Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

na Be

with 5 comments

Wicklow Mountains 2015

Wicklow Mountains 2015. Fot KW

Bór. Las taki. Za siedmioma borami, bobrami i Boratami. Za BORem panny sznurem, jak to za mundurem, szur szur szurem. Za borem, przez zaborem, po zaborze, po borze, gołoborze, mój Boże, po poborze. Po poborze jest w pokorze przysięga, aż po grób, po bóbr, po Bóbr, Sanok, Narew, Kurew i Wieprz. Wieprznie mi się myli to słowo. Wieprz, nie misie, myli to słowo. Bór czy mucha? – Stefan jeszcze długo się zastanawiał bedzie…

Bór lasu rodzajem jest, chcąc mieszkać dnia pewnego w lesie takim, wiedzę o nim posiadając rozległą, wizualizuję sobie moją niewielką „leśniczówkę” oraz tytuł który przyjmę – otóż chciałbym zostać BórMistrzem :D

Pozdrawiam nadszyszkowników którzy czują iglaki a wszystkich innych żegnam z liścia ;)

Written by brulionman

25, Sierpień, 2015 @ 11:23 pm

Odpowiedzi: 5

Subscribe to comments with RSS.

  1. łahahah, BórMistrz miszcz!!!!! :D

    strz.

    25, Sierpień, 2015 at 11:46 pm

  2. No!No! Piękne zdjęcie. Skąd dorwałeś tę habetę? Ale wypadu już ci zazdroszczę. pzd. sergio

    22:23, Brulionman pisze: > WordPress.com > brulionman posted: ” Bór. Las taki. Za siedmioma borami, bobrami i > Boratami. Za BORem panny sznurem, jak to za mundurem, szur szur > szurem. Za borem, przez zaborem, po zaborze, po borze, gołoborze, mój > Boże, po poborze. Po poborze jest w pokorze przysięga, aż po grób, po > bób” >

    Sergiusz Pawlowski

    26, Sierpień, 2015 at 2:55 am

    • znalazłem stadninę która zmaiast nudnego kręcenia się na lonży jak w cyrku albo kopania piachu na padoku oferuje trekking – jazdę urokliwymi nieasfaltowymi (95%) drogami, przez las, wspinając się na górę z widokiem na 4 hrabstwa, na zdjęciu niestety widać że jedziemy w chmurze więc horyzont skrócony ale i tak piekny reset jest to, później zjazd znacznie stromiej, przez las i łąki, na koniec ćwiczenia trudnego terenu – strome podjazdy, zjazdy, wały, bajora i w zależności od zaawansowania – skoki przez przeszkody. To rozumiem, bakcyl połknięty.

      brulionman

      26, Sierpień, 2015 at 10:35 pm

  3. Ja wiedziałem, że to się tak skończy, ten rower to była jedynie podgotowka… Jak to jest mieć coś takiego między nogami ?

    Anarcha

    13, Wrzesień, 2015 at 2:34 am

    • z początku strach a później zawieranie przyjaźni i przyjemność jazdy, zwłaszcza z fajną instruktorką i w fajnym terenie (nie po terenie instruktorki, hehhe, chociaż jak się napatrzysz na kołyszące sie biodra to można chcieć porzucić celibat :P )

      brulionman

      15, Wrzesień, 2015 at 11:55 pm


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: