Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Zawsze kwadrat cz. 2

22 komentarze

Czarnobielizna w natarciu – zawsze kwadrat cz. 2

Wielka biała kreska usypana na polu, po którym wspaniale jest biegać nago gdy rośnie kukurydza, wieża dawnej kopalni w Miedziance i mój pracowy pejzaż miejski do rozmów telefonicznych.

zawsze kwadrat czarnobielizna

ze Starta.

 

Reklamy

komentarze 22

Subscribe to comments with RSS.

  1. kultowa biała ścieżka :)

    tomaszsiudak

    17, Kwiecień, 2012 at 8:19 pm

  2. aaa, więc to jest ta dzięcielina pała !

    anarcha

    18, Kwiecień, 2012 at 2:11 am

  3. Intrygująca ta smuga żółtego piasku na polu. Ciekawe kto ją tam umieścił i w jakim celu:-)

    Caddicus Caddi

    18, Kwiecień, 2012 at 8:26 am

    • właściwie to owa smużka miała kolor biały, przez co mieliśmy jeszcze lepszą rozkminkę :)

      brulionman

      18, Kwiecień, 2012 at 8:57 am

  4. bez yariski bylo by klymatyczniej – no ale to moje zdanie :)

    systrz

    18, Grudzień, 2012 at 3:16 pm

    • wolałbym tam cadillaca ale akurat był zajęty ;) będzie za to na zdjęciach, wyszedł konturowo, low key, już wkrótce ;)
      a wracając do parkingu to ciężko zastać go z takim światłem bez samochodow ze względu na sąsiadztwo z kopalnią ciuchów przed którą koczują klienci jeszcze przed otwarciem. jakoś od dłuższego czasu w Kielcach potencjałem wykazują się banki, apteki, kebaby i tania odzież…

      brulionman

      18, Grudzień, 2012 at 3:37 pm

      • ta, to jak w nieopodalnym mi Otwocku – same banki i wielka dziura w centrum ze sterczącymi drutami – były peereloSkie pawilony, miało być szoping center, a jest wielkie nic. Ja wpadam do Was na ciuchy, a Ty wpadaj do Otwocka cykać opuszczone psychiatryki, dziura-center i niszczejące „świdermajery” ;]

        systrz

        18, Grudzień, 2012 at 4:47 pm

        • świdermajery? :)

          brulionman

          18, Grudzień, 2012 at 4:55 pm

          • Bo i rzeka Świder płynie z wolna. Lokalny styl architektoniczny drewnianych budynków, willi. Niektóre zaopiekowane, a inne niestety niszczeją (jak np, najwiekszy w Europie (!) drewniak – dawny pensjonat Górewicza), albo „oj spłonął, jakoś tak przypadkiem” – masakra! Zapytaj gógla, a wszystko Ci wyśpiewa.

            systrz

            18, Grudzień, 2012 at 6:48 pm

            • zatem widzę, że trza brać Otwock pod uwagę w logistycznych planach fotowypadów a może i rowerowych eskapad, dzięki, takie miejsca z polecenia lepiej przemawiają niż najlepsza mapa z przewodnikiem

              brulionman

              18, Grudzień, 2012 at 8:05 pm

              • aaaa okolica do pojeżdżenia, owszem owszem – blizsze, dalsze i daldalsze okolice tegoż powiatowego miasta do urokliwych należą. A może kopsniecie się na nasze zawdody na orientację wiosną, skorście rowerolubni tacy ;)

                systrz

                18, Grudzień, 2012 at 8:52 pm

                • zawody sobie odpuszcze ale jakies leniwe przejechanie sie najwiekszymi zadupiami, wsiami ktorym asfalt jest obcy (coraz mniej takich), to jak najbardziej mi sie usmiecha :)

                  brulionman

                  19, Grudzień, 2012 at 12:18 pm

                  • zawody organizowane sa zawsze na zadupiach wlasnie :) mozecie wystartowac dla fun’u czystego, a potem posiedziec przy ognichu, kiełbie, trunkach i zawsze organizowana jest jakas grochówa, czy coś – wszystko poza prowiantem na droge (i trun%kami included! :)

                    systrz

                    19, Grudzień, 2012 at 6:42 pm

                    • wygląda jak przestępczość (dobrze) zorganizowana :)

                      brulionman

                      19, Grudzień, 2012 at 6:44 pm

                    • i koszulki som fajne… pogadamy jeszcze o tym kiedy, ale to moze juz nie tu, nie?

                      systrz

                      19, Grudzień, 2012 at 6:51 pm

                    • wsjo rawno gdzie :)
                      przełom maj/czerwiec coś chcę wykombinować, może się uda akurat nieco Otwocząć, tylko trzeba się zdecydować: rower czy zdjęcia bo te dwie sroki nie dają się schwytać za jeden ogon ;P

                      brulionman

                      19, Grudzień, 2012 at 6:55 pm

  5. zawody to jakos wiesno, panie, we kwietniu czy cos – starane się jest, zeby bylo tydzień przed Harpaganem.

    systrz

    19, Grudzień, 2012 at 8:34 pm


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: