Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Co planujesz 12.12.12 o 12:12?

with 41 comments

winter, forrest, las, zima

początek zimy / first touch of winter

właśnie sobie uprzytomniłem że jutro taka szczególna data i godzina: 12.12.12 12:12

poprzednie jakoś przebąblowałem:
08 08 08 08:08 bylismy na peronie stacji Kielce, w drodze na plener we Włoszczowie ale nikt nie pamietal ze to TA CHWILA (i w ogole TEN dzien)
09 09 09 o 09:09 nie pamiętam, pewnie spisywałem najlepszą historię na blogu czyli spotkanie z kanarem
10 10 10 o 10:10 bylem w trakcie wypadu do piekla dalejowskiego 
11 11 11 o 11:11 to juz centralnie przejezdzilem rowerem znow bez swiadomosci ze to TEN moment a plany były takie: „11 zdjęć zarejestrowanych 11 XI 2011 od godz 11:11 do 11:11 wieczorem” – oczywiście nie pamiętałem o tym…
A zatem, jakieś propozycje na 12 12 12 12:12?

Written by brulionman

11, Grudzień, 2012 @ 7:58 pm

Odpowiedzi: 41

Subscribe to comments with RSS.

  1. Musze coś wymyślić. Pewnie będę siedziała w sądzie nad jakimiś papierami.

    Pani Peonia

    11, Grudzień, 2012 at 8:04 pm

  2. a gdyby tak 12.12.12 o 12:12 strzelić 12 drinków?
    mógłby się zrobić z tego dzień pamiętny; dyscyplinarka, zabranie prawa jazdy…

    wg108

    11, Grudzień, 2012 at 8:40 pm

    • A iwsz Wugusiu, że o tym też myślałam? Ale pewnie będę na 12 stronie jakiejś nudy…

      Pani Peonia

      11, Grudzień, 2012 at 10:57 pm

    • no, możnaby te driny, nawet wpisuje się to w frazes, iż gentelman nie pije przed południem ;P
      tyle, że po tych drineczkach… dwanaście małp, dwanaście groszy, parszywa dwunastka, dwunastnica

      brulionman

      12, Grudzień, 2012 at 1:00 am

  3. A może tak zacząć wszystko od zera ?…;)

    senczyjawa

    11, Grudzień, 2012 at 9:12 pm

    • pieprznąć wszystko i wyprowadzić się na stałe w Bieszczady? :) Pewnego dnia… Amen!

      brulionman

      12, Grudzień, 2012 at 1:02 am

      • oj…nastawić wino z dzikich malin, zebrać trocę miodu…przywitać świt na boso…wyłączyć telefon na dobre i upajać się każdym mglistym porankiem…a potem zjeść ogromnego, nieco przypalonego kartofla z ogniska…marzenia do spełnienia :) tak między niebem i ziemią…od zmierzchu do świtu ;)

        senczyjawa

        12, Grudzień, 2012 at 12:15 pm

  4. Like very much, it is exceptional.

    juditon

    11, Grudzień, 2012 at 9:43 pm

  5. Moim niesamowitym zajęciem 12.12.12 o 12.12 będzie wklepywanie baz w SPSS. Kiepskie wspomnienie.

    freakreklamowy

    11, Grudzień, 2012 at 9:55 pm

    • przerwę trza poczynić w tej pracy i zrobić coś dla ciała lub/i (lubi) ducha, np. wklepywać… czubkiem języka dwunastoletnią łiski językiem w podniebienie… :)

      brulionman

      12, Grudzień, 2012 at 1:05 am

      • Hmmm..w sumie, piersiówka gdzieś się znajdzie…powiem wykładowcy, że to herbatka..w końcu kolejnej okazji nie będzie (chyba, że nadejdzie nowy ustrój i zrobią 13 miesiąc:
        )

        freakreklamowy

        12, Grudzień, 2012 at 1:10 am

        • nadejdzie koniec świata, tylko nie czaję, że mając do dyspozycji tak fantastyczną chwilę na jego nadejście czyli 12.12.12 12:12:12 Majowie wybrali sobie 21.12.2012 – nie dość że brzmi niewiarygodnie to jeszcz egówniano wygląda ;P

          brulionman

          12, Grudzień, 2012 at 1:13 am

  6. niezła zajawka i o ile mnie nie machną z redakcji gdzieś na temat to… pstryknę coś bez żadnego namysłu. DOBRA ROZKMINA

    kolowicz

    11, Grudzień, 2012 at 10:19 pm

    • myślałem nad „dwunastoma apostołami” lub jakimś tuzinem ale jakoś nie mam ostatnio głowy do myśli.stwa ;)

      brulionman

      12, Grudzień, 2012 at 12:50 am

  7. LOVELY! Lucky you to be in such a place.

    47whitebuffalo

    11, Grudzień, 2012 at 10:38 pm

  8. O 12.12 będę sobie życzyć, żeby zajęcia już się skoczyły :) A Ty zrób dziś 12 zdjęć od 12.12 AM do 12.12 PM, skoro wcześniej planu nie zrealizowałeś. Piękny początek zimy! :)

    jagnizm

    12, Grudzień, 2012 at 9:48 am

    • myślałem o tym zasypiając i z braku ciekawszego pomysłu tak uczynię
      zima nieśmiało przyszła tego dnia objawiając się śnieżnymi łatami białych liźnięć śniegiem, przedarła się przez tarczę koron w miejscach gdzie jakieś niesforne drzewa pojechały sobie na ognisko albo do meblowego bo ponoć jest promocja ;>

      brulionman

      12, Grudzień, 2012 at 10:13 am

  9. Brilliant snow minimalism.

    mobius faith

    13, Grudzień, 2012 at 3:32 am

  10. 12.12.12 o godz. 12.12…cholera, zapomniałam! a świat się wziął, i nie skończył. ;)

    dablju

    13, Grudzień, 2012 at 12:38 pm

    • ha, bo skończy się dwudziestego pierwszego, nie pierwszy, z resztą, i nie ostatni raz ;P

      brulionman

      13, Grudzień, 2012 at 12:54 pm

      • czyli wszystko po staremu..znaczy na odwrót – szersze wtyczki, inne gniazdka, fale nadawania, dwa krany.. itd.
        to musi być wpływ jakiejś obcej cywilizacji ;)

        dablju

        13, Grudzień, 2012 at 1:00 pm

  11. Ja do liczb jakiejś szczególnej uwagi nie przywiązuję. Muszę przyznać, że bardzo mi się podoba to zdjęcie w tym wpisie – wow! :)

    qbanez

    14, Grudzień, 2012 at 2:06 am

    • dzięki, niezwykle rzadko udaje mi się pokazać proste piękno lasu, oczy to wszystko chłoną ale na obrazku efekt słabnie.
      na liczby mam olewkę ale tak wyjątkowa data wygoniła mnie w mróz by zrobić zdjęcie, jak dokończę film to się pochwalę

      brulionman

      14, Grudzień, 2012 at 7:28 am

      • Co Ty gadasz? Moim zdaniem efekt na zdjęciu wcale nie słabnie – wręcz przeciwnie :)

        qbanez

        14, Grudzień, 2012 at 10:23 am

        • z tego zdjęcia akurat jestem zadowolony i przyznam że w miarę nadąża ono za rzeczywistością. najczęściej jednak cieszą mnie miejsca, które omiatam żrenicami jakby po gałęziach, mchach, pniach i strumieniach ganiała jakaś turbo-wiewiórka, sycę się widokiem niesamowicie pięknym dla oczu, który jednak jest zbyt banalny dla zdjęcia.
          a może, co sobie uświadomiłem właśnie, nie chce mi się wysilić by wydobyć piękno takich pomijanych scen, no, uczymy się całe życie :)

          brulionman

          14, Grudzień, 2012 at 10:36 am

          • No no – wiem o czym mówisz, też tak mam wiele razy, że coś mnie zachwyca, ale nawet nie włączam aparatu, bo wiem z góry że i tak tego nie ujmę tak jak bym chciał, tak jak to widzę i w ogóle… Ale na szczęście coraz rzadziej mam takie sytuacje – zwykle można coś wykombinować – dobrym sposobem jest powiedzieć sobie, że „wcale nie muszę pokazać całości” ;)

            qbanez

            14, Grudzień, 2012 at 10:43 am

            • ja się w takich sytuacjach uśmiecham pod nosem bo właśnie zrobiłem „zdjęcie oczami”, podoba mi się i nie muszę wyjmować aparatu :)
              i to się czuje, gdy ostatnio postanowiłem walczyć i na siłę zrobić zdjęcie, wyszło mi G, choć patrząc w wizjer prawie sam siebie przekonałem że „będzie pan zadowolony”, bez sensu :)

              brulionman

              14, Grudzień, 2012 at 10:51 am

              • Zdjęcie oczami, które jest nie do pokazania komukolwiek ;) Nie dzięki :P Wolę jednak spróbować i dać z siebie wszystko fotografując czymś co zapisuje zdjęcia :)

                qbanez

                14, Grudzień, 2012 at 11:15 am

  12. Great shot!!!

    Rexlin Victor

    18, Grudzień, 2012 at 5:25 am

  13. pan ten ol

    14, Grudzień, 2014 at 2:47 pm


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: