Dwa pedaly
Popularny ostatnio srodek transportu w obrebie centrum Dublina.
Zegnajcie hamulce. Fragment Wicklow Way gdzies pomiedzy Aughrim a Aghavannagh (tak, sa trudniejsze nazwy miejscowosci, np Aughnacloy). Do poltora kilometra taaaakiej jazdy. Przynajmniej tak to sobie wyobrazalem drepczac tamtedy z buta. Gul okrutny z braku roweru ze soba.
Bo rower to szansa a nie problem.
Z potencjalem przyrodniczo – krajobrazowym jaki mamy w wojewodztwie swietokrzyskim az prosi sie by rozpoczac promocje regionu przez popularyzowanie roznych dziedzin sportu. Z kolarstwem gorskim w czolowce. A zamiast jakiegos wydumanego dzika widzialbym chetnie mocarnego jelenia z konotacjami rowerowymi, ponizej Krol Goloborza.
To by bylo na tyle medrkowania, klaniam sie nisko po samo… Skarzysko ;P




