Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Posts Tagged ‘C41

Pinhole 4.0 – kolorowy spacer po Kielcach

6 Komentarzy

Otworek tym razem załadowany został kolorem. Raz, bo w tym przypadku nie umiem jednoznacznie stwierdzić, że czarnobielizna lepsza jest niźli kolor (ani odwrotnie), a dwa bo to kolor, którego nie trzeba wołać we własnoręcznie ugotowanej zupie lecz można podrzucić na ce czterdzieści jeden do labu. Brakuje mi tu jeszcze jednej foty ale możliwe że się odnajdzie, oto kilka przykładowych strzałów, niepodobnych do bardzo malarskich zdjęć Betka lecz kryjących w sobie nie mniej poezji, CeKa poezji ;)

KLIK w zdjęcie by lekko powiększyć. Smacznego!

edytowano: wczesniej nie mogłem wstawić ze względów technicznych lecz arcyprzyjemnie ogląda się Kielce, czy to na zdjęciach czy jadąc autobusem, podczas słuchania pewnego setu Matam, do zassania na Footprintsach, polecam!.

Fontanna koło "Samolotu" w Kielcach. (zwanego też z rzadka "Okenciem")

kwiaty przed wieżowcem na KSMie

Pawilony przy Romualda - makabryła, która być może zapoczątkuje serię okropnych, dla odmiany całkiem współcześnie płodzonych, potworów architektonicznych.

tyły apteki i mięsnego, kwartał Astronautów-Winnicka-Zagórska-Źródłowa

oldschoolowy fryzjer, Plac Wolności

ul. Mała / Kilińskiego w remoncie AD 2011

Pałac w Kielczech ;) Widok od strony ogrodu włoskiego wzbogaconego rękodziełami ceramicznymi z Bazy Zbożowej

Odnowiony Rynek w Kielcach. Deszczowa piosenka.

jak Grześ powiedizał: ROZŁEL :))) fragment Kielc z dworcem PKSu widzianym z perspektywy która właśnie znika czyli z Polmozbytu.

(dużo szersza i lepsza jakościowo panorama do obejrzenia na moim „spacerem po Kielcach)

Iskra - przychodnia Kielce ul. Karczówkowska

Przychodnia Iskry, Kielce

Meskie stopy i dlonie

leave a comment »

tuba na dzis: Meskie stopy i dlonie, w kontekscie szalejacej ostatnio ospy wietrznej szokujacy material o czlowieku-drzewie.

Dzis dzien szczesciem napelniony – transfer sie udal, zdazylem po chleb do Nogi, kielbase schabowa i mleko prosto od krowy (poltora litra stoi az sie zsiadzie), najbardziej zdeorganizowany plener przyniosl wiele radosci – z zapowiadanego od 8 do 19 deszczu padalo w sumie 30 min, poznalismy historie jedrzejowskiej waskiejtirowki np. jak sie odsniezalo przejazdy przez pola albo skad sie bralo swiatlo w parowozie i do czego sluzyl piasek, spalilismy niemca i weszlismy na zdjecia do skladu starych ciezarowek i sprzetu budowlanego gdzie Max po zlamaniu zasad BHP musial udobruchac wlasciciela legitymacja :) plywalismy z Mackiem lodka po zalewie na Szydlowku, widzialem miejsce smierci i narodzin Bielazow i zabralem Betkowi film bo wywoluje go juz drugi miesiac gdyz jest to C41 a nie reczna zupa :P a Tompak zlapal dzis swoja wersje stacji paliw.

ZZIB: wycieczka w Dzien Dziecka – cmentarz zolnierzy radzieckich na Sw. Krzyzu

cmentarz zolniezy radzieckich z II WS / cemetery of russian soldiers killed in WWII

czerwona gwiazdy na grobach / red star on each grave - russian soldiers cemetery in Sw. Krzyz, Poland

%d blogerów lubi to: