Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Archive for 14 lipca, 2011

W zawodzie wikinga najbardziej cenię sobie gwałty

leave a comment »

Maj i czerwiec bardzo konkretne – 3 dni spływów Nidą, dachy kieleckich skajskrejperów i dzwonnica Jadwigi, ekspedycja MTB na Jurę, rajd ulewowy starą wąskotorówką, zaćmienie księżyca w niezwykłym składzie na Św. Krzyżu i łąka makami usłana. Odpoczynek po intensywnym dziurkowaniu, niezobowiązujące pedałowanie miejskie, pływanie w kopalni piasku i ekscytujący weekend w stolicy z serca łopotaniem i chilloutem na Polach Mokotowskich.

Lipiec też już zdążył zasłużyć się w pytonga, dużo zobaczycie wkrótce na zdjęciach ale prawdziwe wrażenia przechowują nieudostępnione zasoby mojej kiepeły, duszy i serca :)

Zgoda, pozdrawiam!

%d blogerów lubi to: