Cofka z farmerskiego jarmarku
Dwutygodniowy fotoplener bylby idealny gdyby poruszac sie i smieszkac w takich fordach. A dlaczego do Mongolii? Juz sie pucuje. Zmeczony jakmis zagajeniami na gygy “skad klikasz” “ile masz lat” itp zamiescilem w swych danych ze mieszkam w najbardziej abstrakcyjnym dla mnie miejscu -Ulan Bator. Zagajenia zniknely. Do wczoraj, bo dostalem msga z pytaniem czy po wprowadzeniu stanu wyjatkowego jest bezpiecznie w Mongolii, szczena mi opadla zanim pokumalem czemu mnie ktos pyta o ten zamkniety miedzy dwoma mocarstwami kawalek stepu. Okazalo sie ze ziomy robia wyprawe motocyklowa do Mongolii zeby… obejrzec zacmienie slonca. Moge tylko pozazdroscic bo az mi zaskrzypialo w duszy ze tez bym chcial…
Traktor w kraju prowadzilem tylko raz (na plenerze CKF w Swietej Kasce) ale marke Lamborgini kojarzylem wylacznie z przekraczajacymi wiekszosc portfeli sportowymi furami o wysokosci sprawiajacej dyskomfort gdy zatrzymuje cie policjant gdyz spuszczasz szybe i twarz masz na wysokosci konia wiec slaba to pozycja do rozpoczynania negocjacji ze nie jechalo sie za szybko. Zagalopowalem sie, jak to z koniem. Powyzej zgola odmienny sprzet z wloskiej stajni;) z reszta jak wiesc niesie firma zaczynala produkcje od traktorow, megaszybkie pociski drogowe przyszly pozniej. Ciekawostka to dosc czeste wystepowanie na irlandzkich zadupiach traktorw Belarus i Zetor.

