Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Pani Zosia 1929-2012

24 Komentarze

Zofia Madziar

Polonistka i rowerzystka, góralka dumna z bycia Moherowym Beretem, moja wspaniała sąsiadka, z którą przekomarzałem się, że podjada mi kluski, dziś odeszła.

W Jej twarzy, bardziej pooranej zmarszczkami niż żlebami Giewont, odnajduję pociągnięcia ostrego dłuta, które nadało twardy charakter rycinom o Janosiku. Wysoka, elegancka starsza pani z głosem, którym mogłaby dubbingować Smolenia, do ostatnich chwil aktywna, dziarska i sprzeciwiająca się głupocie, zwłaszcza w elitach.

Gdy zawiozłem to zdjęcie do hospicjum, skomentowała, że powinienem był robić zdjęcia jak nie miała jeszcze tylu zmarszczek, odparłem, że wtedy jeszcze nie znano fotografii. Na takich absurdach budowaliśmy humor a spośród dowcipów, które Jej zaserwowałem, ulubionym był o psie-kłamcy. Niech spoczywa w pokoju. Pani Zosia, nie pies.

Zofia Madziar

Zofia Madziar

Reklamy

Written by brulionman

10, Wrzesień, 2012 @ 11:54 pm

Komentarze 24

Subscribe to comments with RSS.

  1. What a moving portrait. Fabulous.

    Richard Guest

    11, Wrzesień, 2012 at 11:21 pm

  2. Krótka, ale bardzo emocjonalna notka sprawia, że czułeś szczególną sympatię do Pani Zofii zwłaszcza, że pamietam Twoją opowieść o jej ciężkim zyciu…
    Mimo świadomości, że jestesmy tu tylko na chwilę, zawsze pozostaje sentyment do ludzi, którzy w jakiś szczególny sposób byli nam bliscy…

    dablju

    12, Wrzesień, 2012 at 9:33 pm

    • opowieść była akurat o innej sąsiadce, która mimo swego niewyparzonego jęzora, jakimś cudem przeżyła zsyłkę z dziećmi na Syberię.
      żywot p. Zosi był spokojniejszy choć też raczej pod górkę :)

      brulionman

      12, Wrzesień, 2012 at 10:15 pm

      • Nie wiem czy „pod górkę” zakończone uśmiechem jest tu odpowiednie, ale może sie nie znam:)
        Przepraszam, najwidoczniej przypisałam owa opowieść, właśnie tej pani.

        dablju

        12, Wrzesień, 2012 at 10:33 pm

      • A może sąsiadka wysłana na Syberię przeżyła dzięki swojej ironii i sarkazmowi, który pomógł jej znosić głupotę innych..

        dablju

        13, Wrzesień, 2012 at 7:51 am

  3. Piekne wspomnienie

    Pani Peonia

    12, Wrzesień, 2012 at 11:14 pm

  4. Miałeś świetną sąsiadkę, nie każdy ma takie szczęście, już to że była dumna z bycia ”moherem” budzi szacunek – Tusk zapewne ma za tą podłość zarezerwowane osobne miejsce w piekle, pani Zofia będzie mogła oglądać go sobie z góry. Trochę a propos, znalazłem niezły cymes – mam nadzieję, że nie zostanie mi to poczytane jako profanacja, moje intencje są wręcz przeciwne :

    anarcha

    15, Wrzesień, 2012 at 12:17 am

  5. Zdarza się, że pojawia się ktoś, może tylko na jedną chwilę i pozostawia w nas coś niewzruszonego, co nosimy w sobie od momentu spotkania.
    Byłaby wdzięczną za Twoje wspomnienie.

    Mrsdalloway

    15, Wrzesień, 2012 at 11:11 am

  6. Piekny opis i zdjecie!

    Izabela

    17, Wrzesień, 2012 at 1:27 pm

    • dzięki, to też dla mnie pewien rodzaj odreagowania, pożegnania kogoś bliskiego, terapia…. chyba.

      brulionman

      17, Wrzesień, 2012 at 10:59 pm

  7. Dobry tekst. Dobry portret.

    kaz62

    18, Wrzesień, 2012 at 10:46 pm

  8. Such a moving portrait . . .

    Patti Kuche

    21, Wrzesień, 2012 at 4:37 pm

  9. Reblogged this on Kraków Polska.

    KrakówPolska

    4, Październik, 2012 at 10:52 pm

  10. […] touching blog post from a photographer, in memory of a much-loved neighbour… in Polish, but the picture paints a […]

  11. Love the picture – linked on KrakówPolska:
    http://krakowpolska.wordpress.com/2012/10/04/pani-zosia-1929-2012/

    KrakówPolska

    4, Październik, 2012 at 10:59 pm

    • I saw, I don’t know your reasons but with this describtion it seems to be nice. Especialy she passed study exams in Kraków and was an actress in Teatr Rapsodyczny, same as JP II

      brulionman

      4, Październik, 2012 at 11:18 pm

  12. Ujmujące pożegnanie i świetny portret. Chciałabym, aby ktoś z mojego otoczenia za czas jakiś ( jaki? who knows ?) tak mnie wspominał….., ze zmarszczkami walczę- może niepotrzebnie ?

    ETargonska

    7, Październik, 2012 at 10:58 pm

    • dzięki. czasem zmagamy się z czymś niepotrzebnie, Stenka nie byłaby w mojej ocenie tak ładna gdyby nie miała worow pod oczami, może warto olać zmarszczki i zadbać jedynie o to by przybywania ich powodem był uśĶiech a nie zmarszczone czoło :)

      brulionman

      7, Październik, 2012 at 11:01 pm

  13. Ale wspaniałe wspomnienie! Znałam Zosię wiele lat, zawsze podziwiałam, brakuje mi rozmów z Nią – mądrych i głębokich.

    Hanka

    23, Marzec, 2014 at 8:04 pm

    • Mnie również kurczy sie grono ludzi, z którymi można prowadzić rozmowy na takim poziomie, takie życie.
      Dziękuję za odwiedziny i słowo komentarza.

      brulionman

      24, Marzec, 2014 at 4:32 pm

      • Nie zdążyłem jej odwiedzić. Prowadziła w TZN kółko teatralne gdzie byłem jej „aktorem”. Przychodziłem do jej domu, znałem jej męża.
        Niech odpoczywa w pokoju.

        nab

        12, Listopad, 2015 at 8:35 pm

        • Tatrzański Związek Narciarski? No proszę, ciało Człowieka umiera ale pamięć o Nim wciąż żyje a wręcz wzbogaca się o doświadczenia innych dzięki takim wspomnieniom jak Pańskie, dziękuję.

          brulionman

          15, Listopad, 2015 at 12:24 am


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: