Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Archive for Październik 16th, 2008

Promocja regionu w sieci

leave a comment »

Uzytkownicy Google Earth moga od jakiegos czasu sciagnac dodatki ktore prezentuja np trasy polaczen lotniczych z kilku miast USA do reszty swiata albo konsumpcje paliw przez poszczegolne panstwa albo najpiekniejsze zakatki Niemiec objete ochrona UNICEF czy czegostam. Nakladki te pisane sa w jezyku KML i dostepne tutaj: klik klik

Gdyby znalazl sie ktos kumaty w jezyku owym (owocnosc poszukiwan zalezy od budzetu) to mozna byloby zaprezentowac np region kielecczyzny pod katem walorow turystycznych – stoki i wyciagi narciarskie, trasy rowerowe, szlaki piesze, miejscowki wedkarskie, skalki do wspinaczki, szlaki wodne, jaskinie, tereny wystepowania jakichs ptakow itp, mogloby to byc wzbogacone o zdjecia z danych miejsc…  A uzytkownicy Google Earth to spolecznosc miedzynarodowa a zatem zasieg. Zasieg! Sprzegnac to z portalem – voila!

Moze to zrobic ktos w sposob amatorski i hobbystyczny dla np portalu MTB KIELCE lub w sposob calkiem profesjonalny i kompleksowy na zlecenie jakiejs komorki zajmujacej sie promocja Kielc i regionu.

Bo na dobra sprawe: po co ktos chcacy poszalec na rowerze musi jechac do Szklarskiej Poreby, po co fotografowie – ornitolodzy musza jechac nad Jeziorak, po co ci do wedrowek skorzy maja jechac gdzie indziej skoro to wszystko jest na miejscu: skaly, jaskinie, lasy, rzeki, gory, szlaki..

Po co? Po…  …niewaz nie wiedza ze warto przyjechac do Klerykowa.

Googlanie po ciemku

leave a comment »

Zaswitalo mi, dwie google’owskie galezie: Google Earth i Google Maps moglyby, poza roznymi juz istniejacymi opcjami typu miejscami z Wikipedii, Panoramio czy street view, wprowadzic nowy guziczek „night view” a tam satelitarny obraz aktualnie ogladanego obszaru sfotografowany w godzinach wieczornych – moze w porze jesiennej kolo godz 20 gdy juz jest ciemno a mieszkania, bary i lokale rozswietlaja sie swiatlem okien.

Inny pomysl to ziemia pokazana pod sniegiem. Choc ciezko o snieg na Saharze, no dobra, to zostanmy przy tej nocy :)

Wyslalem te propozycje do Google i zobaczymy czy i co odpowiedza.

Written by brulionman

16, Październik, 2008 at 8:57 pm

Drepcydesem na Lysice / trekking in Swietokrzyskie Mountains

leave a comment »

 

W kategorii „stare dobre czasy” bede zamieszczal foty i relacje z roznych pieszych i rowerowych paraekspedycji zmontowanych w Polsce. Wiekszosc materialow dokumantalnych niestety zostala w kraju wiec jak przyslowie mawia – tak krawiec kraje jak mu staje :)

Brak daty, zima, mroz srogi. Samochody zostawilismy na rondzi w Kakoninie i czerwonym szlakiem wgramolilismy sie na Lysice 612m npm. Nie myslic z Lysa Gora (Sw. Krzyzem). Zero technicznej odziezy termoaktywnej czy jak tam sie zowie, ja sie ugrzalem w bulgarskiej podrobce Ecko, Silvar przywdzial polbuty, Roza zas futo czy kozuch. Jednym slowem profeska :) Z Lysicy nazad do samochodow i do domku.

 

zima

Zimowe wyjscie, od lewej: Sylwester, ja, Roza, Ula, Tomek i Krycha

%d blogerów lubi to: