Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Archive for the ‘Fotograf Miasta Kielce / Photographer of Kielce’ Category

Pan Otworek / Mr. Pinhole

14 Komentarzy

Kielce i portrety. / My town and few portraits.

kolorowe zdjęcia otworkiem / some color pinhole pics:

PKS Kielce

PKS Kielce / Bus station Kielce

6×6 vol. 4/4

9 Komentarzy

  1. architektura, ujęcie wody / architecture
  2. Mający być przeniesionym naPakosz bejt ha-midrasz, Kielce / bejt ha-midrash, Kielce
  3. brama w dzielnicy gubernialnej / Zeromski St. Kielce, Poland
ujęcie wody, ul. Żeromskiego, Kielce

©brulionman

czarno-białe zdjęcia Kielc

©brulionman

 

 

6×6 vol. 3/4

16 Komentarzy

  1. CPN, który ma być zastąpiony plastikowym legoklockiem, identycznym jak pozostałe 384343378 stacje Orlenu. Jeśli koncern faktycznie tak postąpi to moje koła na tej stacji nigdy nie postaną. / Oldschool gas station, probably in its last weeks before replacement by plastic standard shit
  2. CK podwórko / backyard
  3. bryła / architecture

Wszyscy z zakazem fotografowania na ustach, nieprzyjmujący żadnych argumentów, wręcz nie chcący rozmawiać z człowiekiem; właściciele, prezesi i kierownicy rozbiórek zaskakujący oporem przed wpuszczeniem fotografa na teren podległej im nieruchomości przeznaczonej do wyburzenia; najemcy, psy ogrodnika o niezmierzonych pokładach totalnej niekumacji, ograniczeni umysłowo administratorzy; dzierżawcy nie mający wrażliwości społecznej i poszanowania dla historii miasta; gnuśni urzędnicy z trwającym latami biurokracyjnym głodem niekonsumowanych wniosków i podań; nie znający prawa dozorcy; ochroniarze przekraczający kompetencje i straszący nierealnymi konsekwencjami; ujadający z okien mieszkańcy, furiaci, którym poprzewracało się w dupach; zadufani obywatele nie życzący sobie zdjęć w miejscach publicznych; księża myślący, że złodziej to ten co przychodzi z wielkim aparatem, statywem i przedstawia się pytając o zgodę; żule strzegący swych bram i podwórek, po których zawaleniu się nikt nie zapłacze ani nikt nie wspomni; artyści, którym nie wolno robić zdjęć po drugim utworze; dresiarze skorzy zajebać aparat na film, z którym nie będą wiedzieli co zrobić – specjalnie dla was wszytskich wymienionych video pod zdjęciami.

Jednocześnie pozdrawiam ludzi, których spotykam z aparatem, rozumiejących fotografię a przynajmniej potrzebę dokumentowania otoczenia, pomocnych, przyjaznych i wyrozumiałych.

CPN Kielce, CK podwórka, architektura wodociągowa

©brulionman

Tuwima utwór ostatni, powstały tuż po „Lokomotywie” :)

6×6 vol. 1/4

26 Komentarzy

To nie jest celowa kompozycja trzech zdjęć a rodzaj stykówki / This is not a composition of three pics, it’s first part of contact sheet.

1. Mesko, Skarżysko Kamienna

2. Tego dnia Robert został dziadkiem, Plac Autystow, Kielce  / Robert in a day that he becomes to be a grandpa

3. Ściana odsłonięta po zburzeniu jednej z cygańskich bram, Kielce / urban canvas ;)

666. dzięki za skan Grześ!

Mesko, portret dziadka, tkanka miejska

© brulionman

Pięć czarnobielizn / Five vertical shots

14 Komentarzy

Piąteczka zaległych ortodoksyjnych, czarnobiałych zdjęć na tradycyjnym filmie z ostatnio serwowanego negatywu. Zastanawiam się co zrobić ze szklanymi płytami ktore uratowaliśmy z instytutu chemii nim go wyburzono. Ma się rozumieć naświetlić ale nie na pałę, jakiś klucz wymyślić. Lub wymyśleć. Nigdy nie wiem. Podobnie z podczerwienią od Luśki i orwoslajdem od Dżiszoka… ehh…  ciężko jest lekko żyć ;P

/ Five b&w vertical shots from last film. I’m wondering what subject to choose for infrared, out of date slide and other weird photo stuff.

KSM / on my estate

Zewnętrzna klatka schodowa w dziwnym, piętrowym bloczku przy Chopina. U góry czujna mieszkanka filuje. / An external staircase. A vigilant dweller at 1st floor

Najstarszy kościół w Kielcach – św. Wojciech, moja parafia / St Adalbert’s – oldest church in town, my parish :)

tu była, podobno jedyna w Polsce płatna, strefa kibica :/ słabo, nie? / biggest tesco backyards

piramidy. widoczne białe pryszcze to miejska ospa „Małego a” / pyramids. seen white dots are street art „urban smallpox” by Małe a

 

 

 

 

Spacerując poziomo / A horizontal walk

58 Komentarzy

analog.

os. Sady, zewnętrzna klatka schodowa w pawilonach / estate in my town called „Sady”, means „Orchards”. this is about this strange external staircase leading to upper floor in local oldschool shopping centre

Pawilony na Sadach, jedne z wielu. Na elewacji napis ChaoSady najlepiej oddaje chaos zagospodarowania tego miejsca. Dawniej klub Polonez, dziś bistro Czardasz odarte z klimatu i uczciwego węgierskiego menu / I’d say „a village” – center of estate with post office, barber, Hungarian-wannabe restaurant, taxi, clinic, off license, groceries, florist…

Most nad Robotniczą. Po proletariackiej ulicy dziś starymi pseudostuningowanymi struclami wozi się młody i niepokorny plebs. Osobiście niezły numer, znalazłem tam tag „3L crew” z czasów gdy wrzucaliśmy, niezła podróż w czasie. / A bridge over the Worker Street, a place liked by drifters ofr a big puddle. On the wall I found a tag of friend from our crew made in 1997 when we were bombing the city :)

Baraki Kudłatego. Wszystko jasne. Widok ze straży pożarnej. / Shaggy’s workshop. a view from fire brigade window

zapomniane schody przez które przewalały się całe zmiany Polmo SHL dymając na przystanek przy Robotniczej / forgotten stairs, 30 years ago hundreds of people were walking up and down after their shifts in loacl truck factory

potężne zakłady z których wyszedł m.in. zajebiaszczy polski cruiser – SHL / a wall of „POLMO” truck factory, famous countrywide for a great Polish cruiser called SHL (see link below)

About SHL motorcycle

Ponoć dawniej była to ulica Weroniki, która w tajemniczych okolicznościach zyskała „św” na przedzie / outskirts of Kielce town, old hmmm…  not sure how to say but hopefuly you see it – a little street chapel – monument on former Veronica St which somehow was imperceptibly renamed to a Saint Veronica St.

Na pamiątkę. Nim to jakoś szpetnie zakryją. Obiekt strategiczny więc nie napiszę gdzie się znajduje ;) / just for a record, top secret so I won’t tell you what nor where is it, otherwise Civil Defence could knock on my door ;)

Kwiatki w betonie – przynajmniej dla mnie. Podobną elewację już w Kielcach zniszczono – dawne centkowane ściany Centralnego ktoś nie pierdoląc się zbytnio kazał otynkować. / I like to shot a details of architecture made in 60-90’s intended to garnish public space – convex, shiny stone rectangles on the wall, Student St., Kielce, Poland

Wygodne schody, obliczone przez najtęższe mózgi Politechniki. Nie zapomniano też o chodniku. Świeżo po remoncie, nie ma lekko, pawilon imienia Barei. / unwanted stairs on Kielce University of Technology (!!!) renewed during last renovation with no reason, left with new footpath to nowhere.

Bursa. Chaos pobliskich Sadów daje się we znaki estetyce. / Just an ugly block

Bryła mówiąca o mieszkaniu wychowawcy kolonijnego i bardzo się nie pomyliłem bo jest to bursa przy której lądują słabe mięśnie Kegla a za zakratowanym oknem jest konferencyjny rum z lat 90 i wnęka, że w największy deszcz fajka nie zagaśnie. Ni grill nawet. Czad komando. Niszowy, przyznaję ;) / These dors looks like  being entry to a flats of summer camp tutors. It’s a dormitory adapted to on offices with 90’s style interior and outmoded furniture

Opuszczona stołówka szpitala św. Aleksandra / Now, different place than above :) Abandoned canteen in St. Alexander Hospital

i jej część z oknami wychodzącymi dość optymistycznie – w poły na szpital przeciwgruźliczy a w poły na sąsiadujące z nim pragmatycznie prosektorium / Patients had a very optimistic view: a tubercular hospital and pragmatically situated next to – the morgue.

Cerkiew w Kielcach, prawda?
Prawosławie zostawiło piękne ślady w Kielcach, przede wszystkim w postaci zaadaptowanej na kościół garnizonowy cerkwi wojsk carskich ale też niebywałych zdjęć na porcelanie w ich części cmentarza starego. / Last running Orthodox Church on Bodzentynska St., Kielce

Kołpaki na szczęście. Na szczęście dobrze schowana dekoracja. Przynoszą szczęście. Przynoszą sąsiedzi. / A fence garnish by wheel caps, describtion is just wordplay of Polish language.

i na koniec, ostatni z poziomych kadrów, Mahoniowy Jeździec na starych śmieciach. / at the very end, Mahon – a fella shooted at his childhood area during grafiiti jam

z pozdrowieniami dla wszystkich fotoszwędaczy / with greetings to all camera wanderers.

Pomaluj mój świat / Paint my world

19 Komentarzy

Sobota przed kawalerskim Wojtyny, na Świętuchu pod ścianą Sven, Deda i Peres. A wszystko bo staremu koniowi Coverowi zachciało się dialogu z betonem. Przekonał wazonów z adeemu, znalazł sponsora (w tej roli niezawodny Ziutek z Zemaxu) i obsrana ściana zapełniła się kolorowymi motywami flory i fauny. Zrobili to tak zajebiście, że nawet najbardziej upierdliwe społeczniaki nie śmiały otwierać paszczęki ani wzywać niebieskich.

/ Graffiti Jam on legal city wall. Inspired and cooperated by Cover and finally done by three writers: EndOne, Deda and PRS. Sponsored by Zemax Kielce. Agreed with local estate authority.

Graffiti Jam, os. Swietokrzyskie, Kielce, Poland

Wygrali walkę z wiatrem, zdążyli przed deszczem i zarazili kilkoro małolatów pociągiem do puszek. Nie z piwem, z farbą. Szacuken!

/ They won battle with strong wind, uncomfy weather and they spreaded love to cans among youngsters. Spray can, not the beer. Well done.

podczas pracy / work in progress

przyszłe pokolenia obcują od lat najmłodszych z malowaniem, rzecz bezcenna / priceless experience of being part of jam

kontrolno relaksacyjny rzut oka / overview of whole piece

 

KSM / shots from my estate

18 Komentarzy

Kilka czarnoszarych spojrzeń na przedwiosenny jeszcze KSM.

/ Few analog BW shots from walking over my estate in my beautiful town

Zagórska

murale Korony / murals made by „Korona” football team supporters

dawny Video DEK, z boku „Niemca” / former video cassette rental

murek – postaram się o zapełniony / this time it was empty place but usually there’s a lot of people selling flowers, raspberries, nuts, milk and something we called „Borshch” soup – actually one of best things to eat for hangover time :)

Boh. W-wy i Chopina – fragment osiedla przy tzw. Dużej Fontannie, takiej z artystyczną wizją znaków zodiaku sporych rozmiarów / blocks and garages

klatki schodowe „studnie”, na czwarte piętro trzeba napradę sporo przejść / strange staircase with huge undeveloped, useless space as its core

na górze takiej klatki zwykle stoją kwiatki i suszą się (lub wietrzą) czyjeś gatki / top of staircase space shown above is used as a drying room

 

 

 

Zawsze kwadrat cz. 4

13 Komentarzy

Kacowa eksploracja opuszczonych podziemi szpitala i 20 sek na czasie B bez statywu oraz dwa zwyczajne widoki wśród kaesemowych bloków.

z czarnobiałej kliszy

z czarnobiałej kliszy

Kończąc chyba tę serię chcę podziękować mojemu Przyjacielu temu Grześku, ordynaryjnemu gajowi.

Zawsze kwadrat cz. 3

19 Komentarzy

Dzisiejsza porcja to obrazy zarejestrowane na fotoszwendaczu. „Podróż jest nagrodą”.

Oldskulowy zieleniak u Bobrowej, który wita zapachem jabłek, śliwkowego suszu i małosolniaków, „życie po życiu” czyli zemsta Honekera zatknięta na słupie i ulica Przecznica, przy której dawno temu były najlepsze hotdoxy na downtown z górującym złotym biurowcem zwanym „Manhattanem” co to ma aż czternaście pięter i windy tak żwawe, że zapiera dech w jelicie grubym.

bezwstydna czarnobielizna

bezwstydna czarnobielizna

%d blogerów lubi to: