Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

.07 Wawrzyńska jesienią / Cul de sac in autumn scenery

with 14 comments

Alejka Ludwiki Wawrzyńskiej w oryginalnym wyglądzie z 2010 roku – z drewnianymi słupami, między którymi na rozpiętych linach wiszą huśtające się na wietrze latarnie, z oryginalną nawierzchnią z sześciokątnych bloczków, ze schronami przeciwlotniczymi i śmiesznymi, kręconymi chodniczkami schowanymi wśród żywopłotów. Droga obustronnie wysadzana szpalerem starych drzew, tworzących tunel wiodący ku pięknej szkole na górce, za którymi głębiej chowały się drzewa owocowe – pozostałośc po rozległym sadzie a jeszcze głębiej, w klatkach schodowych, dzieciarnia ucząca się zaciągać dymem.

Za czasów liceum Ściegiennego uliczka ożywiana gwarem wylewającej się z murów V LO młodzieży w pulsującym rytmie odmierzanym dzwonkiem na przerwę i zasypiająca leniwie na kolejne 45 minut. Dziś i ulica i szkoła zwą się imieniem św. Stanisława Kostki, chodzenie na piechotę to obciach więc rano suną w tę i wewtę smutne samochody z dziećmi za przyciemnionymi szybami, kotłują się taryfiarze, i tylko wrony niezmiennie srają na wszystko kracząc przy tem niemożebnie głośno i radośnie, a to wszystko na tej cichej i z pewnością jednej z najbardziej urokliwych uliczek w Kielcach.

07

ul. Ludwiki Wawrzyńskiej obecnie Św. Stanisława Kostki / greenest estate in Kielce

Odpowiedzi: 14

Subscribe to comments with RSS.

  1. Heh, jak zwykle opis bardzo poetycki :). Ale to prawda tam czas się zatrzymał na wczesnych latach 50tych albo i wcześniej.

    Paweł Paduch

    28, Styczeń, 2011 at 1:45 am

  2. Rzeczywiście ;) jak się ta uliczka uchowała?

    kris

    28, Styczeń, 2011 at 9:43 am

  3. I sierpówki też srają!

    wycieruch

    28, Styczeń, 2011 at 11:29 am

  4. Pokazałem i opisałem tylko najciekawszy odcinek ale mimo iż jest to ślepa uliczka, to Wawrzyńska pojawia się w kilku jeszcze dalszych odcinkach – przy modelarni i administracji „pod” boiskiem 24, przed dawną Miniaturą od Kujawskiej i w „domkach” za Piecka/Szczecińską i wygląda na to, że jest najbardziej poszatkowaną ulicą w CK…

    brulionman

    28, Styczeń, 2011 at 12:31 pm

    • Z czego dobrze pamietetam,to Wawrzynska jest jeszcze na odcinku od Zrodlowej do Winnickiej

      Piotr Wojtecki- maja

      28, Styczeń, 2011 at 3:23 pm

      • Wawrzyńska zaczyna się dopiero od Źródłowej i biegnie wgłąb KSMemu, pod drugiej stronie Źródłowej jest już Kopernika

        brulionman

        29, Styczeń, 2011 at 12:20 pm

  5. Czyzby to ta uliczka, którą codziennie przez 4 lata sunęłam do szkoły?;)Fajne czasy choć samego V LO nie wspominam jakoś przesadnie sympatycznie, a droga kojarzyła mi się z ostatnią trasą skazańca:-) Jesli chodzi o ptaki to nie raz mnie tam jakiś zaświntuszył;-)

    ruda

    28, Styczeń, 2011 at 4:00 pm

  6. oj patrzcie i podziwiajcie, bo przyjdą tacy co wytną, zaorają, poszerzą, bo się samochody o przyciemnianych szybach nie mogą wyminąć

    MATeo

    28, Styczeń, 2011 at 4:23 pm

    • też żałuję bo alejka ma swój klimat…
      ale z drugiej strony – budowano ją w ’50-’60 więc w dzisiejszym świecie ok 12 miejsc parkingowych na 42 mieszkania (4 bloki) to trochę za mało…
      a jeszcze klienci bazarów próbują tu parkować żeby uniknąć płatnej strefy po drugiej stronie Źródłowej :(
      Tak naprawdę to cud, że na zdjęciu nie ma stojących samochodów! :)

      brulionman

      29, Styczeń, 2011 at 12:32 pm

  7. ..ach, po prostu dech zapiera:). Cztery latka do Ściegiennego i 21 lat życia w tym uroczym miejscu z wyjątkowymi ludźmi. Nadal jednak w pamięci pozostanie nazwa „Wawrzyńska”! :)))

    sonczyk

    28, Styczeń, 2011 at 4:40 pm

    • Adam, z Wawrzyńskiej mamy 1000 wspomnień tak wesołych, że nie nadają się do publikowania :))))))
      Dla mnie już wycięcie puszczy pod szkołą i zamknięcie przejścia górą do Mazurskiej było barbarzyństwem! ;P

      brulionman

      29, Styczeń, 2011 at 12:36 pm

  8. mieszkam na tej alejce… chca zmienic nawierzchnie na kostke, porobic zatoczki zeby auta ze „swietymi dziecmi” mogly sie mijac. slupy zmienic na betonowe… NIE POZWOLCIE RAZEM Z NAMI NA TO !!! uliczka z charakterem jakich malo juz w tym miescie

    Michal

    28, Styczeń, 2011 at 11:40 pm

  9. Maja… Wawrzynska ciagnie sie az za Pika ;)
    sonczyk… tyle, ze ten starszy :D

    Michal

    28, Styczeń, 2011 at 11:45 pm

  10. […] 2010 r. przeczytałem obwieszczenie o planowanej przebudowie Wawrzyńskiej i udało mi się złapać ją w jesiennym, porannym slońcu, tak na dokumentalną pamiątkę. […]


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: