Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Posts Tagged ‘FŁT Iskra

Co wy wiecie o zabijaniu!

4 Komentarze

Na wygnaniu

Co wy wiecie o zabijaniu siebie samego, o zatracaniu własnego „ja”, celu, sensu, wszystkiego. Czy wiesz ile może znaczyć jedna fotografia, jak nieoczekiwanie potarfi wzruszyć jedna wiadomość z kraju, o ile więcej warte są zarówno oficjalne jak i umowne symbole narodowe i kojarzące się z Polską ikony. Geograficzna izolacja niszczy nas – emigrantów, ekspatów, zesłańców, uchodźców ekonomicznych, banitów. Jeśli nigdy nie pracowaliście za granicą to nie macie pojęcia jak boli serce i jak szczerze przejebane w wielu pozamaterialnych kwestiach mamy na obczyźnie. Pewnie, że znamy plusy, to przez nie tu jesteśmy, ale nie musi prezes Klubu Tęcza przypominać by nie przesłaniały nam one minusów.

I w tym trudnym świecie, oddalonym od Polski kilkaset czy kilka tysięcy kilometrów, a czasem o kilkanaście godzin lotem, zdarza się przebłysk nadziei, zbieg okoliczności robiący ciary i wpędzający puls w galop, mgnienie trafiające z siłą pioruna, które pierdylionem terawatów stawia nas na nogi i ładuje baterie psychiczne na oddech obecny plus bliżej nieokreślony bonus czasu. Małe lecz wielkie wydarzenie, osobisty cud w mikroskali.

Tak miał mój pochodzący z Kielc człowiek, którego dla zachowania prywatności osadźmy w anonimowych realiach kraju o surowej pogodzie; napisał:

„Ostatnio mialem przyjemnosc naprawiac kilka silnikow elektrycznych wielce szanowanej amerykanskiej firmy Baldor. Ciesza sie one wielka wytrzymaloscia i ogromnymi przebiegami. Po otwarciu celem wymiany łozysk odczytalem napis Iskra Poland. Huknelo energia i duma. Cieszylem sie jak dziecko. Wzialem sobie jedno z tych lozysk i nosze w portfelu na ocieplenie ducha.” ***

NSK Iskra

Kieleckie łożyska z dawnej FŁT „Iskra” w Kielcach / Polish bearings, great discovery for tired foreigner

*** – w realiach zaoceanicznej emigracji, w mieścinie pośrodku niczego, dla człowieka odcietego od swych ziomków, takie łożysko czy świeca zapłonowa z Iskry, zwłaszcza dla kielczanina jest prawie jak godło, herb który daje niewidzialną zbroję o nieprzecenialnej sile. To tak, jakby bydgoszczanin znalazł Rometa, gość z Kowar dywan albo krakus jednocentówkę ;)

PS. nie zamierzam licytować się „gdzie jest gorzej”, zwyczajnie, jak każdy „wyjechany„, sam czekam na takie łożyska żeby życie jakoś lżej się toczyło.

Z dedykacją dla K.K., autora zdjęcia

%d blogerów lubi to: