Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Posts Tagged ‘knackers

Jak mi poszło? / 2010 in review

5 Komentarzy

Podsumowanie działań moich blogowych wg Centrali czyli rok 2010 w statystykach.

/ The stats helper monkeys at WordPress.com mulled over how this blog did in 2010, and here’s a high level summary of its overall blog health:

Healthy blog!

Otóż poszło mi Nienaj-kurkasiwa-gorzej! / The Blog-Health-o-Meter™ reads Wow.

Zobrazujmy to… / Crunchy numbers

Featured image

Co roku Tadżmahal jest odwiedzany przez 3 miliony ludzi. Tu w minonym roku zajrzano 51 000 razy. Gdyby ten blog zjadował się w indyjskiej/hinduskiej świątyni to wspomniana ilość odwiedzin zajęłaby ludziom raptem 6 dni.

/ About 3 million people visit the Taj Mahal every year. This blog was viewed about 51,000 times in 2010. If it were the Taj Mahal, it would take about 6 days for that many people to see it.

W ubiegłym roku blog wzbogacił się o 88 nowe wpisy i miał ich w Sylwestra w sumie 347. Wstawiłem nań 705 zdjęć (nie mylić z fotografiami hehe) zasrywając tym sposobem 239 mega internetu, co wg spryciarzy z łortpresa daje 2 strzały dziennie.

/ In 2010, there were 88 new posts, growing the total archive of this blog to 347 posts. There were 705 pictures uploaded, taking up a total of 239mb. That’s about 2 pictures per day.

Najgorętszym dniem był 18 maja – wtedy to odwiedzono blog aż 492 razy a zainteresowanie gości skupiło się najbardziej na fotach z rejonów knackersów wykonanych niedziałającą już dziś minetą hajmatik ce.

/ The busiest day of the year was May 18th with 492 views. The most popular post that day was Testowe ze „сменки” / test pictures from „smyena”.

A skundżeście? / Where did they come from?

Otóż najwięcej gości zawitało tu z fejsa, wordpressa, od Tnabe, Betki i z MTB Kielce, Zaś korzystający z wyszukiwarek trafili tu guglając przede wszystkim mnie, emosów (Matko z Buska!), koparki (he?), kobiecych stóp (norma :D) oraz czarnej skrzynki w samolocie (jedni szukają, inni chowają).

/ The top referring sites in 2010 were facebook.com, pl.wordpress.com, ecozdnaserca.blox.pl, betko.wordpress.com, and mtb.kielce.pl. Some visitors came searching, mostly for brulionman, emo, koparka (excavator), kobiece stopy (womens feet), and czarna skrzynka w samolocie (flight recorder).

Baba z brodą / Attractions in 2010

Oto najczęściej czytane wpisy Anno Domini 2010

/ These are the posts and pages that got the most views in 2010.

1

Testowe ze „сменки” / test pictures from „smyena” April 2009
3 komętaże / comments

2

Historia z kanarem i milicyjo czyli wspolczesny „bareizm” / my funniest story unfortunately in Polish only. September 2009
110 komentarzy, istne szaleństwo / comments,

3

Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę bo Ty jesteś ze mną / though I walk through the valley of the shadow of death January 2009
2 marniuchne komki / comments

4

Kobiece stopy / A woman feet January 2009
6 komentów zaledwie a ile popryskanych monitorów / comments

5

Pamięci ofiar smoleńskiej katastrofy – Kielce 10.04.2010 / Tribute to died in Smolensk plane crash April 2010
14 razy skomentowano powyższy, historyczny wpis / comments

Dziękuję za uwagę i zapraszam niemniej serdecznie w roku bieżącym / Thanks for reading, sharing and mail writing.

Reklamy

Pazernosc Cie zgubi czlowiecze!

with one comment

przypadek pierwszy:

K. wraca z pracy, czeka na autobus na totalnym odludziu, glowna trasa z Dublina na Polnoc. Na przystanek podjezdza terenowka rocznik 07. Trzech mezczyzn z tatuazami na dloniach sklada oferte: chcesz kupic laptopa za 400 euro? K. nie chce. Dobra, dobra, niech bedzie za 350, kupujesz? K. mowi ze ma przy tylku tylko 4 jurki na busa. Spoko, tu niedaleko jest benzyniarnia, podjedziemy i se wyciagniesz ze szparkasy. K. dziekuje, nie chce skorzystac mimo ze laptop wyglada na drogi (najtansze w sklepie sa od 450 euro). Ok, chcesz sie targowac, dobra trzy stowki i laptop twoj. K. nie chce kupic. Zauwaza ze Irlandczyk idacy poboczem na widok jeepa przechodzi na druga strone ruchliwej drogi. Dobra, ostatnia propozycja: laptop za 300 i dorzucamy dwie komorki N95. K. mowi ze ma komorke i zdecydowania dziekuje za oferte. Jeep odjezdza.

 

przypadek drugi:

sklep Lidl, klientela – wiadomo: oszczedzajacy lub slabiej usytuowani mieszkancy okolicy sklepu, glownie imigranci z krajow bylego ukladu warszawskiego. I. wychodzi z zakupami, podjezdza stary mesio beczka, dwoch panow pokazuje laptopa VAIO (wartego ok 1500 euro), mowia ze jest okazja, chca sprzedac, jedyne piec stowek. I. wsiada do samochodu, oglada laptopa, prawdziwy, oryginalny ale potargowalby sie. Niechetnie dodaja mu dwie nokie utrzymujac cene niezmieniona. I. wyplaca kase ze sciany modlitw, wraca, oglada ponownie w samochodzie komorki i laptopa, sprzedawcy uprzejmie pakuja wszystko w torbe na laptopa. I. dostaje torbe, przyjezdza do domu, otwiera torbe i wyciaga z niej dwa nowiutkie katalogi Argosa. Grubosci i ciezaru opaslej ksiazki telefonicznej, rozmiaru mniej wiecej polowy laptopa, tony tego zalegaja w kazdym oddziale tej marki, za darmo.

W obu przypadkach sprzedawcy byli Irlandczykami, najprawdopodobniej karawaniarzami a kupujacy byli obcokrajowcami. Wnioski nalezy wyciagnac samemu, najlepiej w trakcie czytania powyzszego.

%d blogerów lubi to: