Archiwum kategorii ‘dokument / documentary’
Zaproszenie do niewidzialnego miasta
Zakonczyla sie pierwsza kielecka edycja ogolnopolskiego projektu fotograficznego “Niewidzialne miasto” a zwienczy ja wystawa prac wszystkich autorow i chociaz jest to troche “randka w ciemno”, bo poza kiloma fotoblogerami nie mam pojecia kto wzial udzial ani co nadeslal, niemniej serdecznie zapraszam na wernisaz:
miejsce: galeria “Lakiernia”, Baza Zbozowa, ul. Zbozowa 4, Kielce
czas: piatek, 30 pazdziernika, godz. 18
Kto jeszcze tu nie byl – mapa z dojazdem
Do zrobaczenia! Ponizej jedna z kilku prac ktore wyslalem.

klatka, ktora pozytywnie zawstydza.
W natloku zdjec starych i zniszczonych klatek schodowych (ktore sam tez foce) o tej przypomnialem sobie po 10 latach, bo “niewidzialne miasto” choc nie ma okreslonych kryteriow zdjec to glownie skupia sie na estetycznych badz innowacyjnych rozwiazaniach w aranzacji przestrzeni miejskiej, czasem swiadczac o biedzie a czasem o dazeniu czlowieka do ładu w skali mikro.
To zdjecie jest dowodem ze zamiast zasmieconej, zdewastowanej czy zaszczanej klatki, w ktorej wiecznie gina zarowki, ludzie umieja sobie stworzyc przestrzen, w ktorej spotkaja sie w przytulnych (jak na klatke) warunkach, wypija herbatke lub nakarmia raka pluc. I to wszystko dzieje sie w wiezowcu, ktory nie znajduje sie na zadnym strzezonym osiedlu. Mozna?
Cukiernia / a confectionery
Za malolata przepadalem za slodyczami. Niewazne bylo czy to kukulki, sernik, “blok” galaretowy, ptysie, bezy, twixy czy lizaki z choinki w ksztalcie sopli, na ktorych jakims cudem nie polamalem zebow. Oczywiscie najlepsze byly pączki z nadzieniem rozanym i lody pistacjowe. Te drugie kupowalem w cukierni zaglebionej w nieistniejacym dzis murze przy Al. Jana Pawla a po te pierwsze biegalo sie do “cukierni po schodkach” na moim osiedlu. Tutaj przyszlismy gdy nam “Amerykanin” z braku gum do zucia dal stowke z Warynskim, chyba 7 paczkow za to wyszlo.
Niedawno zajrzalem tam ponownie, urzekl mnie wystroj ktory pozostal prawie niezmieniony przez lata. Wrocilem wiec z aparatem by utrwalic to miejsce, chyba zatrzymujac je w kadrze pragne zostac wsrod obrazow zapamietanych z dziecinstwa co pozwoliloby mnie, Bartusiowi, nigdy nie dorosnac.
/
As a child I was very fond of sweets. Actually it wasn’t matter: cheescake, jelly, chocolate bars, cream puffs, meringues or lollies from Christmas Tree, which doesn’t break my teeth somehow. Mostly I liked donuts filled with rosy jam – this was available in local called “downstairs confectionery” shop at my estate. Last month I went there and I found almost the same interior as in flashbacks from childhood so I did this picture to stop the time and never let me grow up, Little Bart ;)

w starej cukierni / an old-fashioned (but not too much) confectionery

cukiernia na kaesemie / confectionery in Kielce
Niespodzianka po kielecku / surprise in Kielce style
Kto moze liczyc na niespodzianke? Czlowiek na wozku inwalidzkim, osoba z wozkiem dzieciecym lub zakupowym dla osob starszych, ludzie w podeszlym wieku, osoby z ograniczeniem ruchu. Wystarczy aby od strony Statoil sprobowac przedostac sie na druga strone Zrodlowej korzystajac z kladki a konkretnie ze zbudowanej przy niej WINDY DLA OSOB Z OGRANICZENIEM RUCHU. No to wsiadamy.
/ Who can get surprise? A man on wheelchair, a person with pram or trolley, elderly people, disabled people. You just need to cross the street by the footbridge using LIFTS FOR DISABLED. Let’s get in.

kladka nad ul. Zrodlowa / footbridge over the Zrodlowa St., Kielce, Poland

winda po drugiej stronie kladki / lift at the other side of bridge
Po przejsciu/przejechaniu kladki okazuje sie, ze druga winda nie dziala i trzeba zawrocic. Szanowni niepelnosprawni, intergacja z Wami to fikcja, winda nie dziala od okolo 2 miesiecy bo my, Kielczanie, mamy Was w dupie! I to nie tylko jako spolecznosc, ktora wybiera lokalnych urzednikow, po prostu jestesmy na codzien slepi. Pardon, niewidomi.
/ Well, at the other side of bridge lift doesn’t work so you need to turn back. Dear Disabled, integration between us is bullshit, lift stays out of order about 2 months because we don’t give a fuck! Not only as a society choosing local autorities, we’re just blind for your needs everyday.

zaskakujacy powod niespodzianki - stluczona szyba / broken glass - realy surprising reason of surprise, isn't it?
Zmiana szyby to nie lada wyzwanie w Polsce XXI wieku gdyz najpierw trzeba zmienic myslenie wiec sie czeka na to miesiacami… I jak, podob sie niespodzianka?
/ It’s not so easy to change the glass in 21st century in Poland, especially that we need to change our way of thinking so that’ll take a months before lift will get repaired. Are you surprised? Guess not…
Historia z kanarem i milicyjo czyli wspolczesny “bareizm”.
Jak sie juz pochwalic zdazylem bylismy na Pomorzu i bylo fajosko ale niestety trzeba bylo wrocic do domu. Kupilismy wiec bilety na pociag pospieszny Szczecin – Klerykow, oczywiscie na klase druga. Trzeba bylo zachowac czujnosc bo tylko 4 ostatnie wagony jechaly do Kielc i w jednym z nich wlasnie udalo mi sie znalezc pusty przedzial, klasa druga, dla niepalacych. Bagaze na gore i kimono. Z tego blogostanu wyrwal nas glowny bohater tej opowiesci, sprawdzajacy bilety pracownik PKP z indentyfikatorem o numerze 77578 zwany dalej konduktorem a przedstawiony na ponizszym zdjeciu.

nieznany mi z imienia ni z nazwiska konduktor PKP wzywajacy Policje
Po otrzymaniu biletow zazadal okazania doplaty do klasy pierwszej pomimo iz jechalismy w klasie drugiej – oznaczenia klasy widnialy przy wejsciu do kazdego przedzialu, na szybach drzwi zamykajacych korytarz i na zewnatrz wagonu – wszedzie “2″.

konduktor obok znaczka klasy wagonu i przedzialu

oficjalne oznakowanie klasy wagonu PKP
Pan konduktor jednak nie jest tepy i dobrze widzi co ma zapisane w swoim kapowniku – klasa pierwsza. Mysle sobie: czeski film, pewnie ukryta kamera ale brne dalej pytajac gdzie jest oznaczenie ze to klasa pierwsza bo ja widze same dwojki. I tu mialem dejavu – kto ogladal jak szatniarz w barejowym “Misiu” pokazuje napis ukryty za drzwiami ten wie jak ten trick dziala: drzwi trzymane sa w pozycji otwartej by nie przeszkadzaly podroznym a widok jest jak powyzej, z reszta dwojki sa namalowane na zewnatrz wagonu i przy wejsciu do kazdego przedzialu.
Szczeka mi opadla gdy zobaczylem oznakowanie ktore konduktor przedstawil mi jako klase pierwsza…

I to jest wlasnie wg oficjalnych oznaczen PKP pierwsza klasa jakby ktos nie wiedzial.
Na bialej kartce, bez jakiejkolwiek pieczatki czy podpisu, brazowa kredka ktos namalowal “1 KL” co traktowac nalezaloby jako zart dowcipnych podroznych ale nasz pan konduktor nie mial watpliwosci – to JEST pierwsza klasa. Jest godzina 3.30, jestemy gdzies za Koninem, wagon ma oznakowanie zrobione przez bratanice klozetbabci, ale, poniewaz jestem czlowiekiem ugodowym :D zaproponowalem ze w skutek zaistnialej pomylki opuscimy rzekoma pierwsza klase i sie przesiadziemy do trzeciej to znaczy drugiej. Tu konduktor eksplodowal radoscia ubeka bo ZLAPAL NAS i teraz to za pozno, nie ma doplaty, nie ma przesiadania sie za to bedzie mandat po 300zl od osoby…
No i przebrala sie miarka (prosze zwrocic uwage ze nie uzywam tu slow niecenzuralnych, podobnie bylo w pociagu choc wiele mnie to kosztowalo), odmowilem przyjecia mandatu, pan konduktor zadzwonil po policje “jedzie pierwsza klasa, bilet ma na druga, nie ma doplaty i mowi ze nie zaplaci mandatu”, zrobilem dla udokumentowania tej szopki powyzsze zdjecia bo przeciez nikt normalny by mi pozniej nie uwierzyl. Tu konduktor utoczyl nieco piany z ust o nieznanych dotad zakazach fotografowania i ze juz ja zobacze co on z tym zrobi. Okolo 4 rano na dworzec w Kutnie dotarlo dwoch funkcjonariuszy Policji. Zobaczyli “dwojke” na wagonie i lekko sie zmieszali. Zaprosilem ich do srodka i pokazalem pozostale dwojki i te sliczna brazowa jedyneczke… Przemilcze co powiedzieli panu konduktorowi bo tez bym sie zdenerwowal gdyby ktos w srodku nocy wyrwal mnie z dyzurki bez dania racji. Nie chcieli ode mnie dokumentow, przeprosili za zamieszanie, oddali nam bilety i kazali wracac do przedzialu. Konduktor chyba wsadzil sobie mandat tam gdzie mu kazali bo poczerwienial na licu, zamilkl i wysiadl z pociagu bez slowa, chociaz przez niego pociag stal godzine w Kutnie a pozniej, jako opozniony, musial przepuszczac wszystkie rejsowe niespoznione pociagi. Nastepne druzyny konduktorskie tez przebakiwaly ze to jedynka ale juz nie mialy ochoty wzywac policjantow ani sokistow.
Jesli napisze sobie kredka na czole “jestem koniem” to uwierzy w to tylko osiol, nie? Ale jak mnie ktos spyta “jak minela podroz?”, odpowiem “naprawde, PIERWSZA KLASA!“
BF Memorial 2009
W lipcu na Bazie Zbozowej odbyla sie kolejna edycja imprezy laczacej ludzi hip-hopu, poswiecona pamieci Wemblay’a – Memorial Book Forever. Na hali z kanalami do naprawy milicyjnych nysek odbyly sie taneczne bitwy pod DJ’a plus power zywej perki a na zewnatrz tlil sie w upale graffiti jam. Impreza o jakiej w ‘95 nie mozna bylo nawet pomarzyc.

BF Memorial 2009, Baza Zbozowa, Kielce, Poland

BF Memorial 2009, Baza Zbozowa, Kielce, Poland

BF Memorial 2009, Baza Zbozowa, Kielce, Poland

BF Memorial 2009, Baza Zbozowa, Kielce, Poland

BF Memorial 2009, Baza Zbozowa, Kielce, Poland

BF Memorial 2009, Baza Zbozowa, Kielce, Poland

BF Memorial 2009, Baza Zbozowa, Kielce, Poland

BF Memorial 2009, Baza Zbozowa, Kielce, Poland

BF Memorial 2009, Baza Zbozowa, Kielce, Poland

BF Memorial 2009, Baza Zbozowa, Kielce, Poland

BF Memorial 2009, Baza Zbozowa, Kielce, Poland

BF Memorial 2009, Baza Zbozowa, Kielce, Poland

BF Memorial 2009, Baza Zbozowa, Kielce, Poland

BF Memorial 2009, Baza Zbozowa, Kielce, Poland
Pod mostem / under the bridge

pod pierwszym mostem herbskim, w tle Mloda 4 / Kielce, Poland
Wczoraj pelen relaks na II urodzinach Mehehe, w srodku nocy zaczarowany przegubowy ikarus zgarnal cala impreze z Trumiennej na pewne wzgorze gdzie poczulem flow i podzielilem sie ze zgromadzonymi swym brakiem talentu piesniarskiego za co przepraszam wszystkich pokrzywdzonych :)
To byla najweselsza jazda MZK w zyciu :D Dzieki Mintaj i Maja!
120mm
Foma czyli czeski film czyli nikt nic nie wie. Z pozdrowieniami dla Ota gdzies tam w czeskiej bani i dla Tomka na uruchomieniu w rumunskim kurorcie :) A foty od sasa do lasa lub jak kto woli ni przypial ni przylatal. Dzieki Grzeniu za zupe na tego czecha i skanik.

wojskowy basen na Bukowce / old swimming pool in UN military unit, Kielce, Poland

przekaznik na Sw. Krzyzu / mast on Sw. Krzyz aka Bald Mountain 595m, County Swietokrzyskie, Poland

chaupa w NowySuupi w Dzien Dziecka 2009 / cottage in Nowa Slupia, Poland
W akacje / Holy days
Duzo wrazen. Dzieki zywotnosci modelki i podejsciu Ducha sesja fotograficzna udana mimo ze spalem tylko 3 godziny a glowna miejscowka sie wysypala. Wewnetrzny plener CKF okazal sie tak wypelniony nowymi miejscami i dobrym klimatem werandowym jak na pierwszym plenerze u Saddama, wszystko dzieki temu ze spotkalismy p. Jerzego, lokalna kopalnie wiedzy, czlowieka ktoremu chce sie chciec. Budowa trzeciego lampionu wciaz nie ruszyla. W srodku tygodnia byly fristajlowe tance na uroczystosci Agi i Filipa, gdzies miedzy jazzem, baletem a wlasna ekspresja emocji; do piatej rano okupacja parkietu na skrzydlach Aniola. Teraz na horyzoncie Pojezierze Drawskie i splyw kajakowy Biala Nida.
A potem koniec wakacji i czas poszukac pracy.

ruiny Muzeum Mesko, Skarzysko Kamienna, Poland
PS. znam poprawna pisownie slowa halidejs :P
Republ_INKA SVEN_ska
Mialem kilka pomyslow na nazwy dla tego wydarzenia w stylu Podbuski Jarocin lub Przystanek Jezus Maria ale zadna z nich nie oddaje klimatu tego festiwalu radosci, ktory zgotowali nam Inka ze Svenem. Dzieki Ich pomyslowi i nastawieniu Gosci byla to impreza tak niezwykla, ze nie ma sensu jej opisywac nieobecnym stad podpisow brak.

Wszystkiego najlepszego!










I ja tam bylem, dobry bimber pilem :)
Hasarapasa 2009

Hasarapasa - warsztaty bebniarzy

Hasarapasa - warsztaty bebniarzy

Hasarapasa - warsztaty bebniarzy

Hasarapasa - warsztaty bebniarzy

Hasarapasa - wypalanie ceramiki

Hasarapasa - wypalanie ceramiki

Hasarapasa - Lesbollah

Hasarapasa - Lesbollah z Kiniorem

Hasarapasa - Ecce Homo

Hasarapasa - Fliper

bitwa miotaczy pojek

Hasarapasa - 12RA3L
Wszystkie powyzsze migawki pochodza z Hasarapasy, ktora miala miejsce na Bazie Zbozowej w Kielcach w 2009 roku. Klimat wolnosci, muzyki czyniacej roznych ludzi jednym organizmem, emocji z dotkniecia spektaklem, jazd ogniomiotaczy… Gdy wracalem pozno w noc niezly odbior byl na Slaskiej, najpierw dobiegal oryginalny dzwiek a z sekundowym opoznieniem fala odbita od pawilonow na Sandomierskiej, moc zywiolow wprawiajaca w trans ;)
Tuba na dzis: fuknowa wersja Rage’owego Killing in the name of…