Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Drepcydesem na Lysice / trekking in Swietokrzyskie Mountains

leave a comment »

 

W kategorii „stare dobre czasy” bede zamieszczal foty i relacje z roznych pieszych i rowerowych paraekspedycji zmontowanych w Polsce. Wiekszosc materialow dokumantalnych niestety zostala w kraju wiec jak przyslowie mawia – tak krawiec kraje jak mu staje :)

Brak daty, zima, mroz srogi. Samochody zostawilismy na rondzi w Kakoninie i czerwonym szlakiem wgramolilismy sie na Lysice 612m npm. Nie myslic z Lysa Gora (Sw. Krzyzem). Zero technicznej odziezy termoaktywnej czy jak tam sie zowie, ja sie ugrzalem w bulgarskiej podrobce Ecko, Silvar przywdzial polbuty, Roza zas futo czy kozuch. Jednym slowem profeska :) Z Lysicy nazad do samochodow i do domku.

 

zima

Zimowe wyjscie, od lewej: Sylwester, ja, Roza, Ula, Tomek i Krycha

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: