Brulionman

o fazach ksiezyca, ruchach tektonicznych plyt w Ameryce Lacinskiej, o inseminacji owiec, o pomniku w ksztalcie wielkiej pochwy przy glownym skrzyzowaniu w Rzeszowie, o zapadaniu w katatonie, o ukladach scalonych, o MySQLu, o propagacji w pasmie dwumetrowym, o powstaniu Nikaragui, o petli histerezy – nie jest to blog. / trying-to-be bilingual (English) blog

Posts Tagged ‘Martyna Wojciechowska

Automatyzacja wsi czyli psikaczups vyhodkowy ;)

with 2 comments

Jest takich maszyn wiele, co troche zaskakuja mnie serwowanym towarem. Oto pierwsza z nich, napotkana w restauracji Czech Inn w Dublinie gdzie, mimo kilku browcow tak z kija jak i we szkle od naszych poludniowych sasiadow, brak najlepszego piwa – svetlego Kozela :( 

A do automatow wracajac to bede je wrzucac co czas jakis w miare pojmania nastapnego w kadr.

 

se psiknij / spray yourself

se psiknij

Sytuacja ma sie chyba tak: idziesz do knajpy niepsikniety, wchodzisz, turlasz okiem po kontuarze a tam niewyslowionej pieknosci dziewoja, nie ladaco, gnasz tedy w miejsce ustronne gdzie serwowane sa zapachy DRAKKAR ARAMIS i POLO, postepujesz zgodnie z instrukacja obslugi po czym wracasz co tchu by odurzyc dziewcze swiezo natrysnietym feromonem. Do kompletu powinny byc tez „zlote” lancuchy z Jablonexu i czekolada studencka ;P

PS. Domniemywa sie iz wybor okreslaja intencje:

- POLO to ostra jazda konna, jezdziec nie ma bicza lecz mlotek na przedluzonym stylu a steruje klacza jedynie spinaniem strzemion i ostrogami

- DRAKKAR to marzenie Martyny Wojciechowskiej czyli zdobycie szczytu pustyni w czterdziestostopniowym skwarze z wszedzie wlazacym piaskiem (nie Andrzejem)

- ARAMIS to spotkanie szpada w pochwe z szara eminencja, spotkanie powinno miec cztery rozdzialy by zadoscuczynic okrzykowi „jeden za wszystkich” itd.

Sukces murowany. Ahoj!

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 580 obserwujących.

%d bloggers like this: