Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Graffiti Dublin

with 3 comments

Kilka szufladowcow z drepcydesow i fotoszwedaczy po kramie z balladami

Odpowiedzi: 3

Subscribe to comments with RSS.

  1. swietne,maja ludzie talent

    maxdags

    6, Kwiecień, 2009 at 11:24 am

  2. w dublinie to nie takie proste, za graffiti są drakońskie kary (o czym ostatnio podobno przekonał się grift – jeden z aktywniejszych writerów) i w większości jest od razu albo w miarę szybko zamalowywane, co zdecydowanie obniża poziom streetartu (podobnie z vlepkami)

    co więcej, połowa streetu w dublinie to brandalizm (korporacyjny wandalizm reklamowy) – pała się tym też przedstawiony powyżej masser którego co najmniej jedna praca na murach GB Show była w istocie zakamuflowaną reklamą koncernu coca-cola, było ich więcej, gdzieś chyba nawet mam zdjęcia tego szajsu.
    o podobną opcję podejrzewał bym ten z doków – odchodzi tam ciężki proces gentryfikacji i nie zdziwił bym się jeśli ta praca była elementem promowania ‚klimatu’ doków. z drugiej strony po drodze do doków chyba zaraz koło piramidy bankowej była cała ściana anarchistycznego graffiti, część całkiem dobra

    btw https://www.indymedia.ie/article/79147

    harce

    4, Lipiec, 2009 at 1:21 pm

    • Tak, nawet sluchalem audycji w ktoryms radiu gdzie na zywo zadzwoniono do grifta, no slono sie placi ale z drugiej strony na poludniu wzdluz linii DARTa i zielnego Luasa widzialem sporo prac czyli mimo ryzyka ludzie smigaja z puszkami. Zawsze mozna tez malowac na tych „pollegalnych” miejscowkach typu Windmill Lane bo moze sie odechciec gdy sluzby zamalowuja lub zmywaja twoja prace w 3 dni…
      Sciana w dokach pachnie sponsorowanym zaproszeniem ale mogla tez byc wynikiem staran o legal na zasadzie – „mozecie tu malowac wczesniej zatwierdzone projekty ale za to chcemy 2 napisy >>docklands<<"
      Co do "brandalizmu" to chyba mozna do niego zaliczyc szbalon ktory wczoraj widzialem odbity przy przejsciu dla pieszych "jakistam iksinski, lista nr x, pozycja x, kwoj kandydat z PIS" LOL
      Dzieki za przypomnienie o wrzutach spod piramid, mam czesc i niebawem je zamieszcze.

      brulionman

      8, Lipiec, 2009 at 10:43 am


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: