Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Posts Tagged ‘panorama

nowe otworkLOVE / pinhole B&W 1

16 Komentarzy

panorama 1/5

pinhole_kosciol pinhole_ciemnia pinhole_kontenery pinhole_noc pinhole_podworko pinhole_ZUS_Kielce

MSPO Targi Kielce 2011

4 Komentarze

Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego / International Defence Industry Exhibition

Panoramy / Panoramic pictures

MSPO panorama hala E

Panorama Cenzin

Panorama Bumar

MSPO 2010 – zdjęcia / pictures vol. 1

MSPO 2010 – zdjęcia / pictures vol. 2

Lufa / Barrel

Zagubione w akcji

5 Komentarzy

Dwie panoramy ze szlaku Kuzniaki – Oblegorek warte tyle co i pozostale zdjecia z tego wypadu.

I jakos odkad mam syfre to jest tak, ze coraz czesciej robie zdjecia a coraz rzadziej fotografie :(

Graffiti yard Dublin

leave a comment »

Panoramiczne zdjecia graffiti przy linii DARTa na Phibsboro w Dublinie. Kliknij aby powiekszyc (ok 1MB kazdy). / Panorama photos of graffiti on DART yard, Phibsboro, Dublin. Click to enlarge (ca. 1MB each)

Written by brulionman

15, Styczeń, 2009 at 9:43 pm

Panorama rzeki Liffey / panorama of Liffey River

leave a comment »

Cieple, pomalu zachodzace slonce oswietlilo polnocny brzeg glownej rzeki Dublina w pewne pozne grudniowe popoludnie. Jak to przy panoramach – ciut wiekszy format niz zwykle zby bylo cokolwiek widac, ale spokojnie, wazy mniej niz mega.

Przypomnialy mi sie stale punkty codziennego programu Polskiego Radia z lat osiemdziesiatych:

…wysluchalismy blablabla Jana Sebasiana Bacha, G-dur, opus trzeci w wykonaniu moskiewskiej orkiestry symfonicznej pod dyrekcja blablabla….    …STAN BUGU WE WLODAWIE WYNIOSL JEDENASCIE, PRZYBYLO CZTERY :)))  …jedenasty stopien zasilania gazem ziemnym, kszzzzzzzzz – kanal lewy, kszzzzzzzzzzzzz – kanal prawy, ostatni szosty sygnal znacza godzine dwunasta – i hejnal mariacki z glosnika :)

Kliknij w miniaturke aby powiekszyc:

PS. Nie, celowo tak zrobilem ;P

Maser i nienazwana sciana / Maser and no-name wall

2 Komentarze

Dwie zmontowane w szopie panoramy dublinskich murow – I LOVE MY CITY Masera i mur sasiadujacy z Hall-of-fame poswiecona U2.

Written by brulionman

17, Grudzień, 2008 at 11:12 am

Technodrzewa – kamuflaz miejski

leave a comment »

Od paru lat przy dublinskiej obwodnicy M50 coraz lepiej udajacej autostrade stoja drzewa. Takie troche inne.

Maja pien, widac kore, stozkowo zwezajacy sie ku gorze galezie, igly… Moze troche zbyt symetryczne ale i tak lepsze takie niz ordynarny maszt gsm.

Ostatnio zlikwidowano bramki na tejze obwodnicy, nie wiadomo gdzie schowane kamery fotografuja tablice rejestracyjne, pozniej trzeba zaplacic za dokonane przejazdy. Te drzewa to, jak domniemywam, przekazniki telefonii komorkowej i luzik.

Dumam sobie jadnak ze pewne rzeczy beda sie zmieniac i za jakis czas bedzie sie przejezdzalo kolo zagajnika ktory bedzie dzieki petlom indukcyjnym, zdalnie dzialajacym czytnikom chipow lub kamerom sprawdzal OC, tozsamosc pasazerow, zalegle mandaty, mierzyl predkosc, wlaczal roaming bo bedzie to tak naprawde posterunek graniczny miedzy panstwami w wolnej czesci Europy… taka ewolucja milicjanta schowanego w krzakach z radarem krzyczacego przez radio do nastepnego posterunku ze syrena bosto w kolorze jajecznym przekroczyla w zabudowanym :)

PS. Pachnie troche wielkim bratem, zwlaszcza gdy bedzie mozliwe rowniez sprawdzanie legalnosci oprogramowania na przewozonym laptopie…

Ja brzoza, ja brzoza, jak mnie slyszysz? over!

Klaniam sie, Brulionman Dyzio Marzyciel

Tyle slonca w calym miescie…

with one comment

…  nie widzialem tego wczesniej: panorama Kielc ze szczytu stoku narciarskiego niezmacona widokiem skoczni. Kondycja obecnie slaba wiec z trudem ale wjechalem na gore. Skocznia? Byla i NI MA.

Glutem bedac zlazilem caly ten kompleks lesny z sp. Padrone. Nauczyl mnie szacunku do przyrody i zaszczepil „glod lasu”, nasze wyprawy prawie zawsze konczyly sie na skoczni skad juz bylo dwa kroki na „czworke”. Wtedy przy skoczni stal drewniany domek, w MZK jezdzily „ogorki” Z PRZYCZEPA (!) a bilet ulgowy kosztowal 1,50zl…

Filmy tam krecilismy z 3L, w podstawowce BMXem na kreche sie zjezdzalo, z dziatwa ktorej wujkiem jestem na najwyzszy pomost skoczni sie wchodzilo, w jej cieniu pierwsze i ostatnie kroki na pozyczonej boazerii stawialo, focilo chlopakow fruwajacych na parapetach albo zawody XC…

skocznia

skocznia

Powtorka z rozrywki / little flashback about one trip

3 Komentarze

/ I’ll translate this one day, I promise.

To chyba byl jakis bank holiday czyli dzien ustawowo wolny od pracy, po datach fotek patrzac bodaj 12 maja 2008r., po kolejnej nocce bylem tak zmeczony ze nie wylaczylem komorki kladac sie spac o 5 rano. O osmej zadzwonil Irek, ze ladna pogoda, ze szwedacza ma, ze niewiasta w pracy…  nie bylo wyboru, pojechalismy z Irkiem do Glenmalure, zostawilismy wozek kolo rzeki i ruszylismy szeroka serpentynowa droga pod gore.

W miejscu gdzie konczy sie droga szeroka na samochod, zaczyna sie podejscie strome po kamieniach, polkach ziemnych i zwalonych drzewach pod gore, po prawej stronie strumienia splywajacego po szerokich skalnych plytach. Na gorze kierujemy sie na poludniowy wschod przez mokre laki poprzecinane licznymi strumieniami i zostawiajac za soba piekny widok z przeleczy ruszamy wyzej.

piekny widok z przeleczy / nice view from the gap

piekny widok z przeleczy / nice view from the gap

Postanawiamy wchodzic lewa strona gory, duzo strumieni plynacych przez bujna trawe wymaga wgapiania sie pod nogi. Mijamy sie z grupa z ktora probowalismy obstawiac w ktorym kierunku jest dokladnie szczyt L i napieramy wzwyz pod koniec ostro trawersujac.

Pod nogami mokro mimo ze pali slonce i jest wysoko

Pod nogami mokro mimo ze pali slonce i jest wysoko

Kiedy juz myslalem ze jestem na gorze okazalo sie ze to jakby plaskowyz noszacy na dodatek slady bytnosci uterenowionych jednosladow oraz quadow. Do szczytu zostal kilometr, juz po prawie plaskim. Irek napotyka nierozkminione zagadnienia techniczne swego swiezo zakupionego Canona wiec uruchamiamy grzecznosciowa goraca linie z Duchem ktory wyjasnia cierpliwie wszystkie guziczki :)

wschodnia sciana

Na wschodniej scienie L slonce przeryslowalo ogromne cienie.

Zdobywamy ten szczyt cieszac sie odczytywaniem nazw otaczajacych nas gor na tabliczce o ktorej juz kiedys pisalem.

 

Pogoda dopisala, dosc mocny wiatr zdradziecko chlodzil podczas gdy slonce przypalalo jak frytkownia na Staszica ;) i tylko zejscie bylo zbytnim pospiechem naznaczone ale mysle ze tej jesieni, calkiem niebawem powtorzymy ten numer.

a to szczescie szczytowania ;)

a to szczescie szczytowania ;)

Po ten wyprawie postanowilem kupic kompaktowego analoga bo te pliki z fotokomorki totalna porazka okazaly sie byc.

%d blogerów lubi to: