Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Majonezowy pomysł

with 42 comments

Podobno odkąd rozpoczęła się wielka ekonomiczna emigracja w 2005 r. i ekspansja Polaków w Wielkiej Brytanii i Irlandii, sprzedaż Majonezu Kieleckiego wzrosła o 50%. Faktycznie, można go spotkać w niektórych polskich sklepach a nawet w dużych sieciach typu Spar czy Dunnes Stores. Ale możnaby osiagnąć więcej…

MAJONEZ KIELECKI

Majonez i kropka. Kto spóbował ten odtąd  mówiąc „majonez” bedzie miał na myśli Majonez KIELECKI.

„…dobre rzeczy są dostepne i na końcu swiata…”tytułem komentarza: nie dobre a najlepsze i nie na końcu swiata tylko raptem 2000 km z Polski, ale tak, zgadzam się, urzekło i zainspirowało mnie to zdanie (Justyna, ukłony!)

Wymyśliłem pracę za granicą. Byłby to specyficzny rodzaj przedstawiciela handlowego, którego zadaniem byłoby podnoszenie popytu na Majonez. Majonez jak oczywiście wiemy jest tylko jeden – Majonez kielecki, reszta to marne namiastki prawdziwego smaku. Otóż, PH jeżdżący po IRL, UK (a może i innych krajach, które importują polską spożywkę) miałby pytać, zamawiać, a nawet kupować regularnie Majonez Kielecki. Czyniłby to incognito, jako zwykły klient. W końcu klient nasz pan a więc sklep sprowadzi towar, o który ludzie pytają (czasem na próbę nawet gdy pyta jedna osoba kolejny raz), odpowiednie hurtownie/dostawcy zamówią ten towar z PL a wiadomo gdzie produkuje się majonez – w majonezowni przy Grunwaldzkiej w Kielcach.

Jest to możliwe ponieważ wciąż żyją na wyspach nieświaomi biedacy, którzy całe życie korzystają z Winiar albo Hellmansa lub są lokalnymi patriotami upierając się, że najlepszy jest jakiś Kętrzyński; gdyby podać im pomocną dłoń (trzymającą słoik najlepszego majonezu na świecie) wtedy odkryliby prawdziwą rozkosz podniebienia, ideał majonezu, zamknęliby rozdział życia wiodący przez ciemne wieki i…  wiadomo, naczynia połączone, wzrost zamówień – wzrost produkcji. Piszę to całkiem serio mimo, że brzmi jak płatna laurka dla WSP Społem.

PS. Przedstawiony na zdjęciu chrzan jest obecnie najsmaczniejszym chrzanem na rynku – bardziej wyrafinowany w samku niż chrzany z Pribaltiki, ostry, uczciwy i nie trzeba nakładać go łyżkami jak Polonaise – już mała dawka orzeźwia, odtyka, przynosi radość i wskazuje miejsce w szeregu. Warto spróbować, OSTRO polecam :)

Odpowiedzi: 42

Subscribe to comments with RSS.

  1. Zapewniam, że poniższy komentarz nie jest wynikiem malowniczej twórczości uszkodzonego mózgu poprzez zatkanie majonezem naczyń krwionośnych istoty szarej. Ani też nie jest ekspresją lokalnego patriotyzmu, nie jestem Kielczaninem. U nas raczej panował wynalazek znany jako „Paprykarz Szczeciński”.

    Otóż ładnych parę lat temu miała miejsce jedna z najpiękniejszych chwil w moim życiu. Wspólnie z moim przyjacielem, komandorem porucznikiem w stanie spoczynku, mieliśmy zwyczaj dość często biesiadować sowicie zakrapiając. Pewnego wieczoru uraczył mnie Kieleckim. To był przewrót na miarę kopernikańskiego! Te wszystkie „Dekoracyjne” i inne wydawały się od tej pory li tylko mizernym dowcipem z arcydzieła. Tak, bywa czasami kłopot ze zdobyciem w Londynie.

    Ostatnio około jednej mili przebyłem wiedziony miłością …

    Pozdrawiam Serdecznie

    noilbranc

    8, Luty, 2015 at 4:47 pm

    • Zakladam, ze jadles paprykarz szczecinski z majonezem kieleckim? Idealne polaczenie. Sainsbury sprzedaje Kielecki juz od paru lat, tak na marginesie- rowniez online:)

      Kenna

      14, Luty, 2015 at 1:21 pm

      • no masz, NIE :( nie jadłem, musi być pycha ale problem w tym obecnie ze od kilku lat nie spotkałem dobrego paprykarza, wszystkie kupione pod impulsem zachcianki na paprykarz okazywały się rozczarowaniem tak głębokim że boję się podjąć kolejnych prób, możesz polecić któryś? chętnie spróbuję połączenia Kielce – Szczecin :)

        brulionman

        14, Luty, 2015 at 11:11 pm

      • Prawda Kenna. Próbowałem paprykarz z Kieleckim. Ale to były czasy, gdy był dostępny znakomity paprykarz. Podzielam diagnozę Brulionmana dotyczącą jakości …

        noilbranc

        15, Luty, 2015 at 2:32 pm

    • o, umknął mi Twój komentarz zupełnie, jak sie okazało dzięki komentowi Kenny, żyję w nieświadomości jaką orgia smakową musi być paprykarz szczeciński i majonez kielecki, okazuje zatem skruchę, przyznaje sie do winy i obiecuję mzienic ten stan tylko polećcie mi coś co nie bedzie smakować jak paździerz nasączony porybnym olejem wymieszanym ze szczątkami rybich skór, tłuszczu i kiepskiego ryżu. Z góry dziekuję.
      Sainsbury ma 57 majonezów ale nie ma _dziś_ wśród nich kieleckiego, za to spacer w kontekście radosnego konsumowania majonezu jest dobrym pomysłem więc jakby to powiedzieć, dobrze się składa z tą milą :)

      brulionman

      14, Luty, 2015 at 11:21 pm

  2. I so used to buy this one all the time, had a great polish shop in Wembley, London that provided great stuff. I miss it… :(

    Rincewind

    8, Luty, 2015 at 8:33 pm

    • See, and this horseradish is new but strong, tasty and , to me, just perfect. I’m sure you’ll find this mayo in some other eastern EU food stores in City.
      I’m so proud that so gorgeous taste comes from my hometown :)
      PS. also great works with freshly pressed gralic and/or fresh thyme for eggs, poultry and beef

      brulionman

      8, Luty, 2015 at 8:50 pm

  3. no to jam ci taki niesiwdomy bidak jedzacy winiary itp. Kieleckiego chyba nigdy jeszcze w zyciu.

  4. Na Mazowszu tez jem tylko kielecki. Reszta tp jakies mdle albo slodkie tluste mazie. Od raptem roku może mam w ‚ swoim’ sklepie musztarde kielecka. Bede wypatrywac i chrzanu!

    strz.

    8, Luty, 2015 at 11:00 pm

    • musztarda kielecka sarepska (lub jak niektórzy czytają saperska) jest taka sobie ale o brak chrzanu ochrzań sprzedawcę lub farmaceutę ;)

      brulionman

      9, Luty, 2015 at 9:25 pm

      • eej dobra jest – domowe hotdogi były, naładowaliśmy musztardy tejże do środka wnętrza buły i były łzy! W sumie to pierwszy raz w takiej ilości na raz żarłam tę musztardę, bo tak, to tylko maznięcie kanapkowe.

        strz.

        9, Luty, 2015 at 9:51 pm

  5. Ja o majonezie Kieleckim dowiedziałem się z reklam telewizyjnych bo w moim regionie niepodzielnie panuje http://www.majonezy-ketrzyn.pl/images/stories/ofirmie.png jako ten najlepszy. Wcale nie jest to ocena na wyrost. Z resztą po co wierzyć jak można spróbować ;)

    krystianpl

    26, Luty, 2015 at 3:53 am

    • no, sęk jedynie w tym, że w Irlandii sklepy z polską żywnością sprowadzają tylko to co ludzie znają, lubią i kupują czyli Kielecki i Winiary ale jak gdzieś napotkam Kętrzyński to spróbuję choc czuję że najprędzej będzie to mozliwe w Kostrzynie :)

      brulionman

      26, Luty, 2015 at 11:53 pm

  6. ten chrzan jest nie zwykle zajebisty, jest zajebiście zajebisty :)

    betko

    2, Marzec, 2015 at 3:39 pm

    • ma funkcję udrażniania nosa?

      strz.

      2, Marzec, 2015 at 3:40 pm

      • no baaaa.. :)
        działa bezbłędnie w tym polu. wiem co mówię.
        z dzieciństwa pamiętam jak z tatą chodziliśmy chrzan kopać na łąkę do sąsiadki.
        chrzan, który zachwalamy pod tym postem smakuje prawie identycznie jak ten z łąki. serio

        betko

        2, Marzec, 2015 at 9:16 pm

        • O tym,że majonez jest zarąbisty, to wiem już dawno. To było tak dawno, że miałam wtedy tylko dwa kolczyki w uszach, nie miałam już i jeszcze grzywki, żeby zadzwonić – podnosilo sie słuchawkę i czekało aż zgłosi się jakaś babka i wtryni kabel gdzie trza, komputer zobaczyłam dopiero za kilka lat u mamy w pracy, a o internecie to już ogóle nie było mowy. O chrzanie dowiaduję się z internetu od jego rodaków. Wierzę, że jest dobry. Nie mogli tego spieprzyć :)

          strz.

          2, Marzec, 2015 at 11:38 pm

          • no ja sobie też przypominam jak jeszcze komputerów i internetów nie było że jedyną socialplatformą było CB radio. mega wypas. dzisiejsze dzieciaki by sie posmarkały gdyby do nawiązania łączności z rówieśnikami trzeba było wpierniczać się na dach i stroić antenę :)

            betko

            3, Marzec, 2015 at 12:27 am

            • To ja nawet etapu CB nie mialam. Od razu, panie, na głęboką wodę w te internety, panie!;)

              strz.

              3, Marzec, 2015 at 12:29 am

            • hehe i docinać kabel do wielkrotnosci fali, CB radio bardzo dobrze wspominam, wtedy słuzyło komunikacji, spedzaniu czasu wolnego, poznawaniu nowych ludzi a nie „ej mobilki jak tam kurwa dróżka na Końskie”

              brulionman

              3, Marzec, 2015 at 10:50 pm

          • uwierz że mogli, zrobili edycję Omega 3/ Light i smakowało jak cała reszta majonezowego chłamu nadajacego się wyłącznie do zdobienia wierzchów sałatek, na szczęście nie zmienili klasyka

            brulionman

            3, Marzec, 2015 at 10:48 pm

        • jest jeden w smaku w zasadzie identyko z kieleckim, droższy lecz lżejszy o pirosiarczan czegośtam ale z datą do spozycia w 3 tygodnie rynku nie zawojuje :(
          ale zeby nie było ze mam klapki na oczach (wyobraziłem sobie właśnie chłopa z klapkami na oczach, takimi z basebu z napisem abibas albo z fakirkami co miały zatopione magnesy, hehehe, nieważne) – jak ktos znajdzie „Chrzan bez konserwantów Wiesław Dymecki” to śmiało mozna przytulić byle szybko spozyć – weź tu spozyj szybko jak jest nokautująco mocny :P

          brulionman

          3, Marzec, 2015 at 10:45 pm

      • niewymontowalną wręcz :)

        brulionman

        3, Marzec, 2015 at 10:39 pm

        • *wywalną.. czy się durnie czepiam i gupjo mondrze?

          strz.

          3, Marzec, 2015 at 10:46 pm

          • wywalną.
            wczoraj poznałęm dwa cudnie karkołomne zbitki „wątpże” i „wątpczy” z listu do Ofelii, po drugiej siódemce mozna usłyszec od ludzi rzeczy niespodziewane….

            brulionman

            8, Marzec, 2015 at 10:16 pm


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: