Archiwum kategorii ‘mowa ulicy / street things’
Ja wiedzialem ze tak bedzie…
…on nie wzial spiworka ;) Ostatnio dzieje sie duzo i wiele tych historii istnieje rownoczesnie, rownolegle. Chyba najbardziej radosna jest taka, ze postanowilem zakonczyc wreszcie tegoroczne wakacje i wyleczyc sie z Cyganskiej Choroby (objawy: broda rosnie, huj stoi, robic sie nie chce) i lada dzien zaczyna sie rendez-vous z nowa firma. Wrzuce na bloga fotopomysly, ktorych – jak sadze – nie bede w stanie zrealizowac a zagrozone sa unicestwieniem po nowym roku.
Rajdy drepcedesowe byly dwa ostatnio, jeden z Niedzwiedziem petla oparta na szlaku Massalskiego Tumlin Wegle – Porzecze a drugi z Betkiem ostatniej soboty z konca szlaku czyli Goloszyc a odbiciem czarnym do Oblegorka. Zdjecia i slow kilka wkrotce jako ze zaleglosci w opracowywaniu zdjec duze i skubane nie maleja. Poza tym gruchnalem zolty szlak rowerkiem z Gruchawki do Dabrowy w jesiennej scenografii.
Dzieki dobremu człekowi Dudiemu mialem okazje byc w tym roku na wszystkich seansach NURTu, skorzystalem tylko z wybranych ale naprawde sie najadlem. Mistrzowski material o Echelonie schowanym w wojewodztwie szuwarowo – bagiennym, o istnieniu ktorego “nikt nic nie wie” a ci co wiedza boja sie mowic. Oficjalnie to magazyny Strazy Granicznej RP a nieoficjalnie to az dziw bierze jak chetnie ludzie z okolicznych wsi “spolecznie” zawiadamiaja policje o kazdym samochodzie na blachach spoza ich wichury. “Polska na podsluchu: prawda czy mit?” Piotra Owczarskiego, cholernie wazne by nie skladac broni gdy zaczynaja sie cisnienia z tzw. gory, co prawda w ich wyniku prezes TVP wymiekl i material nie zostal wyemitowany (!) ale jak widac bardzo osobliwa interpretacja pojecia “misja” w tym medium kroluje. Niestety ocenzurowano nazwe miejscowosci ale w koncu teren warminsko-mazurskiego to nie bezkres Rosji wiec dla prawdziwego poszukiwacza klopotow takie wyzwanie nie bedzie problemem a honorem :D
Drugi numer na tegorocznym Nurcie moim zarozumialym zdaniem wart omowienia to wyprodukowany dla TV Biełsat “Bialy zagiel” Vladzimira Kołasa – trzech malarzy splywa starym jachtem napromieniowaną Prypecią zatrzymujac sie w kazdej mijanej wsi: eksploruja ruiny, opuszczone domostwa, zagluszone sadami opustoszale osady ludzkie. Fotografuja, maluja i rozmawiaja z ludzmi, ktorzy wciaz zyja w niektorych czesciach “zony”. Wieczorami na lodzi dyskutuja o ogromie zniszczen po wybuchu czernobylskiej elektrowni atomowej, o polityce i gospodarce ale to co robia na koniec materialu… pozostawiam do obejrzenia.
Bylo tez spotkanie z miszczem Stuhrem ale po komencie Ulsona: mial byc Polanski ale nie dojechal bo kiedys dojechal zbyt wczesnie wybralismy sie na tajne fotokomplety ;)
“I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie na tych ktorzy chca zniszczyc moich braci” – mamrotal afroamerykanin w “Pulp fiction” i mozna smialo wstawic te sentensje jako motto ostatniego filmu Quentina – “Bekarty wojny“. Niektore watki ciut przydlugie (“ciut przydlugawe” to chyba “cofanie do tylu”?) lecz mimo to film niesie radosc zemsty, ktora moge porownac tylko z “Perfidia” Baldheada. Moze nie tak mistrzowsko poprowadzona jak w “Fracture” ale niezla. O ile “Death proof” nawet do mnie zagadal to juz “Planet Terror” okazal sie zbyt fiction (sajens, nie palp) wiec mialem pewne obawy przed kolejnym tarantinowskim bekartem. Nieslusznie bo dobry jest. Wojenny.
Mozna sie tez wiele nauczyc porywajac sie na wersje oryginalna gdzie angielskie dialogi przeplataja sie z niemieckimi, francuskimi a nawet wloskimi. Na szczescie mialem napisy… po rosyjsku :D
Podniecalem sie kiedys budynkami 3D w Google Earth (ktora to opcja ma niby rekompensowac brak znanego z Google Maps “street view”??) Wtenczas takich budynkow w Europie bylo po kilkanascie w co wiekszych stolicach. W przeciagu niespelna roku przekroczone zostaly plany najblizszej pieciolatki: taka Warszawa czy Dublin objely trzecim wymiarem cale centra i sporo przyleglych dzielnic. Fajnie sie teraz fruwa nad miastem. Podkreslenia wart jest fakt, iz budynki wymienionych miast wygladaja jak w rzeczywistosci a nie jak makieta z bialej masy w przypadku np. Paryza.
Milo odnotowac ze wojewodztwo sie promuje. Poza komiksem “Poszukiwacze zaginionego kwiatu paproci” rysowanym przez Ry66e wreszcie doczekalem sie profesjonalnego wydawnictwa. Pro widac od selekcji zdjec przez design a konczac na papierze jakosci wiecej niz nalezytej. Do tego spoty w necie i tefauenie oraz arcyszczwany plan przemycania piekna swietokrzyskiej ziemi w serialach: jest juz Padre Mateusz Wajcheprzełóż-Żmijewski czyli detektyw w sutannie z dwoma pedalami ;) a bedzie tego wiecej bo i “Listy do em” i “Chirurdzy“. Od ogladania tiwi wole ogladanie lasu na zywo ale niechaj ludzie zobacza urokliwe zakatki ziemi. TEJ ZIEMI :D
W wigilie urodzin dobrze sie podliczyc – jakies trzynascie lat temu mielismy zespol. Nawet niejeden. Graffiti i rap w 96 roku to byla nasza zajawka wiec jako “3L crew” malowalismy a po zmianie skladu dzialalismy jako “RS4 sect” podczas gdy jako “3 Litry” gralismy koncerty i nawet nagralismy wlasnym sumptem jedna plyte. Miedzy innymi do tejze plyty powstaly zdjecia, ktore robilismy na profesjonalnym cz-b materiale “Kodak 5055 BWB” a naswietlenie ich (raptem 36kl) zajelo nam ponad dwa miesiace. Tak cenny material powierzylismy jednemu z najstarszych zakladow fotograficznych w Kielcach, otrzymalismy material niedowolany utrwalony.
Pozwole tu sobie na mala dygresje: dzis uslyszalem ze prawnik firmy obezpieczeniowej anulowal opieke medyczna pacjentce chorej na depresje po tym jak zamiescila na fejsbuku zdjecia z imprezy, ktora zrobila by wyjsc z psychicznego dola. Dostarczyla niejako dowody iz depresji nie ma skoro krecibalety a co za tym idzie – bezpodstawnie smierdzi na L4. Od razu przypomnialo mi sie amerykanskie “wszystko co powiesz moze byc uzyte przeciwko tobie”. Pomine zatem tutaj przezornie rozstanie sie z kretem ciemnowym ktory nam zniszczyl negatyw.
Wracajac do tematu – bylismy zdruzgotani: prawie trzy miechy weekendowych sesji w miejscowkach gangsta-młodafoka a tu, jak mawiaja ludzie prosci, dupa! Material okazal sie na owczesne czasy i nasze mozliwosci niezdatny do wykorzystania na okladke plyty wiec zabalsamowany tlustymi przeklenstwami wyladowal w szuflandii z wyrokiem dozywocia. Na szczescie sobie o nim przypomnialem i wlasnie go ulaskawilem. Odnosnie kopirajta – autorem jest Sumo, ktory rejestrowal to chyba Zenitem ktorymstam. Z przyjemnoscia prezentuje, majacy wartosc prawie wylacznie sentymentalna, odreanimowany strzal z “tamtych czasow“.
Tyle slow Panskich. Jeszcze tuba na dzis – Maklowicz radzi: trzeciego przepisu nie testuj w kuchni! czyli zabawy z proszkiem do pieczenia oraz sznurek: szablony z miejskich przestrzeni, najczesciej o tematyce “jedzmy niemieso”. Dbrnc!
Testowe ze “сменки” / test pictures from “smyena”
Smjena to przezwisko, naprawde chodzi o te Minolte. Ponizsze zdjecia czesto sa spaprane przez niewlasciwe ustawienie ostrosci (nie do konca jestem pewny czyja to wina) lub zgubne zawierzenie polu w wizjerze. Wiekszosc ustrzelilem bez zsiadania z roweru, taka karma na tych dzielniach.
/ Smyena is just nickname I gave to my manual Minolta analog. Pictures beneath are bad pretty often cause wrong settings of focus (I’m not sure whose this fault is) or naive trust to area shown through viewer. Most of them I made just stopping bike, point, shoot and ride, it’s safest way in some areas.
19 mgnien wiosennych / 19 spring twkinklinkgs ;)

Szybko bo nadjezdza Czarny Jezdziec / a mysterious rider

przebieralnia / fitting room

zbyt dlugi czas i obcieta statua na molo / too slow shutter and cutted-off statue on pier

pionowy Dublin / vertical Dublin

nauka obslugi skrzydla / first steps with powerkite, Dollymount Beach, Dublin

ULA na ULUbionej plazy Dollymount na wyspie North Bull, opis w stylu n-k ;P / Ula on Dollymount Beach, North Bull Island, Dublin

centrum Dublina / city centre, Dublin

tkanka miejska / flesh of the city, Dublin

tkanka miejska 2 / flesh of the city 2, Dublin

cmentarz / graveyard, Glasnevin, Dublin

kosciol o urodzie betonowych silosow / church looking like concrete storehouse Finglas, Dublin

Osiedlowa mordownia na Finglas West - dla spragnionych... wrazen / Finglas Inn Lounge, Finglas West, Dublin

mural na szkole o odwiecznej walce czyj Bog jest wazniejszy / mural on school wall shows endless war in the name of "our" God, Finglas, Dublin

jeden na szkolnym murze maluje Puchatka, inny wlasnych rodzicow... / on school wall somebody painted Winnie the Pooh, other his own parents... Finglas, Dublin

mural w sercu Finglas West / mural in the middle od Finglas West

mural przy wjezdzie na socjalne osiedle travelersow na przedmiesciach Dublina / mural on entrance to travellers social estate on the outskirts of Dublin

dzieciece murale na socjalnych blokach / murals on housing project block, South Dublin

graffiti, Richmond St S, Dublin

kon pasacy sie na trawniku, oczywiscie Finglas, fragment ze skanu pelnej rozdzielczosci 3088x2048 / horse grazing in lawn, Finglas, Dublin, it's a piece from 3088x2048 scan
To by bylo na tyle. Minolta HI-MATIC C – dobry aparat w miejsca gdzie mozna go stracic. / That’s all folks. MINOLTA HI-MATIC C – good stuff for tricky places.
Ogloszenie parafialne CKF: Ludki mieszkajace w Kielcach i okolicach i interesujace sie fotografia – tu znajdziecie cos dla Was: fotowarsztaty
Graffiti Dublin
Kilka szufladowcow z drepcydesow i fotoszwedaczy po kramie z balladami…
- graffiti Richmond St S
- graffiti Moore Lane
- graffiti Maser / Richmond St S
- graffiti in Docklands suburbia
Kryzys na ulicach Dublina / Crisis on streets of Dublin
Z poslizgiem ale wreszcie sa – zdjecia z pochodu zwiazkow zawodowych w Dublinie (21 lutego 2009).
/ Little bit late but at least – shots from SIPTU march in Dublin (21st February 2009).

Liga rzadzi!

Liga radzi!

Liga nigdy Cie nie zdradzi!
Wybralem ten tryptyk jako moje spojrzenie. Mam wiecej zdjec z tej demonstracji lecz pokrywaja sie z pracami innych fotoludzi z Dublina nie bedac od nich lepszymi wiec publikacja mocno wtorna bylaby to. A tu sznurek do spojrzenia Ulsona
/ This triptych has been choosen to show my way of viewing. I’ve more pictures from this event but they’re similar to works of other Dublin’s photo-snappers without any advantage so it’d be pointless to publish them. And here’s link to Dablju’s view
Przekot

Krzysiek w Przekocie / Chris, skateshop "Przekot", Kielce, Poland.
3D – Stop!

Pearse St, Dublin - vlepka 3D / 3D sticker
“Retro” mural

mural, Lublin
Opadajaca z tynku sciane na lubelskiej starowce podmalowano by wygladalo na to ze tynk odpadajac odslania stary fresk :) Jesli nie ma innych opcji to ta jest lepsza niz pozostawienie sciany samej sobie / Old Town in Lublin, Poland. Old wall has been painted in smart way to pretend that falling pieces of crap plaster discovers ancient fresco :)
Dobry film: Traitor (Zdrajca) – nieznany swiat agentow i muzulmanskich terrorystow / Awesome movie – Traitor, unshown world of people whose last words are usually: allah akbar
Belfast cz. 1 / part I

Gmach glowny Zarzadu Budowy Jaskin / headquarters of Caves Building Management
W Polsce mieściłby się tu pewnie WKTiR albo Spółdzielnia Inwalidow “Daremny Trud”, w stolicy Irlandii Północnej jest to Transport House, siedziba związków zawodowych zrzeszenia transportu – i cokolwiek to znaczy, klimat realnego socjalizmu. Równie dobrze mógłby stanąć w Sofii, Bratysławie a i żadne z rosyjskich miast nie powstydziłoby się takiego cacka, ba, odremontowaliby malunek sławiący chłoporobotnika i jego przemysły. Obydwa ciężkie. Można kpić lub kochać takie obrazy ku pokrzepieniu serc i każdy sam widzi o czym chciał powiedzieć malarz ale dla mnie to relikt architektury, stylu, propagandy, designu.
Pewnej letniej niedzieli 2008 wjechaliśmy z Ula, Tania i Karlosem do miasta osławionego z zamachów bombowych, ataków terrorystycznych i samochodów – pułapek ale wszystko to okazało się mocno przereklamowane ;) Zaparkowaliśmy dwie przecznice od ratusza i udaliśmy się na rekonesans po Belfaście z lotu ptaka (najszybszy ptak? ptak kolibra) czyli na diabelski mlyn – The Belfast Wheel.

pod grozba rozkolysania kabiny kazdy zgadza sie na zdjecie / inside cabin

diabelski mlyn z kabina VIP / ferris wheel has one VIP cabin
Nie jest on gigantyczny i blado wypada wśród podobnych budowli na świecie a jednak podczas pierwszego wznoszenia podniecenie rosło w kwadracie do przyrostu wysokości. Miały być 3 okrążenia a było 5 czy 6 – klimatyzowane kabiny, automatyczny przewodnik snujący bajerę z głośnika. Na kolo warto iść rano tzn ok 10 bo później w pogodny dzień kolejka jest jak po mięso. W szczytowym położeniu można rzucają się w okno 3 miejsca – pięknie zdobiona kopula ratusza przy którym stoi ów młyn, jakiś lekko futurystyczny dach opodal i stocznie w której zbudowano Tytanika będącego dobrym odzwierciedleniem irlandzkiej “jakości”.
Podreptaliśmy zatem w stronę budynku zdającego się być nowoczesnym w tym mieście. Okazał się on być centrum handlowym i jeśli nie zwiedzie Was chęć zobaczenia “wszystkiego w jeden dzień” to będąc miłośnikiem industrialu posiedzisz tam kilka godzin.

w skleeepieeee szeeeerooooookim / shopping mall

wsiada baba do windy a tam schody / people against the machine

matka z dzieckiem - z POD PODlogi / from underneath od the floor

kto i komu loda poda?/ chillin' on the top

el macaroneiro
To tyle z pierwszej czesci – spacerowo-turystycznej. O tym zas jak wyglada czesc Belfastu, ktorej turysci zwykle unikają juz niedługo (bedzie duzo malunkow z katolickiej dzielni.
Chcemy cudu / we want a miracle
Rzecz o filmach bedzie, naprawde bardzo dobrych filmach, takich po ktorych wszystko co wlaczasz to gowno (oprocz moczu). Pierwszy to Siedem dusz (7 pounds) w ktorych Will Smith zrehabilitowal sie po zalosnym Hancocku i meczacym Pursuit of happiness; ciekawe kto skuma o co chodzilo z ojcem Korkiego ktory tez sie tam przewija :) Drugi to Niezwykly przypadek Beniamina Buttona (The curious case of Benjamin Button), ktory smialo polecam wszystkim, ktorym podobal sie Forrest Gump.
Obydwie pozycje to po prostu kino, ktore trzeba obejrzec, nie warto tracic czasu na czytanie recenzji. Polecam goraco, co prawda obydwa z 2008 ale – jak to Maciek powiedzial – od czego sa akademiki :) Tytul posta z Meskiej muzyki Trzechwaglewskich, z reszta zarowno filmy ocieraja sie o tematyke cudu jak i istnienie legalnej ulicy dla writerow.
A na dobranoc ulica na ktorej mozna swobodnie malowac

Windmill Lane, Dublin - PONOC legal / PROBABLY graffiti designated area :)
fotki z komorasa gieesemowego / phoneshots
Aktualne i zalegle roznosci / current and forgotten brick-brack
Spadl snieg ktory w Irlandii jest tak popularny jak kleski urodzaju w Somalii, samochody jezdzily 15 km/h, motocyklisci jechali 10 km/h po chodnikach asekurujac sie nogami rozdziawionymi na “za kwadrans trzecia”. / Ireland was attacked by snow storm and it’s so unusual that cars were doing 15 km/h, motorcycles 5 km slower and often on footpath with legs “wide open – quarter to 3″ ;)

slady zebow na kaszance czyli jednosladowy zielony lisc / that had to be provisional A licence :>
A tu kilka rzeczy ktore dawno temu obiecalem wstawic / and here few shots which I promised to publish long time ago

wrzut w Docklands / throw up in Docklands

srebro w Docklands / bomb in Docklands

DCW - centrum Dublina / DCW - city center, Dublin

GEM, DBC - Dublin centrum / GEM, DBC - Dublincity center

reklama / advertisement

DBC - Rutland Pl, Dublin

szablon / stencil

szablon - Palace St, Dublin/ stencil - Palace St, Dublin

smutna twarz - Cumberland Rd, Dublin/sad face - Cumberland Rd, Dublin

twarz w wc / toilet face

szablon na scianie U2 - Docklands, Dublin / stancil on U2 hall-of-fame - Docklands, Dublin

szablon na scianie U2 - Docklands, Dublin / stancil on U2 hall-of-fame - Docklands, Dublin

szablon / stencil

szablon DBC - Phibsborough, Dublin / stencil DBC - Phibsborough, Dublin

szablon / stencil - Temple Bar, Dublin

vlepa / sticker

szablon / stancil - Rathmines, Dublin

grozisz mi? / they're threatening me

zginac z szykiem z wykrzyknikiem / killed by exclamation mark

rower miejski / city bike

rower miejski / city bike

rower miejski / city bike

rower miejski / city bike

rower reklamowy - reklama rowerowa / ad bike

rekodzielo nagrobne / handcraft piece on grave

mobilnosc - kawa i ciacho przy stacji trwamwajowej Krwawiacy Stolec ;) / mobility - a cup of coffe and cake at Red Cow Luas Stop

sprytne parkowanie / smart Smart

kosiara w Dublinie na blachach TK / lawnmower on looks-like-polish reg

kitesurfing i kiteboarding na plazy w Sutton, Dublin / kitesurfing and kiteboarding on Sutton's beach, Dublin

scena ktorej kurtyna po otwarciu stanowi zadaszenie / gate of scene comes into roof when it's open
billboard sluzacy do zakrycia zaniedbanego domu z zamontowanym posrodku halogenem / how to cover ugly house?

o tym ze nawet Alfons moze zostac Swietym / wordplay in polish

trasy piesze na polwyspie Howth, Dublin / trekking trails around the Howth, Dublin

piekny styl / just beautiful style

specjalnie dla Krzysia - wielka czarna pupa/ espacialy for Chris - big black ass
Uff, to wszystko / that’s all folks

