Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Archive for Styczeń 6th, 2011

2011

with one comment

Nowy rok zaczął się u przyjaciół w stylu lekko emeryckim czyli fotel, tv i kominek. Ale to nie tak, że zdziadzieliśmy i nas na wygłupy i zabawę nie stać, co zapewne jeszcze nie raz niestety udowodnimy, ale po prostu zatęskniło mi się za gapieniem się w ogień i niemuszeniem niczego – przebierania się, tańczenia, odgrzewania kurczaka, biegania z petardami, grzebania w plejliście, blokowania gieesemu życzeniami, które dopiero co składaliśmy sobie w wigilię itd. I też nie do końca był to styl kapcie plus fotel bujany bo w trakcie szerokopojętego sylwestra naświetliliśmy płytkę szklaną – to taki nośnik fotografii z czasow przednegatywowych oraz sprawdzaliśmy czy Mythbusters nie kłamią mówiąc, iż da się wywołać negatyw mocząc go przez 10 min w soku pomarańczowym a następnie w amoniaku. Otóż obaliliśmy ten mit wraz z flachą tequili (dzięki WGN!) choć przyznaję że z pewnymi odstępstwami ;P Był to aktywny weekend po po Sylwestrze, zapoznawszy się uprzednio z prysznicem, podreptaliśmy na rajd nocny Tomasso’wy by następnego poranka pomorsować w Borkowie tudzież być wleczonym za koniem niemechanicznym na prawdziwnych saniach. Aż spojrzę czy mam jakieś zdjęcie co by się nadawało… no parę morsujących morsów mam a nawet jedną nieletnią :)

WSZYSTKIEGO NOWEGO W DOBRYM ROKU!

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Reklamy
%d blogerów lubi to: