (7lat). Nie mógł nic powiedzieć, bo płakał. Jego mama wzięła od niego słuchawkę i wytłumaczyła, że Antosiowi jest bardzo przykro, że spalił mi się dom. Dostałam później serię rysunków od niego i jego brata Filipa. W załączeniu wraz ze zdjęciami odbudowanych fragmentów domu w Jastkowie.

Pod jednym dachem

Szczęśliwi, że wszyscy wyszli cało z tej tragedii, robią wszystko by wiosną wrócić do swego domu i wykańczać go mieszkając już znowu razem. Swoim optymizmem mogliby obdarować całą wieś. Wieś, która solidarnie wspiera sąsiadow a ucząc się na błędach częściej sprawdza własne kominy.

Dla mnie Jastków… to tysiąc wspomnień z dzieciństwa  – pierwszy wypadek rowerowy zakończony blizną, ludzie zostawiający na czas mszy rowery u kościelnego, „pawilony” – taki dom handlowy od spożywki przez buty aż po opony do traktora, maliny wyższe ode mnie i godziny spędzone na obżeraniu się papierówkami, najdłuższe hample na BMXie pod lipą której dziś już nie ma, chodzenie po jajka i mleko do gospodarzy, kopanie studni głebinowej, zbieranie stonki ziemniaczanej, szczypiorek i świeże warzywa w ogródku, do którego wyskakiwałem przez okno, olbrzymich rozpiętości pająki i pokrzywy za salką katechetyczną, poranne rozhuśtywanie dzwonów przy drewnianym kościele, w którym organista doprowadzał mnie swym śpiewem do śmiechu, wycieczki nad stawy do dawnego dworu takimi rowerami jak diadem, domino, pelikan a nawet reksio, później wagantem do sąsiednich wsi, jazda motorynką po drodze z czarnego żużlu, zaimprowizowany basen w przemysłowym kontenerze, wakacyjni kumple, z których jeden miał sad z „lęgrodami„, puszczana na „jamniku” marki International kaseta Kazika „na żywo ale w studio”, obiady za domem, wyprawy maluchem, spanie pod namiotem i  nieprzerwany szum przebiegającej tędy trasy Lublin – Warszawa.

Raz jeszcze dziękuję i proszę jednocześnie o dalsze wsparcie rodziny pogorzelców, każdy grosz (np. zwrot podatku) to pomoc przekazana bezpośrednio tej rodzinie. Przeczytaj apel Wójta Jastkowa, pomóc w powrocie do domu można wpłacając bezpośrednio na konto Witka:

Wiktor Czerwiński, Nr konta: 33 1140 2004 0000 3402 5174 8523

Dziękuję.

Reklamy

Sztuka małych kroków

3 Komentarze

[POMÓŻ POGORZELCOM – LINK]

Minął kolejny tydzień. Niezależnie od kwot, dziękuję wszystkim Darczyńcom, zwłaszcza oni powinni wiedzieć jak przebiega odbudowa spalonego domu.

fot. Mila Czerwińska

Usunięto z domu wszystko co było zwęglone. Pozostałe rzeczy posegregowano na drewno (po pocięciu posłuży na opał) i metale (złom) a reszta śmieci trafiła do kontenerów. Od proboszcza z Wilkowa pożyczono „osuszacz popowodziowy” – sprzęt który skapla wilgoć. Poddasze i dach mają już postawioną konstrukcję zabezpieczoną folią, przyjechała też blachodachówka i będzie wkrótce kładziona. Wprawiono 2 okna dachowe, komin uszczelniono i wzmocniono klamrami. Ściany spryskane zostały mikroorganizmami (żeby zabić swąd) i zmyte amoniakiem (przeciw sadzy). Każdy pomaga: rękami, pieniędzmi, sprzętem, towarem, to bardzo (nomen omen) budujące!

Wrażenia dzieci:
„wchodzisz do domu i widzisz gwiazdy:)  lub: w słoneczny dzień wchodzisz do domu i wytężasz wzrok, bo ciemno jak w teatrze (sufit,ściany, podłoga-wszystko czarne jak na scenie)
albo kilka dni później wchodzisz na poddasze wieczorem – niebiesko -odruchowo spodziewasz się nieba z gwiazdami, a tu plandeka:)”

Nadal potrzebne jest Wasze finansowe wsparcie. Dla tych, którzy mogą zrobić przelew z zagranicy podaję szczegóły:

NR KONTA: 33 1140 2004 0000 3402 5174 8523

IBAN: PL33114020040000340251748523

IMIĘ I NAZWISKO ODBIORCY: Wiktor Czerwiński

ADRES ODBIORCY: ul.Różana 4/37; 20-538 Lublin

KOD SWIFT: BREXPLPWMBK

NAZWA I ADRES BANKU ODBIORCY: BRE Bank S.A. INTERNET BANKING, al. Piłsudskiego 3, 90-368 Łódź, Polska

SORT CODE: 11402004

Bardzo dziękuję za pomoc!

Uwagi:
1. Konto jest w mBanku ale formularz przelewowy po podaniu numeru konta może rozpoznać je jako BRE Bank (ja tak mam wysyłając z Aliora) ale wszystko gra, BRE jest właścicielem Mbanku.
2. W przypadku jastkowskich pogorzelców zaskoczeniem może być adres, gdyż dom mimo kilku już lat, nie miał jeszcze odbioru (oficjalnie pozostaje budową) i meldunek Witka jest wciąż w Lublinie. Tak się zdarza gdy buduje się własnym sumptem.

W przypadku pytań technicznych dot. przelewu: łódzka infolinia MBanku tel. +48 42 6300 800 (czynna 24H/cały tydzień)

Pożar w Jastkowie – pomóż im powstać z popiołów

37 Komentarzy

Do ludzi dobrej woli:

Pożar w Jastkowie jako pierwszy zauważył Rafał, najmłodszy mieszkaniec, gdy już niemal szli spać. Osiem wozów straży pożarnej gasiło ogień od północy do rana, ostatnie odjechały koło szóstej. Nikt z ludzi nie ucierpiał. A jak wygląda dom po pożarze?

Zdjęcia: Mila Czerwińska

Ogień strawił strych i dach. To co nie spłonęło zostało zatopione czarną, śmierdzącą pożarem wodą. W jednej chwili tracisz wszystko co masz w pokoju, w domu, w ogóle… Budynek nie nadaje się obecnie do zamieszkania, rodzina mieszka u sąsiadów i przyjaciół. Trwa oczyszczanie ich domu, trzeba wyburzyć nawet ścianki działowe – wszystko prócz komina i ścian nośnych.

To było tydzień temu. To był dom mojej siostry.

Krysia i Witek Czerwińscy, rodzice sześciorga dzieci, z których czworo uczących się nadal z nimi mieszka, otrzymali jesienną odzież i pomoce szkolne. Od gminnych instytucji i prywatnych osób dostali koce, ręczniki, buty, talon ciuchlandu. Mają co jeść. Rozpoczęto naprawę dachu lecz z jednej pensji Witka powrót do domu przed zimą, powrót do normalnego życia, nie jest możliwy bez Twojej pomocy. Jest jedna rzecz, najbardziej uniwersalna, najbardziej pomocna – pieniądze. Można nimi zapłacić za nowe krokwie, za usługi remontowe, za benzynę.

Potrzebne są: zyl, blacha, paczka, patyk, bańka, melon – wybierz swoją ofiarę.

Każde 6, 12, 48 zł lub inna kwota, na którą Cię stać, to mały krok do przodu. A trzeba tych kroków wiele by przejść przez ten koszmar. Swój grosz można ofiarować bezpośrednio Witkowi – głowie rodziny pogorzelców:

Z POLSKI:

Wiktor Czerwiński tel. 723 23 23 56, Nr konta: 33 1140 2004 0000 3402 5174 8523

Z ZAGRANICY:

Nr konta: 33 1140 2004 0000 3402 5174 8523
IBAN: PL33114020040000340251748523
Imię i nazwisko: Wiktor Czerwiński
Adres: ul.Różana 4/37   20-538 Lublin
Kod SWIFT: BREXPLPWMBK
Nazwa i adres banku odbiorcy przelewu:
BRE Bank S.A. INTERNET BANKING, al. Piłsudskiego 3, 90-368 Łódź, Polska
SORT CODE/numer rozliczeniowy: 11402004

Reportaż z ich domu można zobaczyć w Panoramie Lubelskiej (zaczyna się w 4 min. 40 sek.)

Pomóż i przekaż dalej – Facebook, Google+, Nasza Klasa

Z góry dziękuję w imieniu swoim i mojej rodziny za okazane jastkowskim pogorzelcom serce i zachęcam do rozpowszechniania akcji na portalach społecznościowych.

Bartek – brat, szwagier, wujek i chrzestny.

%d blogerów lubi to: