Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

ZPAF czyli Zniechecic Profesjonalnie Amatorow Fotografii

with 7 comments

ZPAF ma niebywaly dar zniechecania ludzi do odwiedzania jego wystaw w Kielcach. Kiedys trzeba bylo miec wiele szczescia by dostac sie do galerii na Plantach bo otwarta byla mniej wiecej 11-16 z poltoragodzinna przerwa na obiad odzwiernego. Obecnie wstep na jubileuszowa wystawe XXX-lecia zpafaczy w BWA jest platny a ich wystawa aktu w „Windzie”, ktora wg informacji na drzwiach powinna byc czynna w piatki do godz 18 byla zamknieta przynajmniej od 16.

I tak zawsze mozna miec pretensje ze „srodowisko bojkotuje” a „spoleczenstwo nie docenia” albo ze garbaty zyd ma proste dzieci. W sumie to nie narzekam bo zamiast ogladac zdjecia poswiecilem ten czas na wlasne foty.

Odpowiedzi: 7

Subscribe to comments with RSS.

  1. Uwagi może i słuszne, tylko adresat tych pretensji jakoś nietrafiony, związek ma taki wpływ na działania w/w instytucji jak Ty na działanie ADM na swoim osiedlu.

    tompac

    6, Lipiec, 2009 at 5:18 pm

    • Adresatem sa autorzy/ZPAF, ktorzy nie zadbali by ich prace prezentowano w odpowiedni sposob a jako Zwiazek Polskich Artystow Fotografikow powinni (chyba powinni) dopilnowac takich rzeczy. Czuje sie zniechecony do zagladania na tak zorganizowane wystawy i jako szary obywatel kopie w tylek poprzez niniejsza krytyka ostatnie ogniwo, ktorym w tym przypadku jest to ZPAF. Nie mam checi robic dochodzenia pod czyim zarzadem sa owe galerie bo ZPAF sam je wybral jako miejsca godne prezentacji swych prac zatwierdzjac tym samym ich standard dzialania. To moje subiektywne wrazenie ze autorzy maja w dupie jak traktowany jest ich odbiorca lub o tym nie wiedza…

      Przyklad z ADMem do mnie nie przemawia bo wplyw na dzialanie administracji swego osiedla masz – o ile zglaszasz zauwazone niedociagniecia.

      brulionman

      6, Lipiec, 2009 at 9:44 pm

  2. Nie no, teraz chyba rozumiem, gdyby np. w Windzie była wystawa Newtona, to w takim przypadku jak zaszedł, jeździłbyś po nim jak po łysej kobyle, do momentu kiedy by sie w trumnie nie obrócił?

    tompac

    7, Lipiec, 2009 at 7:15 am

    • Cieplo cieplo… ale nie do konca. Ogolnie – tak, jako odbiorca za wszelkie niedogodnosci zwiazane ze zwiedzaniem mam pretensje do autora. Chyba, ze wiem iz nie zyje, wtedy do organizatora. I to poczawszy od najwazniejszych aspektow jak wlasnie WEJSCIE na wystawe a skonczywszy na oblodzonych schodach, nieczynnej w upal klimatyzacji czy starych ciastkach na wenisazu. Autor nie odpowiada tylko za koklusz i gradobicie.

      O sytuacji z Winda mogl zwiazek nie wiedziec i miejmy nadzieje ze byl to odosobniony wypadek ale decyzja o biletowaniu wstepu na jubileuszowa wystawe musiala byc ZPAFowi znana PRZED wybraniem miejsca.

      brulionman

      7, Lipiec, 2009 at 7:54 am

  3. I jeżeli była znana to co miał zrobić? Oflagować się, opłacić wstęp z własnych składek czy może strzelić focha?

    Wiem, że to trochę dziwne, że za tego samego prezydenta, za wstęp do galerii (utrzymywanej z pieniędzy miasta) trzeba płacić ale do szaletów miejskich już nie – jestem świadom, że zarobek polityczny na szaletach jest większy – ale jak to się ma do ZPAF?

    tompac

    7, Lipiec, 2009 at 8:20 pm

    • DOBRY organizator wiedzialby co zrobic, ja nie chce udzielac rad bo w ZPAFie sa madrzejsi ode mnie. Zauwazylem problem z punktu widzenia kieleckiego odbiorcy fotografii i napisalem ten post by wytknac go publicznie bo licze ze sie ta sytuacja poprawi lub przynajmniej nie powtorzy. Jestem naiwny i nieodmiennie wierze, ze w Kielcach nie musi byc bylejak.

      brulionman

      8, Lipiec, 2009 at 10:08 am

  4. myślę,że gdyby dobrze poszukać znalazłoby się miejsce na bezpłatną i ogólnodostępną ekspozycje obu wystaw. ale do tego potrzebna jest chęć dotarcia do szerszej publiczności.nie wiem z kim rozmawiali organizatorzy ale można było np. urządzić je w bazie zbożowej czy muzeum narodowym. a nawet w kawiarni czy na dworcu PKP.

    marudny

    18, Lipiec, 2009 at 9:52 am


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: