Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Majowka na Tonelagee

leave a comment »

 

4 maja 2008 r.

Poranek w Dublinie – pada. Jak zwykle. Ale konczy sie wlasnie weekend, jedzmy w gory, gorzej nie bedzie a jest szansa ze zla pogoda sie zatrzyma na ktoryms lancuchu gorskim. Przyfarcilo sie, w Gorach Wicklow pomalu przebija sie slonce podczas gdy u Karlosa na Tamhlacht wciaz dzdzy.

Dziwne, listonosz jest codziennie a zadnych listow do nas nie ma...

 

Odejdzmy moze gdzies na bok od parkingu bo nie zdzierze tego harmidru. Odeszlismy, przez rzeczke, pod gorke, spotkanie z borsukiem, brnelismy troche przez wrzosowiska wciaz wspinajac sie az znalalem pol poroza koziolka.

 

 

 

 

 

Torfowe uskoki, ksiezycowy krajobraz

 

Dostarlismy na szczyt pierwszego kopca, powiedzmy polowa drogi, urocze miejsce – osuniecia torfowe metrowej wysokosci no i pol-panorama, z jednej strony w kierunku opuszczonych osad gorniczych, w druga w strone jeziora o ksztalcie serca choc ja patrzylem raczej z drugiej strony :)

 

 

 

 

Jezioro Lough Ouler

 

Jest to swoista nagroda gdyz wysokie polozenie jeziora gwarantuje iz jest ono widoczne z kilku zaledwie szczytow. Pod odpowiednim katem wyglada jak ksztaltna pupa-gruszka :)

 

 

 

 

Druga czesc podejscia

 

Tu sie robie bardziej stromo i trzeba trawersowac po sliskim blotnym szlaku pomiedzy licznymi skalkami

 

 

 

 

Szczyt

Jozin z Bazin z narzeczona

 

A oczom ich ukazl sie las…  krzyzy. Rozwinelismy fragment mapy (wialo mocno) i z radoscia odkrylismy ze weszlismy wlasnie na trzeci w kolejnosci najwyzszy szczyt w Gorach Wicklow: Tonelagee (irl.: tylem do wiatru) 817m npm i tu dopiero spotkalismy jakichs piechurow. Szczyt Tonelagee jest w osi ze zbiornikiem retencyjnym elektrowni Turlough Hill i Lugnaquilla.

 

 

 

 

Lezakowanie bezobiadowe

Lezakowanie bezobiadowe

Cala trasa pekla na zasadzie „a to chodzmy jeszcze kawalek, moze bedzie ciekawszy widok”, nie planowalismy zadnego szczytu ani nie sprawdzalismy dokad wchodzimy, tempo zolwie, odpoczynek, relaks, bez cisnien. To chyba wtedy postanowilem ze potrzebny mi kompaktowy pstrykacz bo targanie lustrzanki odbiera przyjemnosc maszerowania a jakosc wyproznien z fotokomorki to jakas pomylka. W drodze powrotnej zaufalem instyktowi i wyszlibysmy ale juz ponizej wodospadu znajdujacego sie miedzy Laragh a Sally Gap

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: