Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Posts Tagged ‘musztarda

granat reczny wyciskany / spiciest mustard I ever tried

9 Komentarzy

Rozne sa strony mieszkania ze stonkami / z Estonkami ;) jedna z nich to poznanie kuchni tego ludu Polnocy, oto moje odkrycie ktore rozpala mi serce radoscia a gardlo pikantnoscia. Jest to najostrzejsza musztarda jaka kiedykolwiek jadlem, Dijon sie kryje, Rosyjska z kamisa tez, nawet English mustard nie zapala takiej petadry w nos i jezyk jak ten estonski granat. Intensywnemu pieczeniu w ustach towarzyszy uderzenie nosem w chrzanowa sciane przy 100km/h. Wyspiarska emigracja moze prosic znajomych z krajow Pribaltiki by przywiezli choc tubke bo w ruskich sklepach tego nie znaja. W Polsce pewnie tez niedostepna ale moze sie trafi jakis szwagra zony brat rodzony co przemierza ziemie ludzi o tym fikusnym jezyku i troche tej sraczki Lucyfera przywiezc zechce. Subiektywnie to najlepsza z ostrych musztarda na jaka trafilem – nie jest kwasna jak dijonska ani przesolona jak angielska, po prostu taka jak byc powinna. Oczywiscie pomijajac smakowe przyzwyczajenia do delikatesowej ze Spolemu :)

wscieklizna w tubce / spiciest mustard

head isu (eesti: bon appétit!)

Reklamy

Motylem bylem i nie utylem / just a quick butterfly

leave a comment »

Ciepla szama w kwardans – grubo uciety stek z chudej cielecinki. Stek nacina sie na pol z grubosci jakby chcac zrobic z niego dwa ciensze lecz zostawia sie nieprzeciety fragment z jednej strony by mozna bylo otworzyc go niczym ksiazke co daje symetryczny ksztalt o nieregularnej linii brzegowej a poniewaz miesko to ma kolor rozowo-czerowny wiec dla prewencji przedinnymi skojarzeniami nazwano je motylkiem :)

W wielki skrocie: mieso smazymy, grilujemy pieczarki, przyprazamy ciabate (w tosterze lub na patelaszce), kazdy smazy jak lubi stad tylko szkic a nie przepis, chce jednak wspomniec iz ZAPACH cieleciny smazonej na wsciekle goracej patelni na oliwie i posiekanym rozmarynie to cos niesamowitego. Podawac z ostra musztarda, mozliwie kwaskowa np. dijonska, kropiac cytryna i posypujac wybrana przez siebie „trawa”. Tu efekt koncowy, slinka mi ciekla wiec zdjecie jest jakie jest:

motylek / butterfly

motylek / butterfly

%d blogerów lubi to: