Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Posts Tagged ‘Garda

Kryzys na ulicach Dublina / Crisis on streets of Dublin

6 Komentarzy

Z poslizgiem ale wreszcie sa – zdjecia z pochodu zwiazkow zawodowych w Dublinie (21 lutego 2009).

/ Little bit late but at least – shots from SIPTU march in Dublin (21st February 2009).

Gardai

Liga rzadzi!

manekiny

Liga radzi!

homeless

Liga nigdy Cie nie zdradzi!

Wybralem ten tryptyk jako moje spojrzenie. Mam wiecej zdjec z tej demonstracji lecz pokrywaja sie z pracami innych fotoludzi z Dublina nie bedac od nich lepszymi wiec publikacja mocno wtorna bylaby to. A tu sznurek do spojrzenia Ulsona

/ This triptych has been choosen to show my way of viewing. I’ve more pictures from this event but they’re similar to works of other Dublin’s photo-snappers without any advantage so it’d be pointless to publish them. And here’s link to Dablju’s view

Reklamy

Szlafrok.

2 Komentarze

Uwolnieni spod maminych kiecek, odcięci od spojrzeń sąsiadów i min ekspedientek w samie, wyswobodzeni spod komentatorskich spojrzeń wścibskich przechodniów – poczuliśmy wolność. I to nie tylko ja ale także spora część rodaków na emigracji. Idzie o wolność, najogólniej rzecz ujmując, wyglądu. Objawia się to wysypem tatuaży – ciernie plecione na bicepsach i przedramionach u panów, jakieś wzory na wysokości nerek u pań. Spotkałem takich, którzy chcieli wyrazić siebie poprzez przekłucie czego-popadnie i wpięcie tam kolczyka lub innego ciała obcego, nietypowy kolor włosów lub ich uczesanie, to samo tyczy bród, baków, bokobród (bokobrodów?) i nawet sam eksperymentowałem aż mi się znudziło choć „pekaesy” miałem niczego sobie :)

Poczuliśmy tę wolność ponieważ tu (w Irlandii) nikt się nie przejmuje jak wygląda i jak wyglądają inni, wręcz ciężko jest zaszokować kogoś esktrawaganckim stylem. Ma to plusy ale i ma minusy. Estetyka na ulicy jest…   umowmy się, że wręcz jej nie ma. Laski z kałdunami większymi niż niejeden biskup, na domiar złego to sadło jest najczęściej odsłonięte lub zwyczajnie tak wielkie że zwisa z charakterystyczną pionową zmarszczką przez środek co nadaje mu wygląd wielkiej, zapasowej dupy tyle że z przodu i ciut wyżej niż zad właściwy. Zwyczajem jest też, że panie, zwłaszcza w sobotnie i niedzielne poranki, pojawiają się w sklepach, na CPNach i przy szparkasach w…  pidżamie i/lub w szlafroku. Kompletu dopełniają okulary przeciwsłoneczne wielkości Massachusetts ze złotym wielkim logo różnych pajaców, wyglądające-na-drogie wkażmąćrazie i takież często będące. Na tym tle wyróżnić można jeszcze murzynki, które uwielbiają pidżamy frotte, co przy kształtach dolnej partii pleców jakich im nie poskąpiła natura wyglądają jak… wyglądają. Oczu oderwać nie idzie ;)

Otóż wiedziony złudzeniem iż też mogę podobnie, ocknąwszy się czterdzieści minut przed zamknięciem lokalnego punktu gdzie uiszcza się myto za jazdę obwodnicą, mając już za sobą rozmowę z prysznicem, przywdziałem i ja szlafrok a przy drzwiach z lenistwa założyłem wielkie górskie buciory (nie trza wiązać ich ni rozdziawiać), wsiadłem w strucla i pomknąłem zapłacić. W kolejce na benzyniarni usłyszałem tylko jeden komentarz za to w drodze powrotnej trafiłem na ustawioną bramkę policyjną gdyż najwyraźniej poszukiwano kogoś i to o dziwo na Finglasie ;P Pewnie był charakterystycznie ubrany bo melecjant co mię zatrzymał i poza standardowym sprawdzeniem zgodności rysopisowej kazał okazać prawko i spytal co robię. „Jadę”. Nie, nie, co robię W SZLAFROKU” :)) Musiałem tłumaczyć się gęsto aż uwierzył, obśmiał się i mnie puścił a ja postanowiłem że więcej w szlafroku do ludzi nie wyjdę.

I to już wszystko w dzisiejszym odcinku kochane dziatki :)

Betonowe kule / concrete balls

leave a comment »

Rusza pomalu blog CKFu, nie wiem czy zawsze bede mial chec i czas by publikowac zdjecia na obu na raz wiec zapraszam na obydwa blogi / CKF blog is starting, I’m not sure that I’ll always put new pictures twice so you better check both sites

 

Kule / Balls

Kule / Balls

Vooyou zakupil dla mnie mju na alegrze (bom niekumaty i nie cierpie zakupow przez net, dzieki Pawel) i gdy przyfrunelo to to do mnie to poszlek przetestowac i przed budynkiem Gardy (policji) wlazlem na jedna z kul i balansowalem dosc dlugo szukajac kadru co musialo wygladac komicznie biorac pod uwage ile mi to zajelo a przeciez w rekach mialem gupka ktora robi pstryk, poza tym jest tam zakaz jezdzenia na rolkach, deskorolkach, rowerze, wspinania sie ale obylo sie bez interwencji. 

Vooyou bought for me a mju (cause I’m mental disabled and I hate shopping via internet, thanks Pawel) so when the parcel landed i went to do some tests and right at the front of Garda next to Busaras i climbed on one of a big concrete balls and I balanced looking for good shot, which had to be funny if you think how much time it takes me and it was only compact camera, and also there is prohibited skatebording, roller blading, climbing etc. but nobody interrupted me.

Znajdowanie dziury w calym

leave a comment »

Dziura mura

Dziura mura

Nad Royal Canal

Dziura mura dwa

Dziura mura dwa

Rejony Docklands.

Dobrze sie tak czasem poszwedac choc wczoraj gdy zapuscilismy sie w ostre pato-okolice podjechal do nas nieoznakowany mundek z ktorego wyjrzalo dwoje gardzistow „panstwo sa zdaje sie turystami a to nie jest najlepsza czesc dablina, bardzo prosze zawroccie najlepiej ta droga do tamtego skrzyzowania, aparat ktory pan trzyma straci pan w ciagu sekundy jesli pojdzie pan dalej”. Posluchalismy niestety ale juz wiem ze wroce tam bankowo lecz w stroju i ze sprzetem nie budzacym zainteresowania ni pozadania. Ale mimo to jestem w szoku.

%d blogerów lubi to: