Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Posts Tagged ‘ostatnie pożegnanie

Pani Zosia 1929-2012

24 Komentarze

Zofia Madziar

Polonistka i rowerzystka, góralka dumna z bycia Moherowym Beretem, moja wspaniała sąsiadka, z którą przekomarzałem się, że podjada mi kluski, dziś odeszła.

W Jej twarzy, bardziej pooranej zmarszczkami niż żlebami Giewont, odnajduję pociągnięcia ostrego dłuta, które nadało twardy charakter rycinom o Janosiku. Wysoka, elegancka starsza pani z głosem, którym mogłaby dubbingować Smolenia, do ostatnich chwil aktywna, dziarska i sprzeciwiająca się głupocie, zwłaszcza w elitach.

Gdy zawiozłem to zdjęcie do hospicjum, skomentowała, że powinienem był robić zdjęcia jak nie miała jeszcze tylu zmarszczek, odparłem, że wtedy jeszcze nie znano fotografii. Na takich absurdach budowaliśmy humor a spośród dowcipów, które Jej zaserwowałem, ulubionym był o psie-kłamcy. Niech spoczywa w pokoju. Pani Zosia, nie pies.

Zofia Madziar

Zofia Madziar

Written by brulionman

10, Wrzesień, 2012 at 11:54 pm

%d blogerów lubi to: