Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Archive for 19 stycznia, 2010

tzw. „filmiki”

2 Komentarze

W klimacie obecnej pogody – lodolamacz na szynach (koniecznie z dzwiekiem)

„Forty to one” Sabatonu – heavymetalowy hold dla polskiej walecznosci (no cóż że ze Szwecji), panowie kropneli sie deczko przeliczajac proporcje, powinni spiewac „sixty to one” bo stosunek sil nad Wizna wynosil ponad 58:1 (42 000 hitlerowcow atakowalo 720 Polakow). Jest to kawalek wywolujacy gesia skorke i powinien byc odtwarzany obowiazkowo w ramach lekcji historii. A przynajmniej WF-u ;)

Skoro juz przy Niemcach jestesmy, zwiastun filmu s-f „Iron Sky” czyli co kryje ciemna strona ksiezyca.

Na koniec dwa sznurki rapowe: klip zwiastujacy nowy album onyxa i koncertowa kooperacja gigantow: Cypress Hill i Raga Prativ Maszinie

Z kosmosu

15 Komentarzy

Z kosmosu wypatrzylim z Krzeskiem na guglercie budynek w miejscu gdzie przeca, jako uwazajacy sie za obeznanych z architektura wlasnego miasta, dobrze wiemy ze zaden budynek nie stoi a juz na pewno nie w takim ksztalcie i tych rozmiarow. Powiem tylko ze tak, to w Kielcach.

wewnatrz bylismy 104256 i 104257 gosciem wiec zbyt wiele nie znalezlismy.

Nie mniej przenicowalismy budynek wzdluz, w szerz i wzwyz odnajdujac smaczki w postaci instrukcji BHP elektrycznego taboreta podgrzewczego (nie chce wiedziec do czego sluzyl) i karty opony. Na powyzszym zdjeciu Betko eksploruje najnizsza, zalana czesc budynku. Ziarno jak przed telerankiem ale coz, w totalnym mroku przy swietle latarek udalo sie zarejestrowac obraz strzelajac z reki, czulosc bodaj 12 800…

Zarzad Budowy Jaskin, filia Kielce

Po kolana w sniegu - spodnie mokre ale rogal na twarzy jest, a jak!

Ponoc dawno dawno temu byl tu staw z karpiami. Miejscowka fajna bo samodzielnie odkryta.

%d blogerów lubi to: