Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

FotoszwENdacz i BLOGOstan

with 22 comments

Marek Sierocki swe wejścia w teleekspresowym okienku rozpoczyna zawsze swym nieśmiertelnym „WITAM„, tedy i jak się tak z Państwem przyWitam. Poniżej, zarejestrowane na taniej kliszy z pewnej drogeryi, Kielce w trzech niespiesznym krokiem popełnionych fotoszwendaczach między Bożym Narodzeniem a Trzema Królami oraz parę z dalej wymienionych a bliżej nieznanych niezbyt odległych miejsc oddalonych w przybliżeniu o kilkadziesiąt mil. Sierocki wita, Owsiak wita, Szydłowiec („kulturalna stolica Mazowsza” – jak głosi ich billboard przy obwodnicy E-7) wita, nawet w Kościele Mariackim ołtarz Wita (Stwosza) i tylko Kielce już ani nie wita ani -ją bo z Centralnego zniknął pozornie nikomu nie wadzący neon „witamy w Kielcach”. Zniknęły dawno neony z Romantiki, Moskwy a ostatnio nawet z Katarzyny. Chodzę więc i robię zdjęcia, które pomagają mi czuć się młodszym o te szabanaście lat…

Pomiędzy Pakoszem a Stadionem / Stairs in forest, Kielce suburbias

Drzewko na szczycie hałdy przystrojone przedświątecznie puszkami (lub mające spłoszyć kreta któren owe hałdy sprokurował) / abandoned mining area, place that you think you've discover as first man, till you find a tree with empty beer cans...

Powyższe miejsce ustrzelili też moi chłopcy udarowcy (normalny człek, taki bez udaru mózgu ani muskuł, nie pcha się na takie niewiadomoco) a oni – proszę, Stara Góra: RAZ i DWA.

Jedyny budynek w Końskich z windą czyli nemocnica. Służba zdrowia za kratami, niestety zapomnieliśmy zabrać bananów / place in hospital separated for no reason (as far as I know)

Niefortunnie dla mieszkańców wbudowana w ich blok stacja trafo ma pięćdziesiąt okresów na sekundę więc buczy znacznie bardziej niż te co mają rzadziej. Od tego buczenia mówią na nią "buczka" i stąd też pochodzi nazwa całej ulicy. Podobno (lub me ulubione "podobnież"). / backyard in my town

Kahol sphafcau czi abi nie pofinien zostacz akhobatom. I wyszło że mógłby gdy chciał lecz nie chce. / real man never never grow up, plays after offroad

struchlały Obcy / an Alien pretending to be a kind of chimney

Mam tak, że czasem tkanka miejska ożywa. Ale nie tak, jak wersalka w Opowieści o zwyczajnym szaleństwie, wchodzisz i czujesz, że nie jesteś sam. Najspokojniej jak potrafisz robisz zdjęcie starając się nie zakłócić harmonii śpiącego podwórka po czym oddalasz się by nie nadwyrężać łokci gapiących się (i tylko cudem mrozu nieujadających) z okien bab. W czarnej bieliźnie zawsze wychodzą lepiej.

Słąńce mientko wyhyneło z nad pezetu / Polish black winter

RYK - z zawodu Wałęsy zostało coraz mniej na głównym deptaku Kielc / Black Christmas in Poland 2011

Jeśli w tym roku nie dostaliście wymarzonych prezentów to mam pewne podejrzenia, że sprzątnęła je widoczna na zdjęciu Śnieżynka

Jeśli w tym roku nie dostaliście wymarzonych prezentów to mam pewne podejrzenia, że sprzątnęła je widoczna na zdjęciu Śnieżynka / who stole the gifts that you expected this year and never received? ;) red handed!

Kapitulna ulica po kapitalnym remoncie. Niegdyś Śliska a i dziś czasem jej się zdarza... / streets of Kielce

poranna kawa, wieczorne piwo, w małym ogródku z lokomotywą / places that can diapear soon

Kolejny budynek przepraszający za swój niegodny nowych Kielc wygląd; z lewej strony w tle prężący dumnie nowy tors Ludwik / old buildings

Brysio od kuchni / Bristol Hotel, Kielce

Pałac Biskupi - zabytek klasy ziroł / Bishops Palace

klepsydra oddzielająca mury stare od nowych / architecture

Dziś w anclu nikt nie garuje, teraz tu bedom się tu zjeżdżać artysty i turysty. DCK i OMPiO / former Kielce Prison

Wyjaśniając skróty: Design Centrum Kielce oraz Ośrodek Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej to mieszczące się w dawnym więzieniu przy Zamkowej instytucje wchodzące w skład większego organizmu pt. Wzgórze Zamkowe.

Przesadziłem z powyższym opisem, teraz większość kieleckiej emigracji nie będzie miała problemu z odgadnięciem gdzie zostało zrobione to zdjęcie. / Kielce Design Center

Takie fajne schody mamy, mam nadzieję, że doczekamy się również przy nowej Filharmonii przejść dla pieszych malowanych „w klawiaturę” pianina…

Surowa ściana przy ul. Zamkowej / a wall

A to już Majonezownia z dachu przy ul. Żelaznej i widoczny remont tej ostatniej / views from the roof...

kwartalik miejski Żelazna-Złota-Paderewskiego-Żytnia, w pierwszym planie tzw "przewrócony wieżowiec" pracowników kolei / ...and another side

szczątki dumnej architektury Kielc z zamierzchłych czasów, ul. Mielczarskiego / former industrial area, Kielce

KPRM / wandering at abandoned landfill

Pranie pod mostem, z wiaduktu Pierwszego Maja. Miła Pani obiecywała, że kolejną linkę zapełni praniem jak tylko pralka skończy jednak od jakiegoś czasu upały omijają Polskę więc nie zaczekaliśmy. / woman drying laundry

przebudowa wiaduktu Pierwszego Maja, w tle kościół św. Krzyża / broken bridge

Tu (albo lepiej: tutej) się okazało się, że fartem ustrzelona wieża strażnicza też odeszła w niebyt (niedoszła w odbyt?)

ul. Stolarska, po lewej odważny w swym designie jak na lata w których powstał budynek na terenie SHL noszący kiedyś jakąś pysznie brzmiącą tablicę w stylu Centrala Informatyzacji Przedsiębiorstwa czy Zakładowa Jednostka Komputeryzacji i na oko przez szklane płyty widać było, że panuje tu największe zagęszczenie paprotek na metr kwadratowy deklasując tym samym wszelkie oranżerie krajowe, zagraniczne i radzieckie a nawet niektóre centrale telefoniczne WUTu. Tak czy owak do dziś króluje tu Turkusowy Alert / outskirts of Kielce

Budowa węzła komunikacyjnego Żelazna widziana spod hali ZUGA. Ani to fotografia ani za bardzo dokument, pstryknąłem bo taką miałem ochotę. / so many building sites that town looks like straight after WWII ;)

Zdałem sobie sprawę poniewczasie, że ze względu zarówno na treść jak i formę, te zdjęcia miast tutaj winny trafić na SPK ale z powodu tumaniącej beret mój gorączki stało się inaczej a i pewnie za jej sprawą podpisy wylewniejsze niż być powinny. Do apelu „piłeś-nie esemesuj” dołączam „chorujesz-zostaw bloga w spokoju” choć sam niniejszym nie omieszkałem popaść w błogi blogostan. Całe szczęście, że długołikendowe kajaki nie doszły do skutku, teraz by było wiadomo dlaczemu jestem chory a tak – zgaduj zgadula… Ulala, dobranoc!

Mam nadzieję, że mimo iż nie pokazuję mego miasta od tej wszechobecnej, landrynkowej strony, to znajdą się turyści, którzy widząc dworzec w Kielcach (na którym wiadomo co się najbardziej dzieje) zamiast zamykać nerwowo okno lub sprawdzać czy wciąż mają portfel, wysiądą i dadzą się ponieść w miasto butom: lewa, prawa i koślawa…

Scyzoryk.

Odpowiedzi: 22

Subscribe to comments with RSS.

  1. fajne i klimatyczne. Chyba czas na wzbogacenie zdjęć o geolokalizację. Ułatwi odszukanie „ustrzelonych” miejsc

    marjusz

    9, Styczeń, 2012 at 10:37 pm

    • bardzo dobry pomysł i oglądając zdjęcia skądś też chciałbym móc sprawdzić gdzie zostały zrobione, jednak sam wybieram komfort nietagowania współrzędnymi zdjęć bo mi szkoda czasu na to zarówno podczas strzelania jak i w postprodukcji a ma to zaletę, że dając pewne wskazówki pozwalam podążyć do tych miejsc i odnaleźć je, nie tak od razu wprawdzie bo nie skazuję palcem ale jako własny mikro skarb.
      No, to taką teorię dorobiłem by uzasadnić własne lenistwo ;)

      brulionman

      9, Styczeń, 2012 at 11:10 pm

  2. jest pare fajnych strzałów, ale prawde powiedziawszy oglądając niektóre zdjęcia uświadomiłem sobie jaki stary jestem zamist poczuć sie młodziej ;)

    Darek na wygnaniu

    9, Styczeń, 2012 at 10:47 pm

    • oszkurde, to ja już nie będę ;)
      w mojej własnej terapii to pomaga, może Ty też musisz się leczyć swoimi zdjęciami?

      brulionman

      9, Styczeń, 2012 at 11:12 pm

  3. Chce mi się połazić po Kielcowie… a póki co brak czasu – i na Miasto Karków, i na Kielcowo. I za tym ostatnim mimo paru gorszych okresów da się tęsknić… Pozdrowiska!!! :)

    Jagna

    9, Styczeń, 2012 at 11:03 pm

    • dawaj znać kiedy i wpadaj – powchłaniamy zapachy miasta a jak nie to wiesz, lasy mamy dookoła a noce przynajmniej 7 x w tygodniu to jakiś rajd nocny się zmontuje :))

      brulionman

      9, Styczeń, 2012 at 11:14 pm

  4. Jaram się :)

    eMBe

    9, Styczeń, 2012 at 11:22 pm

  5. bonbowy post pierdolłeś :)

    betko

    10, Styczeń, 2012 at 12:05 am

  6. a propos ul. Stolarskiej w budynku tym znajdowało się Centrum Przetwarzania Danych. Budynek spory to i danych musiało być dużo :)

    tomaszsiudak

    10, Styczeń, 2012 at 9:25 am

    • Centrum Przetwarzania Danych :))))
      … a w środku komputer. Taki prawdziwy, Odra ;)

      brulionman

      10, Styczeń, 2012 at 10:01 am

  7. Dobra robota. Maładiec!!!

    pinior

    10, Styczeń, 2012 at 9:29 am

  8. :) Coś dobrego to jest, jak po(m)stujesz.
    Bardzo dobre z tą ulicą buczka.

    Bardzo mi się podoba. Są zajebiste, ale mają jedną małą wadę. Są regionalistyczne. Czyli ktoś z Radomia nie uśmieje się tak jak ja.

    Pozdrawiam miszcza brulionmana

    Wujek Jacek

    10, Styczeń, 2012 at 11:24 am

  9. Bardzo się podoba!

    kolek

    10, Styczeń, 2012 at 1:03 pm

    • ale sobie ładnie w tej chojnie nuną zamiatam:))
      Okropnie ładne te fotografije;):))

      dabjlu

      10, Styczeń, 2012 at 11:38 pm

  10. choroba Ci służy ;-)

    John... z tych Johnów

    11, Styczeń, 2012 at 9:29 am

  11. to teraz się wyjaśnia, że te paprotki rosły tak bujnie od ”przetwarzania danych”… [ centralnie ]

    mnie najbardziej rozwalił ten ceglany budynek na Mielczarskiego, muszę kiedy obczaić co on za zacz

    anarcha

    13, Styczeń, 2012 at 4:47 am

  12. I don’t uunderstand ANY of this….but I LIKE to photographs!

    Alex Autin

    3, Luty, 2012 at 6:57 am

    • :) thanks!
      these are results of wandering with camera and friends through my evolving city, usually to catch the moments that will gone soon…

      brulionman

      3, Luty, 2012 at 10:08 am

    • just for better understanding ;) – I added descriptions under pictures and I’ll try to continue that in future but as lazy bstrd I can’t promise that for sure ;)

      brulionman

      4, Luty, 2012 at 4:49 pm

  13. powiem szczerze, ze mnie trochę zachęciłeś do krótkiej wizyty w Kielcach

    kessell

    2, Marzec, 2012 at 12:01 am

    • to miasto jest specyficzne. dla mnie jest piękne bo jestem stąd (z baśni o ludziach stąd, heheh) ale obiektywnie też ma miejsca które potrafią urzec.. urzeknąć… oczarować ;)

      brulionman

      4, Marzec, 2012 at 12:58 am


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: