Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

DO DNA! – flashmob

with 2 comments

Jestem zmęczony państwem policyjnym.

Nie mogę w spokoju napić się piwka w upalny dzień na ławce, pod drzewem, przy fontannie, na skwerku – nigdzie w miejscu publicznym, mimo że nie wszczynam burd, nie zachowuję się nieobyczajnie i nikogo nie gorszę swemu czynami. Tak nie można, co za hipokryzja pozwala pić browary na najbardziej zaludnionych deptakach wszystkich polskich miast gdy się jest za magicznym płotkiem tzw. „ogródka piwnego” – tak samo tam rozmawiam, tak samo się śmieję i tak samo widzą mnie dorośli i dzieci, ba, te ostatnie coraz częściej mają własne mini-place zabaw na terenie ogródków.

Kolejna nieuzasadniona interwencja przelała czarę goryczy – chcę się napić w miejscu publicznym! Chcę zobaczyć miny dzwoniących społeczniaków w oknach i poprawiających sobie statystyki patroli, które uprzykrzają życie spokojnie sączącym chmiel ludziom zamiast łapać prawdziwych przestępców!

Poniedziałek, 26 lipca w godzinach 21-22 (żeby nie zakłócać tzw. ciszy nocnej) w wybranym miejscu publicznym spotkajmy się, pogawędźmy, napijmy się czegoś ZUPEŁNIE BEZALKOHOLOWEGO z rożnych dziwnie wyglądających butelek – np. zawiniętych w papierową torbę, mogą też być bezalkoholowe napoje w 0,5l puszkach (są takie) a nawet dowolny sok/napój nalewany w plastikowe kubki.

Ważne:

  • Na flasmoba nie idźcie w pojedynkę ale nie montujcie w jednym miejscu grupy większej niż 10-15 osób żeby nie było podejrzeń.
  • Nie pijcie napojów z opakowań po jakimkolwiek alkoholu ani z etykietkami alk.
  • Można robić zdjęcia / nagrywać filmiki, wszak to miejsce publiczne a nie ma zakazu fotografowania umundurowanych funkcjonariuszy.
  • Nikt nie ma prawa żądać skasowania zdjęć.

DO DNA! – roześlijcie to znajomym z innych miast! :)

Odpowiedzi: 2

Subscribe to comments with RSS.

  1. no i wyszło coś z tego? Ciekawy jestem…

    John... z tych Johnów

    2, Sierpień, 2010 at 8:35 am

    • tak, spotkalismy sie i popijalismy ciecze spozywcze lecz okazuje sie ze internet dotarl rowniez pod policyjne strzechy i nie sluzy im wylacznie do eksplorowania redtjuba – nie bylo zadnej interwencji mimo ze mijal nas patrol z psem a pozniej zglaszali mieszkancy bloku przy pl. artystow gdzie pilismy centralnie przed kamera monitoringu.
      czasem dobrze takiego newsa sprzedac w sieci bo mozna na legaly napic sie piwka czy drina majac pewnosc ze nikt nie interweniuje bo sie spodziewa bezalkoholowej prowokacji ;P

      brulionman

      9, Sierpień, 2010 at 11:23 am


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: