Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Kolejowa fotografia otworkowa / railway pinhole

with 12 comments

Odkurzyliśmy z Betkiem nasze skrzyneczki, na przestrzelanie wybraliśmy kolejowe klimaty na zachód od Kielc.

/ After ca. year we went to railway yards in western direction to shoot a bit with Betko :)

Odpowiedzi: 12

Subscribe to comments with RSS.

  1. Pozdro z commutera :-)

    Kasia

    1, Październik, 2012 at 8:21 am

    • podobaly mi sie widoki dojezdzajac od twojej strony na conolly :) tam jest jakos tak… inaczej, chce sie wysiasc

      brulionman

      1, Październik, 2012 at 8:28 am

      • Ano. to moj popisowy poczatek zapoznania osob z dublinem. kazdego kto przyjezdza pierwszy raz do dublina biore do darta, jedziemy do tara , robie rundke po centrum z lunchem gdzies w okolicach grafton i z powrotem powrot z pearse. kazdy zachwycony. a droge zwiedzania mam taka ze o wszystko zachacze. caly dzien ale jaki! pozdro znow z pociagu. jak dobrze ze maja juz i tu wifi

        Kasia

        1, Październik, 2012 at 5:36 pm

        • mniam traska, Tara tylko raz okazała się zongiem – w niedzielny poranek otworzyli ją później niż odjazd pierwszego pociągu na Południe, do Rosslare, dzięki czmu spędziliśmy 2 godz. czekając wspólnie z zasygnetowaną klasą robotniczą, od razu się polubiliśmy bo „wy Polacy to umiecie pić wódkę” :)
          Na Tarze ustrzeliłem to https://brulionman.wordpress.com/2008/07/05/malcziki/ ale Pearse St. to prawdziwy klimat, zaiste, oczarowuje

          brulionman

          1, Październik, 2012 at 8:42 pm

          • a co zasygnetowana część społeczeństwa robiła na stacji w niedzielę rano? przecież oni nie wstają z łóżka przed 10 w tygodniu to o weekendzie nawet nie wspomnę :)

            Kasia

            1, Październik, 2012 at 10:29 pm

            • to samo co ich niezasygnetowani polscy odpowiednicy (-kowie? …się wkopałem ;P ) czyli smarowali szyję i fukinsejkowali na co tylko da się :)

              brulionman

              1, Październik, 2012 at 10:40 pm

              • wciąż nie pojmuję takiego nadprzyrodzonego zjawiska jak sygnety rankiem na stacji :)

                Kasia

                1, Październik, 2012 at 10:47 pm

  2. to samo co u Grzelka… strasznie fajnie to wychodzi… przeczad…
    tylko przez tą pieprzoną perforację nie mozna się skupić na obrazie :-(

    John... z tych Johnów

    1, Październik, 2012 at 8:38 am

    • taaa…. strasznie fajnie grasz na perkusji tylko straszny przy tym hałas ;P
      no coż, bez perforacji wychodzi dziwnie, jakby wykastrowane…. https://brulionman.wordpress.com/2011/03/28/ic-bjuryfol-its-beautiful/ no i zamysł był taki by naświetlać całość domowym sposobem zamiast płacić 300 zł za chiński plastik.
      drewniane pudełko daje dużo możliwości i jeszcze więcej radości! :)
      tak czy siak, cieszę się że Ci się spodobało

      brulionman

      1, Październik, 2012 at 8:23 pm

  3. Foty zajefajne, jak zwykle z klimatem :)

    jagnizm

    1, Październik, 2012 at 10:45 am


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: