Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Posts Tagged ‘6×6

6×6 vol. 4/4

9 Komentarzy

  1. architektura, ujęcie wody / architecture
  2. Mający być przeniesionym naPakosz bejt ha-midrasz, Kielce / bejt ha-midrash, Kielce
  3. brama w dzielnicy gubernialnej / Zeromski St. Kielce, Poland
ujęcie wody, ul. Żeromskiego, Kielce

©brulionman

czarno-białe zdjęcia Kielc

©brulionman

 

 

Reklamy

6×6 vol. 3/4

16 Komentarzy

  1. CPN, który ma być zastąpiony plastikowym legoklockiem, identycznym jak pozostałe 384343378 stacje Orlenu. Jeśli koncern faktycznie tak postąpi to moje koła na tej stacji nigdy nie postaną. / Oldschool gas station, probably in its last weeks before replacement by plastic standard shit
  2. CK podwórko / backyard
  3. bryła / architecture

Wszyscy z zakazem fotografowania na ustach, nieprzyjmujący żadnych argumentów, wręcz nie chcący rozmawiać z człowiekiem; właściciele, prezesi i kierownicy rozbiórek zaskakujący oporem przed wpuszczeniem fotografa na teren podległej im nieruchomości przeznaczonej do wyburzenia; najemcy, psy ogrodnika o niezmierzonych pokładach totalnej niekumacji, ograniczeni umysłowo administratorzy; dzierżawcy nie mający wrażliwości społecznej i poszanowania dla historii miasta; gnuśni urzędnicy z trwającym latami biurokracyjnym głodem niekonsumowanych wniosków i podań; nie znający prawa dozorcy; ochroniarze przekraczający kompetencje i straszący nierealnymi konsekwencjami; ujadający z okien mieszkańcy, furiaci, którym poprzewracało się w dupach; zadufani obywatele nie życzący sobie zdjęć w miejscach publicznych; księża myślący, że złodziej to ten co przychodzi z wielkim aparatem, statywem i przedstawia się pytając o zgodę; żule strzegący swych bram i podwórek, po których zawaleniu się nikt nie zapłacze ani nikt nie wspomni; artyści, którym nie wolno robić zdjęć po drugim utworze; dresiarze skorzy zajebać aparat na film, z którym nie będą wiedzieli co zrobić – specjalnie dla was wszytskich wymienionych video pod zdjęciami.

Jednocześnie pozdrawiam ludzi, których spotykam z aparatem, rozumiejących fotografię a przynajmniej potrzebę dokumentowania otoczenia, pomocnych, przyjaznych i wyrozumiałych.

CPN Kielce, CK podwórka, architektura wodociągowa

©brulionman

Tuwima utwór ostatni, powstały tuż po „Lokomotywie” :)

6×6 vol. 2/4

19 Komentarzy

Jak już nie możesz, to zwiedź przynajmniej mesko ;) Kolejne trzy klatki z czarnobiałej srajtaśmy / Next three shots from medium format B&W film. All of them were taken in Mesko this year.

Kilka towarzyszących fotopstryknięć z komórki / Few wanna-be backstage shots from mobile phone

Mesko

© brulionman

 

 

6×6 vol. 1/4

26 Komentarzy

To nie jest celowa kompozycja trzech zdjęć a rodzaj stykówki / This is not a composition of three pics, it’s first part of contact sheet.

1. Mesko, Skarżysko Kamienna

2. Tego dnia Robert został dziadkiem, Plac Autystow, Kielce  / Robert in a day that he becomes to be a grandpa

3. Ściana odsłonięta po zburzeniu jednej z cygańskich bram, Kielce / urban canvas ;)

666. dzięki za skan Grześ!

Mesko, portret dziadka, tkanka miejska

© brulionman

Zawsze kwadrat cz. 4

13 Komentarzy

Kacowa eksploracja opuszczonych podziemi szpitala i 20 sek na czasie B bez statywu oraz dwa zwyczajne widoki wśród kaesemowych bloków.

z czarnobiałej kliszy

z czarnobiałej kliszy

Kończąc chyba tę serię chcę podziękować mojemu Przyjacielu temu Grześku, ordynaryjnemu gajowi.

Zawsze kwadrat cz. 3

19 Komentarzy

Dzisiejsza porcja to obrazy zarejestrowane na fotoszwendaczu. „Podróż jest nagrodą”.

Oldskulowy zieleniak u Bobrowej, który wita zapachem jabłek, śliwkowego suszu i małosolniaków, „życie po życiu” czyli zemsta Honekera zatknięta na słupie i ulica Przecznica, przy której dawno temu były najlepsze hotdoxy na downtown z górującym złotym biurowcem zwanym „Manhattanem” co to ma aż czternaście pięter i windy tak żwawe, że zapiera dech w jelicie grubym.

bezwstydna czarnobielizna

bezwstydna czarnobielizna

%d blogerów lubi to: