Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Miedzianka

8 komentarzy

Udało się, pojechaliśmy z Dźwiedziem przyjrzeć się bliżej jednej z jaskiń w Miedziance k Kielc, był to pierwszy poważny wypad pod ziemię. To naturalna jaskinia nosząca jednakowoż ślady eksploracji w celach górniczych.

/ It happend last saturday – together with my friend, Mike, we were exploring one of Miedzianka caves in Miedzianka, Poland (20km from Kielce). Natural cave with man made corridors and grooves during mining history of this place. That was first serious descend in my life.

Niedźwiedź w jaskini / Mike "The Bear" in cave

skośny korytarz / a corridor, the one far from vertical

zalany głęboki szyb / seems to be bottomless sunk groove

belka dźwigowa / elevator shaft

Michał na zalanym rozdrożu / Mike od the flooded crossroads

40m szyb / 40m deep groove

część z wysokim sklepieniem / one of rooms ina this cave is few meter high

za odgłosem spadających kropel / we followed the sound of falling drops

korytarz w którym znaleźliśmy słoik po Majonezie Kieleckim / a dead ended side corridor where we found an old mayonesse jar

bardzo strome podejscie po ubłoconych skałach w jaskini / realy steep muddy climbing

łatwy korytarz sztolniowy / a man height corrdor

coraz silniejszy cug / increasing draft

W jaskini natknęliśmy się na nietoperze, robaki, larwy, pająki i ślimaka / In the cave we found the bats, bugs, worms, spiders and snail

uratowani, bociaaaaan! / surprise surprise - we found another way out

Schowane w zboczu góry wyjście / an exit hidden among folds of mounatin slopes

widok na czynną kopalnię o zmierzchu (ISO 12600) / view from exit - mine at dusk

widok na czynną kopalnię "Miedzianka" o zmierzchu (ISO 12600) / view from cave exit - mine "Miedzianka" at dusk time

Okrążyliśmy górę i weszliśmy ponownie pierwotnym wejściem. Jedna z pierwszych komnat ma ścianę pokrytą gesto liczbami... wygląda to jak prehistoryczny Matrix / We walked arround the hill alnd and entered again through the original entry. One of very first of several great rooms in this cave has its wall totally covered with strange numbers... looks like ancient matrix

wielka skała wciąż podtrzymywana przez mały palik / little stick against great rock - still works!

wilgotność w górnych korytarzach / foggy shots - humidity in upper corridors

zaufać drewnu / in timber we trust ;)

najwyższy punkt do którego dotarliśmy / highest part of cave we reached

jo sem netoperek / Bat, the beginning

Odbijające światło krople wody na białych, "suchych" partiach skał / light reflected in water drops covering dry parts of walls

Ostatnią sobotę uważam za bardzo udany wypad, podziękowania dla Szkiela i Jaskiniowca za cenne rady. W tle Księżyc. / Mike, Moon and me after finish of second descend last saturday.

Mile zaskoczony jestem że jaskinia to nie tylko proste drogi jak w muzeum ale też wspinanie, schodzenie, chodzenie na czworakach i czołganie. Górę pod którą jest owa jaskinia przeszliśmy na wskroś dwukrotnie i mimo 60 minut spędzonych pod ziemią zostawiliśmy sobie jeszcze coś na deser następnym razem. Doświadczenie zdobyte podpowiada: niezbędna każdemu jest co najmniej 1 jasno świecąca latarka, KASK i laska/kijek trekingowy/nordicwalking; przydatne były by liny i uprzęże. Dwie zmyłki z tej jaskini: 1. krople wody na suchych (jakby kredowych) ścianach załamują światło latarki tak, że wygląda jakby wpadało z drugiej strony korytarza sugerując wyjście na zewnątrz; 2. zależnie od ustawień latarki powierzchnia płytkiej kałuży może odbić obraz skały ponad nią strasząc otchłanią w dół lub przeciwnie – głęboki szyb zalany wodą z unoszącym się na powierzchni osadem może wydać się płyciutką kałużą. Po powrocie znaleźliśmy wiele opracowań dotyczących tej jaskini, włącznie z jej planem ale tam pod ziemią, w totalnej ciszy (nie licząc kapiącej wody) czuliśmy się jak co najmniej odkrywcy bursztynowej komnaty ;)

/ I’m glad cause cave discovering is not only straight, flat, boring floor eg. museum, we’ve been climbing, descending, wallking on all fours and even crawling. We went through the mountain which contains this cave, spent 60 minutes underground and left few things to discover next time.

Experience we’ve got suggests: necessary for each one is at least one strong torchlight, helmet (!) and cane / treking or nordic walking stick. Useful and worth considering could be ropes and harnesses. Two misleads of this cave: 1. drops of water on dry (like chalk) walls refract light of torchlight so that it looks as beam coming into the corridor from the other side suggesting exit which is false; 2 depending on the light beam settings, area over the shallow puddle can be reflected in water surface pretending image rocks of abyss down or, which is worse, the other way: a deep flooded shaft and floating on the surface sediment may seem little shallow puddle so be careful.

Advertisements

komentarzy 8

Subscribe to comments with RSS.

  1. swietna wyprawa i chyba niezla adrenalina?? jest jeszcze ciekawa jaskinia w okolicach Blawatkowa kiedys tam bylem jet tam jeden odcinek troche niebezpieczny bo obok 30 centymetrowej sciezki jest jak mowia tambylcy 40 metrowa studnia ale reszta szlaku w miare bezpieczna pozdrawiam Szalas

    maxdags

    20, Październik, 2010 at 9:31 pm

    • A można prosić o dokładny namiar tej jaskini (googlemaps)?

      Tomasso

      3, Grudzień, 2010 at 9:49 am

      • słabo sfotografowane są te okolice – GM, Zumi straszna lipa,na geoportalu pomału dojdziesz ale też słabioutko, poza tym ukształtowanie terenu nie sprzyja pokazaniu tego na zdjęciu lotniczym, optymalna mapa wg mnie to ta: http://www.ttpik.pl/images/stories/clip_image002.jpg WEJSCIE do Zofii to punkt 2.20

        ogólne usytuowanie widoczne jest na poniższej mapce, jeśli dobrze kojarzę widoczny na niej „jęzor” u swego dołu ma WYJŚCIE z Zofii http://tinyurl.com/2wnw9ju

        brulionman

        3, Grudzień, 2010 at 1:22 pm

  2. Mam pytanie: w którym miejscu są te matrixowe liczby dokładnie? W sztolni Teresa czy w innej.
    Jest podobno jeszcze jedno wejście tam od dołu (ten szyb 30 metrowy w dół), przy wejściu rozwalony mur ale nie mogę tego znaleźć. Jak znasz lokalizację to mógłbyć mi podlinkować na googlemapach, gdzie to jest?

    Tomasso

    3, Grudzień, 2010 at 9:48 am

    • matrix jest po lewej stronie w 2 lub 3 komorze (określając na tzw. „chłopski rozum” bo nie znam fachowej terminologii), to takie czerwone, skośne ściany upstrzone mnóstwem cyferek, po co? – sam nie doszedłem
      jest szyb 39m w dół ale nie schodziliśmy do niego bo jesteśmy za cienkie leszcze (jeszcze) :) a od dołu nie znam doń wejścia
      Aha, i to wszystko to jest Zofia, w Teresie nie byliśmy.
      Tu mapka która częściowo wyjaśni co i jak https://brulionman.files.wordpress.com/2010/10/guide.jpg

      brulionman

      3, Grudzień, 2010 at 1:03 pm

  3. […] szwędacz z Jagną a na deser….  jest taka zacna jaskinia niedaleko mego puebla, byłem tam ostatniej jesieni z Niedźwiedziem i dziś powtórzyliśmy wypad czołgany. Nowe komnaty, nowe drogi, nowe kominy, […]


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: