Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Posts Tagged ‘Arts and Entertainment

Znak nieskończoności ∞ (symbol)

22 Komentarze

I znowu – tytuł taki bo zawsze jak potrzebuję wstawić znak nieskończoności zwany kopniętą ósemką “∞” opisując parametry obiektywu to go nie ma pod ręką, a teraz już będzie – wystarczy kliknąć „kopiuj” :)

Chińszczyzna / Chinese toy

Pożyczyłem od Dziadka Roberta jego nabytek zrobiony małymi żółtymi rączkami. Lewymi.

/ Set taken by borrowed lomo camera named „sprocket rocket

Rynek / Main Sq. Kielce

Korona Kielce

Korona

Pasja

Dušan

Żwirek

Spontan

Las Niepalmas

Miles Davis, Kielce

Fontanna / waterworks

Biały w głowę / Biatch

Biała dama / white ghost

 

 

Reklamy

Memorial to Miles – Targi Kielce Jazz Festival

with one comment

Targi Kielce Jazz Festival

"...jazz, a wtedy padał deszcz..."

Dwa niesamowite wieczory – w różnych odcieniach jazzu nafaszerowanego dynamitem improwizacji. Nic nie poradzę, że noga mi tupała aż fotel trzeszczał i tu proszę o przebaczenie i sam przebaczam gdyż sąsiedzi robili podobnie ;>

Z pewnością najmocniejsze są ostatnie wrażenia ale to co pokazał Benoît Corboz jest w ogóle nie do zapomnienia, zdominował Truffaza – „właściciela” kwartetu, który chwilami sprawiał wrażenie jakby sam przyszedł na koncert swego jedzącego żaby kolegi. Sympatyczny grubas poczęstował nas wyrywającymi z fotela klawiszowymi fristajlami a każdy z nich był lepszy od poprzedniego, po prostu kosmos! Również Siggy Davis podbiła serca publiczności umiejętnie nawiązując dialog. W sobotę zaś wyróżnił się kwintet Grochota – pięciu gentelmanów, którym nie potrzebny wokalista gdyż sami bezbłędnie zapełniają przestrzeń. Artyści dostarczyli tak dużo energii, że można nawet przymknąć oko na Mikę Urbaniak, która dla mnie była najsłabszym punktem programu, na szczęście gdy nie śpiewała jej chłopcy też rozpalali muzyczny tygiel tryskając iskrami w nasze uszy. Były bisy, brawa na stojąco i duma, że Polacy nie ustępują kroku zagranicznym kolegom.

Może uda się by przyszłoroczny festiwal odbył się w nowej hali E Targów Kielce gdzie jest wystarczająco dużo miejsca na fotele i część stojącą dla tych, którzy tak jak ja nie umieją sztywno przesiedzieć ukrzyżowani w fotelu gdy dusza tańczy pod rękę z muzyką.

Memorial to Miles Davis

%d blogerów lubi to: