Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Posts Tagged ‘camera obscura

Charyzma papieru / Pinhole 2

5 Komentarzy

Kończy się dobry łyk-end, relaks w Marzyszu wśród dobrych twarzy, grill, spacer po lesie o 5.10, zmutowana joga, rower, pomidorowa z wytrawnym winem, tu es petrus, the Thors i rajd w deszczu z Nowej Słupii do Kapkazów zakończony w el Bodzentyneiro. Konkret i obfitość. A już po reklamach – Jura, praca, premiera i motyle w brzuchu… Tymczasem kilka skanów z drugiego załadowania camery obscury.

/ Great bank holiday comes to its end but I really had a rest – lazy or active exactly when I needed the right one. Here’s some pinhole shots from Kielce, it’s just few of second film load.

ul. Źródłowa, Kielce / Kielce, Zrodlowa St.

kieleckie "Gary" / Chef's High School

Dworzec PKP w Kielcach / Kielce Central railway station

tunel PKP / underground footpath

sala gimnastyczna instytutu chemii, drugie podejscie / gym of former Chemistry Institute UJK Kielce

akwarium ciecia w instytucie / reception desk at main entrance

Reklamy

Ic bjuryfoł / It’s beautiful

22 Komentarze

Grześ zrobił obskurną kamerę, powrót do korzeni – prymitywna skrzynka a w niej materiał światłoczuły, ani prochuśmy nie wymyślili ani nie jesteśmy pierwsi, którzy wracają do fotografowania aparatem otworkowym – ot, po prostu jest inaczej niż zwykle a przy tym mnóstwo frajdy. Poniżej pierwsze strzały z tego cacka, którego jeszcze nie miałem czasu sfotografować by się pochwalić lecz wkrótce to nadrobię. Przy ISO 25 czasy w zależności od warunków trafiały się od 2 sekund do 15 minut.

/ Betko made camera obscura so we got back to the roots – just box, really small hole and photo film – we didn’t discover anything new and we’re not the first who start ti play with pinhole again but…   we have good time, lots of fun and these pictures are different, it’s just beginning. At ISO 25 shutter speed was, depending on light, oscillated between 2 sec and 15 mins. There you go…

brama / gate

klatka / staircase

ul. Źródłowa, Kielce, Poland

fontanna / fountain

budy / sheds

Rynek / Main Square

Jodła / military monument

rekonstrukcja walk o Westerplatte / reconstruction of Westerplatte battle

nakładka / overlay

Cienki w instytucie / institute of chemistry

rower / bike

zsyp / DH track

z "Kła" na Wietrzni / geological reserve

Słowo wyjaśnienia: ten otworek naświetla normalnie całą szerokość filmu – wraz z perforacją czyli de facto nie 24 a 35 mm x 72 mm, na powyższych zdjęciach nie widać perforacji bo ją „odciąłem” ze skanu gdyż ten negatyw, zwinięty jeszcze w trzydziestometrową szpulę, został najwyraźniej kiedyś nieostrożnie wyjęty na światlo i stąd ta nasilająca się biała poświata przy krawędziach. Normalnie, zdjęcia zarejestrowane na kliszy wychodzą w ten sposób – LINK.

/ Some additional explanations: this particular pinhole is designed to cover whole width of film, including perforation (actually not just a frame width but 35 mm). All pictures above were taken on a little bit damaged film – I cutted off the perforation, because film, while was rolled into a spool, was taken into the light, which burned its edges. Normally, the intact film gives you pictures like on Betko’s example – link.

Zmiana czasu

2 Komentarze

Wróciłem do żywych, wokół dzieje się dużo. Po 2 tygodniach grypy raczyła ona odpuścić zostawiając jednak zatkane zatoki. Jak to jest jeść bez smaku i powonienia? Pff…  wbrew pozorom odczuwa się gdy coś jest niedosolone, słodkie, kwaśne, pikantne itd lecz najgorzej z rozróżnianiem smaków soków i ziół, konkretnych nazw, to samo z zapachami – oceniam ładny brzydki ale szczegóły…  lipa. W poniedziałek coś z tym zrobię bo wraca czas prasowania kołnierzyka, wiosna, klienci.

Ostatnio cudownie przemierzone miasto na szwędaczu z Hamerem, w zwolnionym tempie, tak jak lubię. Dywagacje prowadzone w rozmaitych okolicznościach przyrody i rozkminki – że może jednak zagraża nam Japonia jeśli po Czernobylu choć nie pomarliśmy to dziwnym zbiegiem okoliczności kilku kolegów wycinało raka a jednego ziemia już przykryła.

Dla zmarzluchów teraz startują sezony – rowerowy, kajakowy, pontonowy, latawcowy, zdjęciowy itd. a tak naprawdę trwały przecież cały czas :) No fakt, ostatnio silniej wieje, mieliśmy nawet problemy z porywistym wiatrem podczas zdjęć na dachu wieżowca a umieszczenie przy 450 mm obiektu w wybranym miejscu kadru było przeważnie niemożliwe dlatego trzeba będzie to powtórzyć w spokojniejszą pogodę. Póki co – zapraszam na 20 MB partyzancką panoramę Kielc

Betko ukończył budowę bliźniaków otworkowych (wytrącając niechcący sobie ostatni argument przeciw przygotowaniu swej wystawy, hehehe!!), CNK podrzucił mi pimpstylowy aparacik wyglądający jak złota papierośnica alfonsa z lat ’70, trwa naświetlanie materiałów wewnątrz tych sprzętów. Najładniejsze jest przewijanie – w złotej lancpudrze długi bolec w całości chowający się w korpus a w drugim piękny szesnastokrokowy klikier odmierzający 24 x 72 mm :)

W zeszłym roku odziedziczyłem proste elektroniczne body z Zakonu Braci Minolta – Dynax 500si gdyż Speedy przestał robić zdjęcia ANALogLOVE a ja wręcz coraz je bardziej doceniam i smakuję. Minus niewątpliwy to brak manualnego ustawiania ISO i w przypadku braku DXa przyjęcie domyślnie wartości 100 ale darowanym zębom nie zagląda się w konia więc dzięki Adrian, zapiąłem tam sobie Velvię jako że zastąpiła mi ta puszka moje pierwsze lustro, prawdopodobnie pierwszy aparat z autofocusem – Minoltę z 1985 r. 7000AF. Zabawa na kilka body skutkuje tym, że po wywołaniu kolejnego filmu znajduje się na nim strzały z miejsc trwalonych też częściowo na innych materiałach i dlatego dziś zaległy trip z „mamusią”, welcome to Końskie ;P

Poczta / Post

Dokończ własnymi słowami / "Fatherland is"...

chinski sklep / Chineese store

jakież było zdziwienie pani Helenki gdy wychodząc wyrzucić śmieci do wielkiego białego wora nie zauważyła stojącego w nim mężczyzny lat około trzydziestu w okularach, wszystko przez tego odwracającego uwagę cholernego fotografa! / man in scrap bag

jak się właściwie mówi: dywersyfikacja czy dywersja? / gas counter

A, na koniec stara dobra tuba – Beatnuts. Dobranoc, bo dziś śpimy krócej (chyba ty!)

%d blogerów lubi to: