Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Archive for Styczeń 28th, 2011

.07 Wawrzyńska jesienią / Cul de sac in autumn scenery

14 Komentarzy

Alejka Ludwiki Wawrzyńskiej w oryginalnym wyglądzie z 2010 roku – z drewnianymi słupami, między którymi na rozpiętych linach wiszą huśtające się na wietrze latarnie, z oryginalną nawierzchnią z sześciokątnych bloczków, ze schronami przeciwlotniczymi i śmiesznymi, kręconymi chodniczkami schowanymi wśród żywopłotów. Droga obustronnie wysadzana szpalerem starych drzew, tworzących tunel wiodący ku pięknej szkole na górce, za którymi głębiej chowały się drzewa owocowe – pozostałośc po rozległym sadzie a jeszcze głębiej, w klatkach schodowych, dzieciarnia ucząca się zaciągać dymem.

Za czasów liceum Ściegiennego uliczka ożywiana gwarem wylewającej się z murów V LO młodzieży w pulsującym rytmie odmierzanym dzwonkiem na przerwę i zasypiająca leniwie na kolejne 45 minut. Dziś i ulica i szkoła zwą się imieniem św. Stanisława Kostki, chodzenie na piechotę to obciach więc rano suną w tę i wewtę smutne samochody z dziećmi za przyciemnionymi szybami, kotłują się taryfiarze, i tylko wrony niezmiennie srają na wszystko kracząc przy tem niemożebnie głośno i radośnie, a to wszystko na tej cichej i z pewnością jednej z najbardziej urokliwych uliczek w Kielcach.

07

ul. Ludwiki Wawrzyńskiej obecnie Św. Stanisława Kostki / greenest estate in Kielce

Reklamy
%d blogerów lubi to: